"Poświęcenie własnego życia"

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: fruwla » 19 lut 2016, 11:52

Ludzie ofiaruja najcenniejsza rzecz- jaka dla kazdego jest -CZAS - w imie milosci.
Milosci do kogos, do czegos ...
Tak dlugo jak milosc trwa, nie mozna mowic o poswieceniu !
Niestety bywa, ze milosc slabnie i przemija, i dopiero wtedy ono , to prawdziwe poswiecenie sie zaczyna.
I wtedy kladzie sie kazda godzine na szale zlota.
Pawelku, jesli mozesz , wyjasnij blizej :)
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: Nikita » 19 lut 2016, 14:09

Pawelku planujesz sie komus poswiecic?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: Pawełek » 19 lut 2016, 15:35

Sami wiecie, że jest wiele zawodów w których ludzie pracują niemal bez przerwy. Niektórzy tłumacząc to tym (jak już wspominałem), że "ktoś musi pracować by ktoś mógł smacznie spać".

Jako taki przykład mogę podać zawód policjanta, który pracuje w pionie kryminalnym. Może lubić tą robotę, może dawać mu ona szczęście, ale jesteśmy istotami potrzebującymi miłości niezależnie od tego jak bardzo się tego wypieramy. Przez to, że taki policjant pracuje 24/7 jego życie prywatne jest podporządkowane służbie. Większość takich policjantów jest po rozwodzie, a w dodatku często mają problem z alkoholem. Ta robota ich wyzwala, a jednocześnie w głębi serca czują się nieszczęśliwi, jednak wiedzą, że dzięki temu że oni pracują, poświęcając własne szczęście, rodzinę, mają pewność że ktoś inny jest bezpieczny.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: cthulhu87 » 19 lut 2016, 16:03

Pawełek pisze:Większość takich policjantów jest po rozwodzie, a w dodatku często mają problem z alkoholem. Ta robota ich wyzwala, a jednocześnie w głębi serca czują się nieszczęśliwi, jednak wiedzą, że dzięki temu że oni pracują, poświęcając własne szczęście, rodzinę, mają pewność że ktoś inny jest bezpieczny.


Jeśli większość sobie psychicznie nie radzi znaczy to tyle, że zasady rekrutacji do tego zawodu nie były dość rygorystyczne. Do wyjątkowych zadań potrzebni są ludzie o wyjątkowej odporności psychicznej. Wg mnie ludzie, o których mówisz, padli ofiarą wadliwych zasad, wg. których przyjęto ich do pracy. Gdyby ich nie przyjęto, mogliby przecież po chwilowej porażce zawodowej, pracować gdzie indziej, normalnie i bez obciążeń, które przekładałyby się na życie prywatne.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: Pawełek » 19 lut 2016, 16:13

cthulhu87 pisze:
Pawełek pisze:Większość takich policjantów jest po rozwodzie, a w dodatku często mają problem z alkoholem. Ta robota ich wyzwala, a jednocześnie w głębi serca czują się nieszczęśliwi, jednak wiedzą, że dzięki temu że oni pracują, poświęcając własne szczęście, rodzinę, mają pewność że ktoś inny jest bezpieczny.


Jeśli większość sobie psychicznie nie radzi znaczy to tyle, że zasady rekrutacji do tego zawodu nie były dość rygorystyczne. Do wyjątkowych zadań potrzebni są ludzie o wyjątkowej odporności psychicznej. Wg mnie ludzie, o których mówisz, padli ofiarą wadliwych zasad, wg. których przyjęto ich do pracy. Gdyby ich nie przyjęto, mogliby przecież po chwilowej porażce zawodowej, pracować gdzie indziej, normalnie i bez obciążeń, które przekładałyby się na życie prywatne.

cthulhu87, nikt nie jest na tyle odporny psychicznie do takiej roboty. To osoby które na żywo widzą największe okrucieństwa ludzi, nie tylko na filmach. Dzisiejsze zasady rekrutacji do policji są bardzo rygorystyczne. To nie lata 90 gdzie po miesiącu już pracowałeś w policji, szczególnie jak zachodziły zmiany ustrojowe w kraju. Teraz rekrutacja do policji trwa od pół roku do nawet półtora. Nikt normalny z ludzi nie jest przystosowany do pracy z trupami, okrucieństwem, dlatego jest tyle osób w policji, jak i przykładowo też w wojsku, którzy nadużywają alkoholu, bo jest on "środkiem zatrzymującym uczucia".

10/15 lat temu wydział zabójstw komendy stołecznej składał się właśnie głównie z alkoholików po rozwodach, ale byli najlepszymi z najlepszych i rozwiązywali najgorsze w tamtych czasach zbrodnie, które dla nas są nie do pomyślenia.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: fruwla » 19 lut 2016, 16:20

Pawełek pisze:Sami wiecie, że jest wiele zawodów w których ludzie pracują niemal bez przerwy

Alez Pawelku, praca zarobkowa to nie tak zupelnie jest poswieceniem !
Przeciez np. policjant za to ze" nie spi, aby spac mogl ktos " otrzymuje wynagrodzenie pieniezne .
Nie jest podporzadkowany sluzbie za darmo....
Ja takiego " zarobkowego poswiecenia" w ogole nie bralam pod uwage.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: Pawełek » 19 lut 2016, 16:40

fruwla pisze:
Pawełek pisze:Sami wiecie, że jest wiele zawodów w których ludzie pracują niemal bez przerwy

Alez Pawelku, praca zarobkowa to nie tak zupelnie jest poswieceniem !
Przeciez np. policjant za to ze" nie spi, aby spac mogl ktos " otrzymuje wynagrodzenie pieniezne .
Nie jest podporzadkowany sluzbie za darmo....
Ja takiego " zarobkowego poswiecenia" w ogole nie bralam pod uwage.

Biorąc pod uwagę ile zarabiają policjanci z wydziału kryminalnego którzy są narażeni na największe ryzyko i będąc świadomym tego że mogą w każdej chwili stracić swoje życie (co jest nieporównywalne z ryzykiem utraty życia w np. drogówce) nie brałbym tego jako "zarobkowe poświęcenie". Gdyby wynagrodzenie było adekwatne do ryzyka, kosztów swojego zdrowia fizycznego oraz psychicznego, spraw prywatnych, rodzinnych, to wtedy sprawa wyglądała by inaczej, jednak niektórzy nie zwracają uwagi kompletnie na pieniądze tylko na to co robią.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: Nikita » 19 lut 2016, 17:53

Pielegniarki tez sie poswiecaja a zarabiaja grosze...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: Pawełek » 19 lut 2016, 17:59

Nikita pisze:Pielegniarki tez sie poswiecaja a zarabiaja grosze...

No i właśnie :) Nie chodzi mi teraz tylko o policjantów, ale też przykładowo pielęgniarki. Sporo jest takich zawodów, ale zawody są przykładem tego o co pytam w temacie.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: czarnyMag » 24 lut 2016, 15:11

Pawełek pisze:
Nikita pisze:Pielegniarki tez sie poswiecaja a zarabiaja grosze...

No i właśnie :) Nie chodzi mi teraz tylko o policjantów, ale też przykładowo pielęgniarki. Sporo jest takich zawodów, ale zawody są przykładem tego o co pytam w temacie.


Nie poświęcaj się dla nikogo zwłaszcza jak "ci" za to płacą!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości