1Prawda1 pisze:Hej kochani. Czy mógłby mi ktoś napisać swoje doświadczenia związane z nabieraniem od siebie wzajemnie cech w związku? A jeśli ktoś nie posiada takich doświadczeń to czy mógłby chociaż swoje zdanie na ten temat napisać? Dziękuję z góry.
Ja jestem już w długim związku i ciężko mi powiedzieć, czy tak się dobraliśmy, czy tak upodobniliśmy...

Na pewno często z kimś przebywając i obserwując zachowania tej osoby, sami je mimowolnie naśladujemy. Chcąc poszerzyć nieco tę obserwację zwróciłbym uwagę na to, że takie podleganie wpływom bliskich osób to bardzo naturalny proces... w końcu życia w społeczeństwie dzieci uczą się najpierw poprzez obserwacje rodziców i ich zachowań. A w ogóle znam dziewczynę, która ma nawet taką samą wadę wymowy jak jej matka

"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl