danut pisze:philosophus pisze:danut pisze:a sztuczna świadomość może operować tylko na wiadomościach jej wgranych, sama nie wyewoluuje.
A skąd wiadomo, że my nie jesteśmy sztuczną świadomością?
Nie jesteśmy( przynajmniej niektórzy nie są) z tego względu, że ujawniają się u nas wszystkie naturalne zależności dotyczące sfery biologicznej, ewolucja tej strefy po umysłową, następuje stopniowy rozwój w nich i zmiany. Wszystko to są naturalne procesy.
A skąd wiadomo, że nie jest to wytwór daleko bardziej zaawansowanej cywilizacji, która potrafiła stworzyć taką sztuczną inteligencję?
Krzysztoff pisze:No jeżeli definiujesz że świadomość jest rezultatem procesów elektrochemicznych, a ktoś pokazuje (AWARE) że po ustaniu tych procesów świadomość nadal istnieje - to znaczy że definicja jest błędna.
Oczywiśćie, bo nadal nie obalono tego, i ten "ktoś" nic nie udowodnił.
To tylko twoje pobożne życzenie. ( typowe zresztą dla fantastów z tej strony)
Projekt AWARE, nic nie udowodnił - gdyby było inaczej, byłby szum w mediach i największy przełom w historii nauki.
A jest cisza, bo i sam ten cały "projekt" skompromitował się i tyle.
NDE i cały ten projekt, to pobożne życzenia fantastów, którzy na podstawie halucynacji twierdzą, ze znaleźli dowód na życie po śmierci.
Wyniki badania nie odpowiedziały więc na najbardziej nurtujące pytanie.
Potwierdziły tylko, że jest możliwe pamiętanie zdarzeń z okresu zatrzymania akcji serca, chociaż zdarza się to bardzo rzadko i wciąż nie mamy wytłumaczenia tego zjawiska.
W ogóle nie mamy urządzeń, za pomocą których możemy z całą pewnością stwierdzić, że dana osoba nie jest świadoma. Wyniki tego badania oraz wcześniejszych pokazują, że podczas gdy urządzenia, których lekarze używają do monitorowania funkcji organizmu wskazują na brak świadomości, jest możliwość, że pacjent w tym momencie ma jednak świadomość zachowaną… nie ma dowodów.
Reszta może być niepoznaną możliwością działania ludzkiego umysłu/mózgu.
Zresztą kilku uczestników projektu, wygadało się, ze zapłacono im za mówienie co "widzieli".
Nie ma wiec znaczenia twoja wiara w istnienie świadomości poza mózgiem, bo to tylko wiara.
Krzysztoff pisze:ALe zdajesz sobie sprawę że twoje przekonanie oparte jest na wierze a nie na dowodach ? To że dodajesz do zdania słowo nauka nie zmienia faktu, że teoria o elektrochemicznym pochodzeniu świadomości nie jest udowodniona a wręcz przeciwnie , wiele wskazuje że jest błędna
Nie, to właśnie, ty dodajesz słowo nauka, do czegoś takiego jak AWARE i dziwisz się, że poza środowiskami, oszołomów, nikt w to nie wierzy.
Naukowcy kierują się racjonalizmem, a nie wiara w hokus-pokus, duszki, reinkarnacje, bogów, czy spotykanie kogoś tam w mundurze z lat 80-ych...
Jeśli ktoś tu popada w histeryczne tony, i opowiada, coś bez podstaw i żadnych naukowych dowodów to właśnie wy tutaj - głoszący wszystkie swoje wymysły jako prawdę... a te jasczury to już w ogóle odjazd...
Ludzie co wy bierzecie?
