bezsens życia ducha

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: bezsens życia ducha

Postautor: cthulhu87 » 19 sty 2016, 12:20

No to tak jak rozumiem wydaje się raczej, że dla Ciebie w spirytyzmie problemem nie jest brak sensu ale inne niż Twoje rozumienie tego sensu.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: bezsens życia ducha

Postautor: Xsenia » 19 sty 2016, 12:29

czarnyMag pisze:Nikita niewiele wyjeżdżam poza wzorzec dobrego bytu na Ziemi! Moje bycie "złym" opiera się tylko o bunt wobec Stwórcy A więc ja osobiście jestem buntownikiem tego schematu życia i jego celowości. Chodziłem na studiach do duszpasterstwa akademickiego" i wiesz co nam tam ksiądz puścił jako dowód w sprawie Że facet na wózku inwalidzkim (zdeklarowany ateista) uwierzył w dobro i miłość swego Stworzyciela bo pojął że drzewa rosną a ptaki śpiewają
A ja prawie wyszedłem z ciała i dałem mu w ry......!

Walczysz z nieuniknionym, lubisz prace Syzyfowe? :)
Mam nieodparte wrażenie, że walczysz z wiedzą, którą od dawna znasz, ale nie chcesz się jej poddać. Jak bunt dziecka przed snem, robi wszystko żeby nie spać, ale i tak usypia.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: bezsens życia ducha

Postautor: 1Prawda1 » 19 sty 2016, 13:22

czarnyMag ładny awatar.

Co do Twoich bolączek. Ja je rozumiem bo miałem do czynienia z wyjściem z tego koła. Można to porównać do jaskini w której żyją ludzie, którzy są pewni że już uchwycili życie, a taki jeden stoi poza jaskinią i wyszedł na światło i widzi ich błąd, gdyż sam kiedyś w niej siedział. Mam dla Ciebie propozycję. Poczytaj filozofię Platona. Może skuszę Cię stwierdzeniem, że prawdziwy sens życia człowiek czuje, gdy obcuje z niebem, jednak do czasu jego zobaczenia jest w takim kole - bardzo trafnie to ująłeś. Cały sęk polega na tym, że trafiając na Ziemię stała się jedna prosta, a zarazem jakże nie prosta rzecz: Zapomniałeś o tym. Według Platona świat jest tylko jakby ''planszą'' w której żyją istoty. Bóg by go nie tworzył gdyby nie istniała jakaś konieczność. Światem Ziemskim Platon nazywa zafałszowaną rzeczywistość i podaje temu udowodniony z resztą powód: Prawdziwy jest tylko świat idei czyli niebo, można to spokojnie nazwać niebem, oj godzi się. Jako że materia nie ma nic z nim wspólnego, a koniecznie z jakiejś przyczyny świat Ziemski musiał powstać - w ten sposób boski budowniczy połączył świat idei z materią i wyszło to co wyszło, a uczynił to możliwie najlepiej jak się dało. Ja pisałem, o tym, że dzięki pięknu Ziemskiemu ujrzałem piękno pozaziemskie - o tym właśnie pisał Platon w którymś z dialogów.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: bezsens życia ducha

Postautor: czarnyMag » 19 sty 2016, 13:34

Pawełek pisze:czarnyMag, takie pytanie: co Ci daje ten bunt?


To dobre pytanie. Nic mi nie daje - to bezsilność! (taki jeden mając możliwość zanim jeszcze powstał ten portal zdecydował się sam sprawdzić wbrew wszystkiemu i wszystkich jak jest tam w odległej galaktyce, w astralu i tam poszedł nie licząc się z konsekwencjami swej decyzji - po prostu jak jest to idę a o konsekwencje się będę martwił potem. Potem było potem ale gość potrzebował po już pomocy i to pomocy bytów wyższych i ją dostał tylko że gość ten był i jest już po tej "interwencji" dalej, w dalszym ciągu na poziomie kamienia łupanego więc dostaje szału bo z jednej strony to co zobaczył i to co zobaczył za pośrednictwem "istot wyższych" (powiedzmy) trochę go rozregulowało - i dlatego teraz "fika" bo go chce krew zalać bo nie rozumie! Bo to gość z epoki "kamienia łupanego"!)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: bezsens życia ducha

Postautor: Krzysztoff » 19 sty 2016, 21:43

Witaj CzarnyMagu znowu, na forum :)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: bezsens życia ducha

Postautor: Pablo diaz » 19 sty 2016, 22:02

czarnyMag pisze:
Pawełek pisze:czarnyMag, takie pytanie: co Ci daje ten bunt?


To dobre pytanie. Nic mi nie daje - to bezsilność! (taki jeden mając możliwość zanim jeszcze powstał ten portal zdecydował się sam sprawdzić wbrew wszystkiemu i wszystkich jak jest tam w odległej galaktyce, w astralu i tam poszedł nie licząc się z konsekwencjami swej decyzji - po prostu jak jest to idę a o konsekwencje się będę martwił potem. Potem było potem ale gość potrzebował po już pomocy i to pomocy bytów wyższych i ją dostał tylko że gość ten był i jest już po tej "interwencji" dalej, w dalszym ciągu na poziomie kamienia łupanego więc dostaje szału bo z jednej strony to co zobaczył i to co zobaczył za pośrednictwem "istot wyższych" (powiedzmy) trochę go rozregulowało - i dlatego teraz "fika" bo go chce krew zalać bo nie rozumie! Bo to gość z epoki "kamienia łupanego"!)



Z doswiadczenia wiem ,że cokolwiek przekazują nam dobre Duchy jest wspaniałym nie do opisania doświadczeniem ,emocje są wielkie ,nie chce się wracać i odczuwać stanu ducha w ciele.
Nie bardzo rozumiem czemu się rozregulował,ten ktoś ?
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: bezsens życia ducha

Postautor: OneNight » 19 sty 2016, 23:04

Czyli nie tylko dla mnie wcielanie się, żeby na końcu wcielać się od nowa jest niedorzeczne.

obecnie tu jest "kłębowisko " wywrotowców z ateistami

Etnocentryzmu też tu pełno. Co masz do ateistów?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: bezsens życia ducha

Postautor: czarnyMag » 21 sty 2016, 00:56

OneNight pisze:Etnocentryzmu też tu pełno. Co masz do ateistów?


Nic! Stwierdziłem tylko fakt. Obecnie na ziemi jest dużo niewierzących w nic i ludzi mojego pokroju z pofałdowaną duszą.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: bezsens życia ducha

Postautor: czarnyMag » 21 sty 2016, 00:58

Pablo diaz pisze:Z doswiadczenia wiem ,że cokolwiek przekazują nam dobre Duchy jest wspaniałym nie do opisania doświadczeniem ,emocje są wielkie ,nie chce się wracać i odczuwać stanu ducha w ciele.
Nie bardzo rozumiem czemu się rozregulował,ten ktoś ?


No właśnie dlatego - nie chciałem wracać!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: bezsens życia ducha

Postautor: czarnyMag » 21 sty 2016, 01:00

Krzysztoff pisze:Witaj CzarnyMagu znowu, na forum :)


Cóż to forum jest jedyne w swoim rodzaju (pozbawione fanatyzmu religijnego :D
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości