autor: cthulhu87 » 24 sty 2016, 15:25
Myślę, że James chce tu przekazać pewną obserwację wzajemnego wpływu umysłu jako czynnika organizujacego dane zmysłowe i zmysłów właśnie. Wiadomym jest, że człowiek doświadczony widzi w rzeczywistości więcej niż człowiek niedoświadczony, a przy tym doświadczenie swe zdobywać musiał poprzez percepcje, jak każdy inny człowiek. Zgadzam się, że zakres naszych doświadczeń jest różny. Niewidomi np. Muszą wytworzyć w swych umysłach pojęcie przestrzeni wskutek rozwoju zmysłu dotyku i słuchu, a nie wzroku, ale chyba jednak zasady funkcjonowania ludzkiego umysłu muszą być u ludzi uniwersalne . )np. Nie dałoby się myslacej istocie funkcjonować w świecie bez uchwycenia idei przestrzeni w ogóle, i gdyby umysł ludzki nie był potencjalnie zdolny do uchwycenia tej idei moglibyśmy działać w świecie wyłącznie na zasadach instynktu i wegetacji ), gdyż w przeciwnym razie nie bylibyśmy w stanie w sposób zrozumiały komunikować sobie swoich idei, i w ogóle w wymiarze psychicznym nie przynalezelibysmy do jednego gatunku czy jednej klasy istot
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl