autor: cthulhu87 » 28 kwie 2016, 21:31
Moim zdaniem idea zamieszkanych planet w naszym układzie słonecznym ma swoje źródło w dość popularnych w XIX stuleciu (dzisiaj już wiadomo, że błędnych) poglądach astronomicznych. Kardec, podobnie jak Flammarion a później Wallace, byli przekonani, że bez sensu byłoby istnienie ogromnych, pustych przestrzeni w kosmosie. Problem w tym, że w ich czasach nie było takich możliwości weryfikacji, jak obecnie, gdy dysponujemy znacznie silniejszymi teleskopami i sondami kosmicznymi. To wszystko wpłynęło na niemożność dostatecznie dobrej oceny tych przekazów, które odnosiły się do życia pozaziemskiego. Nieco później, w latach 70 XIX w. odkryto tzw. kanały na marsie i pogląd, że istnieje tam życie, wegetacja, morza itd. był dość popularny wśród uczonych.
Istnieje też oczywiście możliwość, że w tych przekazach chodziło po prostu o istnienie miejsc gromadzenia się duchów, a nie o życie materialne. Księga Duchów zwraca uwagę, że świat duchowy to jakby równoległy do świata fizycznego, niezwykle szeroki aspekt rzeczywistości.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl