Szukam pomocy!

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Szukam pomocy!

Postautor: Nikita » 31 mar 2016, 07:34

zapach kwiatow po smierci osoby swiadczy o tym, ze ta osoba jest duchem na pewno nie niskim ale wyzszym i ze sie Toba opiekuje...takze nie martw sie o niego...on Dostal pomoc i teraz Tobie pomaga. To swiatlo to na pewno byl on....moze zostanie z Toba Jakis czas zanim odejdzie..
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Szukam pomocy!

Postautor: Natasza » 31 mar 2016, 07:41

OneNight pisze:
Natasza pisze:Monicurko - zapach jaki Ci zostawił to zapach jakiś niebieskich kwiatów - chyba to fiołki. To był On.pozdrawiam

A ja stawiam na tulipany albo róże...


ty możesz jedynie stawiać... ale nie wiedzieć, zajmij się sobą - bo masz nad czym myśleć,
w kwestii twoich aspiracji doświadczalnych, zapraszam na spotkanie ze mną heh

monicurko- sorry, bo to nie w temacie
Tobie dodam- ten duch nie odszedł jest powód
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Szukam pomocy!

Postautor: danut » 31 mar 2016, 10:05

Monicurko- chcesz by odszedł, jakie odszedł, gdzie, o co Ci chodzi? Chcesz zerwać łączność z najbliższymi byście znowu kiedyś po Twojej śmierci musieli się odszukiwać w ciężkich okolicznościach?? To Ty musisz odzyskać spokój w doczesnym życiu, pogodzić się z losem, ale nie zapomnieć. Odszedł by wesprzeć inną rzeczywistość, w której tak samo zajmuje się swoją rodziną i Ty tam również jesteś, więc jesteś zależna i tutaj od wszystkiego tego co tam się rozgrywa, nie popełniaj głupstw i niech nie wydaje Ci się, że wiesz lepiej co jest dla nich i Ciebie w tym dobre.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Szukam pomocy!

Postautor: Zbyszek » 31 mar 2016, 12:34

Witam wszystkich po dlugiej nieobecnosci, ten temat wplynal na mnie by sie tu i teraz udzielic. Jak kazdy tego typu temat jest zlozony i nie mozna mowic w kazdym przypadku ze tak sie wydarzylo. Mozemy poruszac sie tylko w granicach ogolnych. Osoba ktora ginie w wypadku w ktorym nie miala winy, w momencie smierci jest pod opieka swiata duchowego, opiekunow. Duch nie zdaje sobie sprawy, z wypadku gdyz zostaje uspiony,” nawet chwile przed wypadkiem”, na pewny okres, by mogl powoli w ten sposob dojsc do siebie. Przebudzenie nastepuje powoli, czesto w miare mozliwosci takie duchy sa doprowadzane do Centrum Spirytystycznego gdzie przeprowadza sie z nimi rozmowy uswiadamiajace “gdzie i dlaczego tutaj sie znajduja”. Osobiscie znam takie przypadki. Nie ma oczywiscie mozliwosci kontaktu z takim duchem, gdyz nawet jak jest przebudzony zostaje odizolowany od rodziny gdyz w tym momencie mogl by im tylko zaszkodzic swoja energia/tesknota/ Rodzina w takim wypadku moze byc pocieszona w inny sposob, na przyklad moze miec rozne wizje, zapachy. Mozna czuc obecnosc kogos, ale raczej w bardzo niewielu przypadkach jest to osoba utracona. Moze to byc inny czlonek rodziny, ktory odszedl wczesniej, jest znami by nas pocieszyc.
Tak jak pisza tu czesto moi koledzy najlepsza pomoca dla nich jest modlitwa. Wplywa na nich jak balsam i im pomaga przejsc przez ten pierwszy etap smierci materialnej.
Potrzebujemy naprawde duzo sily by przebrnac przez sutuacje utraty kogos bliskiego, ale musimy sobie uswiadomic ze oni zawsze beda z nami i nigdy ich nie utracimy na zawsze. Najszczesliwsze sa pozniejsze spotkania kiedy, osoby ukochane wychodza zeby nas przywitac, kiedy przyjdzie nasza kolej. Dlatego musimy byc silni, gdyz robimy to dla nas i dla nich, by moc sie pozniej spotkac sie z nimi.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Szukam pomocy!

Postautor: OneNight » 31 mar 2016, 16:55

Natasza pisze:
OneNight pisze:
Natasza pisze:Monicurko - zapach jaki Ci zostawił to zapach jakiś niebieskich kwiatów - chyba to fiołki. To był On.pozdrawiam

A ja stawiam na tulipany albo róże...


ty możesz jedynie stawiać... ale nie wiedzieć, zajmij się sobą - bo masz nad czym myśleć,
w kwestii twoich aspiracji doświadczalnych, zapraszam na spotkanie ze mną heh

monicurko- sorry, bo to nie w temacie
Tobie dodam- ten duch nie odszedł jest powód


Ty również nie możesz tego wiedzieć, a jedynie się domyślasz. Już to udowodniłaś.
Oczywiście, że mam nad czym myśleć - nad linijkami kodu źródłowego.
W kwestii moich aspiracji doświadczalnych, nie chcę się z Tobą spotkać, bo Ci nie ufam.

Nadal twierdzę, że to róża albo tulipan.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Szukam pomocy!

Postautor: danut » 31 mar 2016, 17:10

OneNigth - zapach jest odpowiedni do danej duszy, do tego co ona najbardziej umiłowała i skąd pochodzi. Widzisz jeśli chodzi o mnie to przypisany jest mi maj, a więc u mnie pojawi się zapach kwiatów drzew owocowych, jaśmin, konwalia. I taki się pojawił niedawno, podczas operacji raptownie spadało mi ciśnienie krwi poniżej 30 i temperatura ciała - i wtedy u jednej osoby z forum pojawiłam się w śnie wraz z bukiecikiem knowali na parapecie okiennym i nie wiedziała ona o mojej operacji w tym czasie... Ja wyzej tez przeczuwam jednak wcześniejszą wiosnę wiec mogą być tulipany, fiołki, bratki itp.. :D
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Szukam pomocy!

Postautor: monicurka » 31 mar 2016, 23:16

Natasza pisze:
OneNight pisze:
Natasza pisze:Monicurko - zapach jaki Ci zostawił to zapach jakiś niebieskich kwiatów - chyba to fiołki. To był On.pozdrawiam

A ja stawiam na tulipany albo róże...


ty możesz jedynie stawiać... ale nie wiedzieć, zajmij się sobą - bo masz nad czym myśleć,
w kwestii twoich aspiracji doświadczalnych, zapraszam na spotkanie ze mną heh

monicurko- sorry, bo to nie w temacie
Tobie dodam- ten duch nie odszedł jest powód

Mozesz mi powiedziec jaki jest powod ,ze nie odszedl? W zasadzie to nic z tego nie rozumiem. Ktos m pisze ,ze go odprowadzil Ty ,ze nie odszedl .Nawet z tym zapachem czy to ma jakies znaczenie czy to byly fioki czy roze wiem tylko ,ze w domu unosi sie slodkawy , mdly zapach kwiatow....
monicurka
 
Posty: 11
Rejestracja: 28 mar 2016, 21:25

Re: Szukam pomocy!

Postautor: monicurka » 31 mar 2016, 23:30

danut pisze:Monicurko- chcesz by odszedł, jakie odszedł, gdzie, o co Ci chodzi? Chcesz zerwać łączność z najbliższymi byście znowu kiedyś po Twojej śmierci musieli się odszukiwać w ciężkich okolicznościach?? To Ty musisz odzyskać spokój w doczesnym życiu, pogodzić się z losem, ale nie zapomnieć. Odszedł by wesprzeć inną rzeczywistość, w której tak samo zajmuje się swoją rodziną i Ty tam również jesteś, więc jesteś zależna i tutaj od wszystkiego tego co tam się rozgrywa, nie popełniaj głupstw i niech nie wydaje Ci się, że wiesz lepiej co jest dla nich i Ciebie w tym dobre.

Ja nie chce by odszedl chcialam tylko zeby ktos mu pomogl odnalezc wlasciwa droge, poniewaz wiem ,ze osoby ktore zginely w tragicznych okolicznosciach czesto nie zdaja sobie sprawy z zaistnialej sytuacji.Ja nigdy Go nie zapomne ,poniewaz to byla milosc jak to mowia ...od pierwszego spojrzenia. Wierze w to ,ze na mnie czeka i kiedys sie spotkamy....
monicurka
 
Posty: 11
Rejestracja: 28 mar 2016, 21:25

Re: Szukam pomocy!

Postautor: danut » 31 mar 2016, 23:38

monicurka pisze:
danut pisze:Monicurko- chcesz by odszedł, jakie odszedł, gdzie, o co Ci chodzi? Chcesz zerwać łączność z najbliższymi byście znowu kiedyś po Twojej śmierci musieli się odszukiwać w ciężkich okolicznościach?? To Ty musisz odzyskać spokój w doczesnym życiu, pogodzić się z losem, ale nie zapomnieć. Odszedł by wesprzeć inną rzeczywistość, w której tak samo zajmuje się swoją rodziną i Ty tam również jesteś, więc jesteś zależna i tutaj od wszystkiego tego co tam się rozgrywa, nie popełniaj głupstw i niech nie wydaje Ci się, że wiesz lepiej co jest dla nich i Ciebie w tym dobre.

Ja nie chce by odszedl chcialam tylko zeby ktos mu pomogl odnalezc wlasciwa droge, poniewaz wiem ,ze osoby ktore zginely w tragicznych okolicznosciach czesto nie zdaja sobie sprawy z zaistnialej sytuacji.Ja nigdy Go nie zapomne ,poniewaz to byla milosc jak to mowia ...od pierwszego spojrzenia. Wierze w to, ze na mnie czeka i kiedys sie spotkamy....

Moniciurka - nie wierz w to, ze osoby te nie zdają sobie sprawy z tego, co się z nimi stało, to wymysł scenariusza filmowego. On w momencie śmierci już się z Tobą pożegnał, jego tu nie ma, ale nadal żyje w innej rzeczywistości i zna Twoja duszę i o niej pamięta, pracuje dla waszego dobra, a Ty możesz to odczuć w każdej chwili. Jednak chyba ci polecę - moje spotkania z tymi którzy odeszli, ostatni rozdział w książce "Kwantowa rzeczywistość". Ja spotkałam się po śmierci z kimś mnie bardzo bliskim, co zginał przedwcześnie i śmiercią tragiczną, i wszystko mi opowiedział o tym jak to jest.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Szukam pomocy!

Postautor: monicurka » 31 mar 2016, 23:48

danut pisze:
monicurka pisze:
danut pisze:Monicurko- chcesz by odszedł, jakie odszedł, gdzie, o co Ci chodzi? Chcesz zerwać łączność z najbliższymi byście znowu kiedyś po Twojej śmierci musieli się odszukiwać w ciężkich okolicznościach?? To Ty musisz odzyskać spokój w doczesnym życiu, pogodzić się z losem, ale nie zapomnieć. Odszedł by wesprzeć inną rzeczywistość, w której tak samo zajmuje się swoją rodziną i Ty tam również jesteś, więc jesteś zależna i tutaj od wszystkiego tego co tam się rozgrywa, nie popełniaj głupstw i niech nie wydaje Ci się, że wiesz lepiej co jest dla nich i Ciebie w tym dobre.

Ja nie chce by odszedl chcialam tylko zeby ktos mu pomogl odnalezc wlasciwa droge, poniewaz wiem ,ze osoby ktore zginely w tragicznych okolicznosciach czesto nie zdaja sobie sprawy z zaistnialej sytuacji.Ja nigdy Go nie zapomne ,poniewaz to byla milosc jak to mowia ...od pierwszego spojrzenia. Wierze w to, ze na mnie czeka i kiedys sie spotkamy....

Moniciurka - nie wierz w to, ze osoby te nie zdają sobie sprawy z tego, co się z nimi stało, to wymysł scenariusza filmowego. On w momencie śmierci już się z Tobą pożegnał, jego tu nie ma, ale nadal żyje w innej rzeczywistości i zna Twoja duszę i o niej pamięta, pracuje dla waszego dobra, a Ty możesz to odczuć w każdej chwili. Jednak chyba ci polecę - moje spotkania z tymi którzy odeszli, ostatni rozdział w książce "Kwantowa rzeczywistość". Ja spotkałam się po śmierci z kimś mnie bardzo bliskim, co zginał przedwcześnie i śmiercią tragiczną, i wszystko mi opowiedział o tym jak to jest.

Dziekuje ..dla mnie to bardzo trudne chcialabym to wszystko zrozumiec ...staram sie ale bol i rozpacz jest silniejsze ode mnie .Wiem ,ze jest gdzies blisko bo to czuje ,ale nie moge odebrac jego sygnalow a tak bardzo bym chciala...
monicurka
 
Posty: 11
Rejestracja: 28 mar 2016, 21:25

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość