Wlasne przemyslenia

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Wlasne przemyslenia

Postautor: msnet » 06 maja 2010, 20:15

Chyba dobre miejsce na rozwiniecie tematu "morze" zycie po zyciu

Zainteresowania spirytyzmem - sadze ze kazdy sie tym interesuje , jedni o tym mowia jawnie drudzy czasem sie z tym kryja.
Jest pelno ksiazek na ten temat ale czytajac nawet wybiorczo mozna sie natknac na rzeczy dziwne i godne zastanowienia.
Dla mnie ciekawostka jest np. ze to tak ujme forma dzwiekowa czyli jezyk wywolanego ducha, wyglada na to ze w zaswiatach kazdy mowi w swoim jezyku niby proste stwierdzenie ale zastanawiajace.
Idac dalej tropem wywolywan ludzie sa szczesliwi ze moga porozmawiac z bliskim zmarlym ale czesc periodykow stwierdza ze niekoniecznie jest to ta osoba z ktora chcemy rozmawiac a istota podszywajaca sie pod nia.
Podszywki z reguly znaja odpowiedzi na nasze pytania potwierdzajace niby swoja cielesna tozsamosc, w drastycznych przypadkach po jakims czasie ich pomocy bo taki jest poczatek kieruja nas na zla droge, czyli wszelkiego rodzaju zle uczynki lub nawet zbrodnie.
Inna literatura zdaje sie potwierdzac te zdarzenia donoszac ze przywolana dusza jest dusza zablakana ktora nie dotarla do miejsca docelowego.
Reasumujac: po czesci informacji zaprzestalem drazyc temat przygotowujac sie do wlasnego seansu z obawy przed przykrymi konsekwencjami ktore moga miec miejsce a ja moge sobie z nimi nie poradzic.

Kolejny watek to droga duszy, im wiecej czytam tym bardziej mnie przeraza koniec jaki moze nastapic, zbyt wiele jest teorii ktore raczej nie beda sie podobaly kazdemu np: katolik z krwi i kosci trafi w inne miejsce niz osoba wierzaca ale nie az tak przywiazujaca wage do nastepnego wlasnego istnienia lub buddysta, ich drogi sie nie spotkaja. Ktos kto prowadzil sie w dany sposob wezmy pod uwage dobro moze pominac o jeden byt i znalezc sie na wyzszym poziomie egzystencji a co za tym idzie przypuszczalnie nie spotkamy sie z bliskimi, kazdy bedzie na innym poziomie.
Dosyc przykre.

Zycie po zyciu jest tematem o tyle ciekawym ze spokojnie mozna stwierdzic ze takowy nie zostanie zamkniety i calkowicie potwierdzony, dlaczego?
Prosta odpowiedz:
gdybysmy wiedzieli ze nastepny nasz etap istnienia jest wspanialy i niczym nie przypominajacy terazniejszego ze wszystkimi problemami ktore nas dotykaja to wszyscy ludzie na swiecie popelniliby zbiorowe samobojstwo, jasna sprawa po co mamy sie tu meczyc skoro tam jest tak dobrze :)

PS. prosze nie pytac z jakich konkretnie ksiazek wzialem informacje, dla mnie bardziej istotna jest tresc niz kto to napisal , bez wzgledu kto zawsze warto poczytac
msnet
 
Posty: 2
Rejestracja: 04 maja 2010, 18:10
Lokalizacja: Łódź

Re: Wlasne przemyslenia

Postautor: atalia » 06 maja 2010, 20:26

Jedna sprawa-to nie jest tak,jak piszesz,że wszyscy ludzie,którzy popełniliby samobójstwo,by doznać szcześcia w zaswiatach,istotnie by go dostąpili,wrecz przeciwnie,samobójstwo byłoby potraktowane jako niedopełnienie "umowy"zwanej życiem i konsekwencje mogłyby być bardzo powazne-od natychmiastowego powtórnego wcielenia w znacznie gorszych warunkach, po np.przeżywanie momentu swojej śmierci przez wieki.
Wiele relacji duchów -samobójców można znaleźć u Allana Kardeca,chociażby w "Niebie i Piekle według spirytyzmu" czy "Księdze mediów".Również wiele o tym już pisano na forum,więc możesz prześledzić tematy.
Pozdrawiam. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wlasne przemyslenia

Postautor: msnet » 06 maja 2010, 20:37

A i owszem , taka teoria istnieje ale czy mamy 100% pewnosc ze popelniajac samobojstwo trafimu tu i tu ?
To i podobne temu pytania nie maja potwierdzonej odpowiedzi , czesc religii twierdzi ze bedzie jak piszesz a czesc nie.

Podstawa tkwi w nas samych, czlowiek jako rozwinieta istota rozumna nie chce konczyc nicoscia swojego zywota doczesnego, dlatego zastanawia sie co bedzie pozniej biorac pod uwage zdarzenia ktore mialy miejsce lub przeklady z dawnych lat, niestety jednak nie wszystko a raczej wiekszosc nie jest wykladnikiem prawdy a co za tym idzie nasze domysly prowadza do dyskusji tak jak to teraz ma miejsce.
msnet
 
Posty: 2
Rejestracja: 04 maja 2010, 18:10
Lokalizacja: Łódź

Re: Wlasne przemyslenia

Postautor: Voldo » 06 maja 2010, 20:48

msnet pisze:A i owszem , taka teoria istnieje ale czy mamy 100% pewnosc ze popelniajac samobojstwo trafimu tu i tu ?


Spirytyści przyjmują, że jest tak, jak to mówiła Atalia ;)



Powtórzę po raz już enty, ale :)
Nie ważne w co się wierzy... Czy w Kościół, czy w Buddę czy w innego bożka ziemi - trzeba czynić dobro, kochać i być miłosiernym.
Jeśli będziemy tacy jak napisałem, to na pewno nic złego nam się nie przytrafi po śmierci. Chrześcijanin powie, że pójdziemy do Nieba, spirytysta powie, że bardziej się rozwiniemy, inny powie tak, a inny inaczej. W każdym razie, tylko dobre może być jeśli my będziemy dobrzy, kochający i miłosierni.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

zaskoczenie

Postautor: Luperci Faviani » 10 lis 2012, 12:48

Ostatnio znowu poszedłem na studia... ale nie o tym. Podczas wykładu dostałem liścik od młodej studentki. ??? - pomyślałem. Rozkładam karteczkę i czytam, że dziewczyny z jej grupy zgooglowały mnie, i że podobno interesuję się okultyzmem. Wyjaśniłem - pisemnie - że "nie okultyzmem, a spirytyzmem". Po czym w odpowiedzi studentka, ku memu zaskoczeniu, odpisała, że to rzeczywiście duża różnica, bo spirytyzm jest filozofią rozwoju.

Zrobiło mi się miło.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Wlasne przemyslenia

Postautor: atalia » 10 lis 2012, 13:03

No to musisz się bliżej zainteresować tą miłą studentką. ;)
Tym bardziej, ze dziewczyna wie, co jest na rzeczy! :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wlasne przemyslenia

Postautor: cthulhu87 » 10 lis 2012, 13:30

A co studiujesz? :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wlasne przemyslenia

Postautor: Voldo » 10 lis 2012, 17:22

No właśnie - co studiujesz? ;)

Po drugie - jesteś sławny! 8-)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wlasne przemyslenia

Postautor: cthulhu87 » 10 lis 2012, 18:11

Po trzecie - laski na Ciebie lecą 8-)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wlasne przemyslenia

Postautor: Luperci Faviani » 10 lis 2012, 22:49

Myślicie, że tracę czas? Z ową studentką spędziłem już miły wieczór przy gorącej czekoladzie... ale niczego więcej nie oczekuję :? W moim wieku łapać się za 19-latkę to prawie pedofilia, he, he. Studiuję sobie pedagogikę. Jeśli się uda to w przyszłości trafię do jakiegoś domu dziecka.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Następna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości