Dlaczego lubimy być smutni?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: kalatala » 29 mar 2016, 14:39

O to to. Może być. Ale weź i się nażryj tylu tabletek, by uzbierać 10 gramów... Ile chemii przy okazji się nałykasz...
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: Pawełek » 29 mar 2016, 14:56

kalatala pisze:O to to. Może być. Ale weź i się nażryj tylu tabletek, by uzbierać 10 gramów... Ile chemii przy okazji się nałykasz...

A skąd pozyskujesz "czystą" witaminę C?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: kalatala » 29 mar 2016, 14:57

Kwas askorbiniowy czysty do analizy. Do kupienia w Internecie.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: Arronax » 29 mar 2016, 15:40

Racja. Ja maksymalnie bralem kolo 25 gram i zero efektow ubocznych. Usmiechu wiekszego tez nie :(.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: kalatala » 29 mar 2016, 15:46

No cóż, może to działa tylko na takich melancholików jak ja :-) Ale pytałam inne osoby i też zauważyły takie działanie.

PS. 25 Gramów ;-)
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: atalia » 29 mar 2016, 20:10

A zażywajcie sobie , ile chcecie. Byle na zdrowie! :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: Pawełek » 29 mar 2016, 20:14

A tak przy okazji: jak Wy rozumiecie pojęcie "spokój duszy"? Albo spokój wewnętrzny. Jak się wtedy czujecie? Co odczuwacie?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: danut » 29 mar 2016, 21:21

Pawełek pisze:A tak przy okazji: jak Wy rozumiecie pojęcie "spokój duszy"? Albo spokój wewnętrzny. Jak się wtedy czujecie? Co odczuwacie?


Nie ma wtedy emocji, nie ma smutku, ani szczęścia, jest spokój. Dlatego póki odczuwasz emocje - żyjesz, jesteś czynny i wpływasz na rzeczywistość.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: Pawełek » 29 mar 2016, 21:28

danut pisze:
Pawełek pisze:A tak przy okazji: jak Wy rozumiecie pojęcie "spokój duszy"? Albo spokój wewnętrzny. Jak się wtedy czujecie? Co odczuwacie?


Nie ma wtedy emocji, nie ma smutku, ani szczęścia, jest spokój. Dlatego póki odczuwasz emocje - żyjesz, jesteś czynny i wpływasz na rzeczywistość.

Czyli jak Cię "nie ma", nie żyjesz, to wtedy czujesz wewnętrzny spokój? :D Tylko teraz pytanie, czym jest ten smutek? Czym on się objawia? Ostatnio mam problem ze zdiagnozowaniem czy odczuwam spokój, czy smutek.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: danut » 29 mar 2016, 21:45

Pawełek pisze:
danut pisze:
Pawełek pisze:A tak przy okazji: jak Wy rozumiecie pojęcie "spokój duszy"? Albo spokój wewnętrzny. Jak się wtedy czujecie? Co odczuwacie?


Nie ma wtedy emocji, nie ma smutku, ani szczęścia, jest spokój. Dlatego póki odczuwasz emocje - żyjesz, jesteś czynny i wpływasz na rzeczywistość.

Czyli jak Cię "nie ma", nie żyjesz, to wtedy czujesz wewnętrzny spokój? :D Tylko teraz pytanie, czym jest ten smutek? Czym on się objawia? Ostatnio mam problem ze zdiagnozowaniem czy odczuwam spokój, czy smutek.

Zawsze żyję na wielu płaszczyznach, ale czasami trzeba odpocząć w którejś. Dziwne pytania zadajesz - nie umiesz rozpoznać spokoju od smutku? Jesteś wygaszony, zmęczony w zbyt młodym wieku życiem? Myślę, że powinieneś zatem doświadczyć smutku i za czymś, nad kimś naprawdę zapłakać- to Cię otrząśnie.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości