Wczorajszy mail jednej osoby z forum ( zachowuję jej anonimowość) zainspirował mnie do napisania tego postu - gdyż temat dotyczy większej liczby osób, zwłaszcza tych, które doświadczają i duszą to w sobie, nie mając na tyle może odwagi by mówić o tym publicznie.
Droga Osobo- chcę Ci powiedzieć, że to co przeżywasz nie jest Twoją wyobraźnią:) dostałeś/aś możliwość niejako dotknięcia czegoś czego inni nie mają szans zobaczyć ;
Doświadczenia - dla mnie nie są niczym mistycznym i bajkowym a jedynie jeszcze nie odkrytą możliwością umysłu.
Umysł może być też pobudzony przez Istoty, znajdujące się powiedzmy w lepszej sytuacji wynikłej z ich świata i praw jakie nimi tam rządzą.
W ten sposób mogą na nas niejako wpływać i zapraszać do oglądania Ich rzeczywistości bądź pozwalać nam doświadczać rzeczy obcych naszym prawom, dziś znanej fizyki. Przyszłość będzie dla nas łaskawsza bo odsłoni dzisiejsze czary- mary i obnaży prawdziwą stronę nauki. Przez to musieli przechodzić nasi przodkowie zamieniając boskie prawa przyrody na naukowe uzasadnienia ; dziś przechodzimy my ; Cierpliwości...
jacy są dzisiejsi ludzie ?
przede wszystkim kształtuje ich edukacja - powiedzmy bardziej lub mnie staranna, ale jakaś; zostaje też kwestia światopoglądu czerpana ze środowiska, mass mediów i własnego JA
więc jeśli weźmiesz to pod uwagę - nie możesz się dziwić, że to co Ciebie spotyka ( doświadczenia) to dla nich absurd bo oni tego nie mogą podpiąć pod nic co jest im znane. TAK, szalenie to trudne bo jak nie dzielić się tym co przeżywasz z najbliższymi ? jak masz szczęście to wysłuchają Cię , może w część uwierzą a może nie uwierzą Ci wcale. I co z tego??? Zajmij się swoimi zdolnościami bo możesz je tylko rozwijać ale możesz je uśpić, jeśli tylko chcesz. jesteś wolnym człowiekiem i sam dokonujesz wyborów.
ze swojej strony osobom doświadczającym rzeczy mogę podpowiedzieć co można z tym robić
1) spisuj - wszystko spisuj, chyba , że masz pamięć absolutną ; zapisz każdy nawet najmniejszy drobiazg , który wydaje się mało istotny, bo może on się powtarzać i da to kolejne wskazówki
2) analizuj - przede wszystkim z prawami znanej nauki - tylko nauki, bez religijno filozoficznych nauk bo pójdziesz jak woda w nurcie rzeki;
3) postaraj się a to trudne mieć wolny , niczym nie zmącony umysł - żeby móc przyjąć i zaakceptować i zrozumieć to co się dzieje musisz być wolnym umysłem - białą kartką
4) nie przejmuj się jeśli nic nie przychodzi Ci do głowy, nie zniechęcaj się - bo jak szukasz to znajdziesz a trwać to może całe życie
5) sprawdzaj czy to co się dzieje ma cel - np. otrzymujesz informacje - zobacz czy się wypełniają ;
6) przyjrzyj się kto Ci przekazuje informacje - jaka to postać , przypatrz jej się uważnie, czy np. zmarły to na pewno w 100% on? obrazki , projekcje potrafią nas wprowadzić w błąd oceny
7) zobacz co wynika z Twoich doświadczeń i czy pomagają Tobie lub może innym
8) nie liczy się spektakularność zjawiska - nie musisz mieć fajerwerków by poczuć sens tego, że są
9) to co zrobisz ze swoimi doświadczeniami należy do Ciebie i jest Twoją decyzją ; za każdym razem słuchaj tylko siebie
10) nie wywołuj nigdy sam żadnych bytów - jeśli nie masz wystarczająco silnego zaplecza psychicznego, doświadczalnego - możesz nie rozpoznać z kim masz do czynienie; nie przyjdzie do Ciebie rogaty stwór z przestworzy ale człowiek , który nie przeszedł dalej
powodzenia, trzymam kciuki

p.s.
co do rogaczy z przestworzy , tak sobie teraz przypomniałam, że takich akurat nie widziałam, ale kto wie może jakaś rasa tak właśnie wygląda i jestem gotowa im podać dłoń na przywitanie - o ile dłoń posiadają:) a jak nie to powiedzieć ,, witajcie,,
