
kalatala pisze:O to to. Może być. Ale weź i się nażryj tylu tabletek, by uzbierać 10 gramów... Ile chemii przy okazji się nałykasz...





Pawełek pisze:A tak przy okazji: jak Wy rozumiecie pojęcie "spokój duszy"? Albo spokój wewnętrzny. Jak się wtedy czujecie? Co odczuwacie?
danut pisze:Pawełek pisze:A tak przy okazji: jak Wy rozumiecie pojęcie "spokój duszy"? Albo spokój wewnętrzny. Jak się wtedy czujecie? Co odczuwacie?
Nie ma wtedy emocji, nie ma smutku, ani szczęścia, jest spokój. Dlatego póki odczuwasz emocje - żyjesz, jesteś czynny i wpływasz na rzeczywistość.

Pawełek pisze:danut pisze:Pawełek pisze:A tak przy okazji: jak Wy rozumiecie pojęcie "spokój duszy"? Albo spokój wewnętrzny. Jak się wtedy czujecie? Co odczuwacie?
Nie ma wtedy emocji, nie ma smutku, ani szczęścia, jest spokój. Dlatego póki odczuwasz emocje - żyjesz, jesteś czynny i wpływasz na rzeczywistość.
Czyli jak Cię "nie ma", nie żyjesz, to wtedy czujesz wewnętrzny spokój?Tylko teraz pytanie, czym jest ten smutek? Czym on się objawia? Ostatnio mam problem ze zdiagnozowaniem czy odczuwam spokój, czy smutek.
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości