Szukam pomocy!

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Szukam pomocy!

Postautor: Mirek » 30 mar 2016, 14:46

OneNight pisze:
nie moge sie z tym
pogodzic tak bardzo chcialabym
wierzyc ,ze jest z Nami i ze jest Mu
dobrze. Moja mama i babcia
zajmowalay sie reikami i mialy kontak
z duszami ,ale niestety juz mi nie
moga pomoc .

Domyśl się Mirek po tym fragmencie.

Nie Ciebie pytałem. Na domysłach tworzy się zło, pamiętaj o tym.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Szukam pomocy!

Postautor: Kris » 30 mar 2016, 15:22

Jakoś tak się ciekawie składa że Ty , syn i mąż jesteście na podobnym poziomie duchowym, niezbyt wysoko ale gdyby nie ingerencja złych osób powinniście być o 8 poziomów wyżej.
Jaki kto ma status na ziemi taki mu pozostaje po śmierci i aby mógł iść do tego co potocznie nazywamy niebem , musi mu ktoś pomoc , ktoś z ciałem fizycznymi odpowiednimi wibracjami, o tym niejednokrotnie pisałem w innych tematach.
Syna i męża zaprowadziłem do nieba i możesz się już nie martwić o nich.
Dobrze by było żebyś się zatroszczyła o siebie.
Jak mi się uda to spróbuje się czegoś dowiedzieć o nich, żeby zdobyć tak zwany dowód że to oni.
Jeśli chodzi o pozom w jakim kto jest w zaświatach to nie mam z określeniem problemu, trudniej mi jest o głosowe rozmowy ale są w śród nas telepaci którzy mają w tym lepsze wyniki ode mnie, więc ich poproszę o weryfikacje.
Czasem się to nam udaje i jest potwierdzane przez rodziny.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Szukam pomocy!

Postautor: Arronax » 30 mar 2016, 17:04

Wyrazy wspolczucia oraz pozytywne mysli Ci wysylam. Wiem ze to brzmi banalnie, ale poszukuj powoli, wczoj sie w to, co mowi serce.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Szukam pomocy!

Postautor: danut » 30 mar 2016, 18:24

Autorko weź poczytaj relacje innych osób i to jak przebiegało ich rozstanie się spowodowane śmiercią, weź odszukaj w swojej historii wszystkie znaki jakie Ci są podawane przez tych, którzy odeszli, nie szukaj medium, które Cię będzie próbowało oszukać i wskazywać - a bo on jest tam lub gdzie indziej, a bo oni to czy tamto - to nieprawda!! Nie można poddać się życiu iluzją, bo samemu jest się w stanie takie rzeczy odgadnąć. Nikt nie ma i nie może mieć z nimi takiego połączenia jak Ty, nikt obcy ich tak nie kocha jak ty, a to jest warunek bezpośredni w tych kontaktach.
Przeczytaj np. to -
http://eurosport.onet.pl/ewa-berbeka-wi ... iad/g11v6r

Znak, przeczucie, odwiedziny w chwili śmierci tego się doświadcza, też to przerabiałam i nie wyobrażaj sobie spotkania z duchem gdzie on ma powiedzieć ci - hej przyszedłem z zaświatów - jestem tu. Nie może ci tak powiedzieć, że umarł, bo on żyje, może ci powiedzieć jak Jezus- Hej dlaczego ty szukasz żyjącego wśród umarłych i tych bredni o przebywaniu jego duszy gdzieś tam, gdzieś tam, czy nawet o jej błąkaniu się po śmierci. Jego dusza zawsze tam była gdzie jest, także wtedy gdy tu żył i śmierć nic w tym zakresie nie zmienia. Dlatego nie spotkasz go tak jak sobie to wyobrażasz i o czym marzysz, ty masz znaleźć "drzwi"do tego miejsca, masz je odgadnąć i zrozumieć. Nie musisz czytać o moich spotkaniach szeroko opisanych :D bo pewno będą ci odradzać ci co mają w tym jakiś swój cel, ale jest możliwość ze gdy się postarasz sama do tego dojdziesz. Głowa do góry przed Wami cała wieczność, a tu to jest tylko króciutka chwila waszej rozłąki. Pozdrawiam serdecznie.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Szukam pomocy!

Postautor: monicurka » 30 mar 2016, 23:55

Kris pisze:Jakoś tak się ciekawie składa że Ty , syn i mąż jesteście na podobnym poziomie duchowym, niezbyt wysoko ale gdyby nie ingerencja złych osób powinniście być o 8 poziomów wyżej.
Jaki kto ma status na ziemi taki mu pozostaje po śmierci i aby mógł iść do tego co potocznie nazywamy niebem , musi mu ktoś pomoc , ktoś z ciałem fizycznymi odpowiednimi wibracjami, o tym niejednokrotnie pisałem w innych tematach.
Syna i męża zaprowadziłem do nieba i możesz się już nie martwić o nich.
Dobrze by było żebyś się zatroszczyła o siebie.
Jak mi się uda to spróbuje się czegoś dowiedzieć o nich, żeby zdobyć tak zwany dowód że to oni.
Jeśli chodzi o pozom w jakim kto jest w zaświatach to nie mam z określeniem problemu, trudniej mi jest o głosowe rozmowy ale są w śród nas telepaci którzy mają w tym lepsze wyniki ode mnie, więc ich poproszę o weryfikacje.
Czasem się to nam udaje i jest potwierdzane przez rodziny.

Dziekuje Kris troche mnie to uspokoilo. Wiem ,ze sie ze mna pozegnal w drugi dzien po Jego smierci cos mi kazalo otworzyc oczy wtrakcie snu ,gdy je otworzylam przez zamkniete drzwi zobaczylam lune swiatla ...jakby ktos swiecil latarkami ..bylam przerazona ,az zrobilo mi sie goraco .zamknelam oczy, a gdy je znowu otworzylam byla tylko ciemnosc....Wiem ,ze moja rozpacz i tesknota zagluszaja wszystkie sygnaly .
monicurka
 
Posty: 11
Rejestracja: 28 mar 2016, 21:25

Re: Szukam pomocy!

Postautor: monicurka » 31 mar 2016, 00:16

danut pisze:Autorko weź poczytaj relacje innych osób i to jak przebiegało ich rozstanie się spowodowane śmiercią, weź odszukaj w swojej historii wszystkie znaki jakie Ci są podawane przez tych, którzy odeszli, nie szukaj medium, które Cię będzie próbowało oszukać i wskazywać - a bo on jest tam lub gdzie indziej, a bo oni to czy tamto - to nieprawda!! Nie można poddać się życiu iluzją, bo samemu jest się w stanie takie rzeczy odgadnąć. Nikt nie ma i nie może mieć z nimi takiego połączenia jak Ty, nikt obcy ich tak nie kocha jak ty, a to jest warunek bezpośredni w tych kontaktach.
Przeczytaj np. to -
http://eurosport.onet.pl/ewa-berbeka-wi ... iad/g11v6r

Znak, przeczucie, odwiedziny w chwili śmierci tego się doświadcza, też to przerabiałam i nie wyobrażaj sobie spotkania z duchem gdzie on ma powiedzieć ci - hej przyszedłem z zaświatów - jestem tu. Nie może ci tak powiedzieć, że umarł, bo on żyje, może ci powiedzieć jak Jezus- Hej dlaczego ty szukasz żyjącego wśród umarłych i tych bredni o przebywaniu jego duszy gdzieś tam, gdzieś tam, czy nawet o jej błąkaniu się po śmierci. Jego dusza zawsze tam była gdzie jest, także wtedy gdy tu żył i śmierć nic w tym zakresie nie zmienia. Dlatego nie spotkasz go tak jak sobie to wyobrażasz i o czym marzysz, ty masz znaleźć "drzwi"do tego miejsca, masz je odgadnąć i zrozumieć. Nie musisz czytać o moich spotkaniach szeroko opisanych :D bo pewno będą ci odradzać ci co mają w tym jakiś swój cel, ale jest możliwość ze gdy się postarasz sama do tego dojdziesz. Głowa do góry przed Wami cała wieczność, a tu to jest tylko króciutka chwila waszej rozłąki. Pozdrawiam serdecznie.

W sumie to wylalas na mnie kubel zimnej wody.. Ja wcale nie chcialam sie z Nim spotkac tak jak Ty piszesz , ja tylko chcialam, zeby ktos mu pomogl przejsc na druga strone.Wiem ,ze sa rozne znaki tylko trzeba je umiec odczytac .Wiem ,ze sie ze mna pozegnal w drugi dzien przyszedl do mnie ,czuje slodkawy zapach kwiatow w domu (kwiatow nie posiadam), snow na razie nie moge zrozumiec bo tabletki robia swoje .A tak na marginesie Twoje posty sa bardzo ciekawe i daja duzo do myslenia .W moim domu moja babcia byla medium, ale to dawna historia ..Mojej mamie tez nie byly obce te tematy .Pozdrawiam
monicurka
 
Posty: 11
Rejestracja: 28 mar 2016, 21:25

Re: Szukam pomocy!

Postautor: monicurka » 31 mar 2016, 01:14

Kris pisze:Jakoś tak się ciekawie składa że Ty , syn i mąż jesteście na podobnym poziomie duchowym, niezbyt wysoko ale gdyby nie ingerencja złych osób powinniście być o 8 poziomów wyżej.
Jaki kto ma status na ziemi taki mu pozostaje po śmierci i aby mógł iść do tego co potocznie nazywamy niebem , musi mu ktoś pomoc , ktoś z ciałem fizycznymi odpowiednimi wibracjami, o tym niejednokrotnie pisałem w innych tematach.
Syna i męża zaprowadziłem do nieba i możesz się już nie martwić o nich.
Dobrze by było żebyś się zatroszczyła o siebie.
Jak mi się uda to spróbuje się czegoś dowiedzieć o nich, żeby zdobyć tak zwany dowód że to oni.
Jeśli chodzi o pozom w jakim kto jest w zaświatach to nie mam z określeniem problemu, trudniej mi jest o głosowe rozmowy ale są w śród nas telepaci którzy mają w tym lepsze wyniki ode mnie, więc ich poproszę o weryfikacje.
Czasem się to nam udaje i jest potwierdzane przez rodziny.

Co to za zle osoby ? Czy mozna sie od nich jakos uwolnic?
monicurka
 
Posty: 11
Rejestracja: 28 mar 2016, 21:25

Re: Szukam pomocy!

Postautor: Mirek » 31 mar 2016, 06:17

Nie wierz krisowi. On zawsze stara się u wszystkich wywoływać psychozę strachu. Skup się teraz na sobie, a nie zmarłym mężu. Jemu tam jest dobrze.
Masz dzieci i one Cię Teraz najbardziej potrzebują.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Szukam pomocy!

Postautor: Natasza » 31 mar 2016, 06:46

Monicurko - zapach jaki Ci zostawił to zapach jakiś niebieskich kwiatów - chyba to fiołki. To był On.pozdrawiam
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Szukam pomocy!

Postautor: OneNight » 31 mar 2016, 06:56

Natasza pisze:Monicurko - zapach jaki Ci zostawił to zapach jakiś niebieskich kwiatów - chyba to fiołki. To był On.pozdrawiam

A ja stawiam na tulipany albo róże...
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości