dzien dobry

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: dzien dobry

Postautor: fruwla » 21 cze 2016, 14:52

Hej :) Agnieszko.
Jestes w zalobie, z tysiacem pytan...
Mysle, ze to Forum, oraz wiedza i dobra energia osob ktore tu dzialaja, pomoga ci wsparciem.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 22 cze 2016, 08:14

Dziekuje wszystkim.
Jestem tu bo bardzo cierpie.
Jestem tu rowniez bo dzieje sie cos czego nie rozumiem. Wczoraj bylam w centrum spirytystycznym jak co wtorek. Dostalam wiadomosc od medium. Na wstepie ..zanim sie modlimy, kazdy dostaje healing. Niektorzy z tych ludzi sa juz na bardzo wysokim poziomie. Naprawde potrafia pomoc.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: atalia » 22 cze 2016, 13:34

To dobrze, ze masz mozliwość uczestnictwa w zajęciach w centrum spirytystycznym. Nawet troszkę zazdroszczę - mnie to wszedzie tak daleko...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: dzien dobry

Postautor: Pawełek » 22 cze 2016, 14:31

Agnieszko, po to są by pomagali innym ludziom w potrzebie :) Zdecydowanie bardziej pomogą spotkania z ludźmi, niż same takie rozmowy na forum. Może i w Polsce za niedługo powstanie więcej takich grup ;) Zobaczysz, że za niedługo zacznie się wszystko układać.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 22 cze 2016, 19:24

Pawelku.
Co sie moze ukladac?
Syn byl I jest dla mnie wszystkim.Rozumielismy sie bez slow. Kochalismy bardzo. Rozmawialismy o polityce, religiach, smialismy sie czasem do lez z rzeczy ktorych nikt inny nie rozumial.
Cale zycie mialam pod gorke. Jestem zupelnie sama. Nie mam rodziny wogole. Syn =caly sens istnienia.
Co teraz? Jak to ogarnac?
Jak rozumiec to co sie stalo?
I skad pojawil sie spirytyzm?
Nigdy nie przemawial do mnie kosciola katolicki.
Nagle jakim przypadkiem dwa miesiace temu znalazlam sie w centrum spirytystycznym o ktorego istnieniu nie mialam pojecia mieszkajac tu od 9 lat.
Nagle w cos wierze.
Zawsze martwilismy sie z Synem losem zwierzat. Pomagalismy ratowac bezdomne psy.
Nagle dowiaduje sie ze one tez sa w swiecie spirytu.
W moim centrum ludzie przychodza razem z psami. One tez maja healing.
Nagle dostaje wiadomosci od medium. ..ktore nie moga byc nieprawda.
Wiadomosci od Babuni ktora jest z moim ukochanym Synem .
Radosc..wzruszenie.
Co ja mam myslec?
Ze zwariowalam?
Czy moze ze dane mi bylo dotknac czegos o czym ludzie nie maja pojecia?
Czy moze Bog uchylil rabka tajemnicy przed czlowiekiem ktory krwawi z bolu?
Z kim mam o tym pogadac? Przeciez nikt nie wezmie mnie na powaznie. ..Pomysla ze mi odbilo z rozpaczy.
A to sie naprawde dzieje.
Ostatnio zaczela mnie odwiedzac znajoma ktora jest baptystka.
Opowiadala ciagle o zyciu wiecznym. ..Biblii. ..o tym jak Jezus mnie kocha.
Myslalam ze chce mi pomoc. ..moglam jej opowiadac o Synu a ona sluchala.
Pewnego dnia powiedziala mi ze poniewaz chodze do kosciola spirytystow. ..zostane potepiona a moj dom nawiedzony przez demony. Ze mediumizm to dzielo szatana.
Okazalo sie ze dala moj numer telefonu swojemu pastorowi.
Obronilam sie. Powiedzialam jej ze sa sekta. Maja wyprane mozgi.
Siedze I mysle.
Wczoraj medium przekazal mi wiadomosc od Ojca.
Wszystko sie zgadza.
To sie naprawde dzieje.
Czy ja zwariowalam?
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: Pawełek » 22 cze 2016, 19:52

agnieszkag pisze:Pawelku.
Co sie moze ukladac?

Życie droga Agnieszko... Wiem, że trudno Ci w to teraz uwierzyć i to rozumiem. Straciłaś bliską Ci osobę, która była dla Ciebie całym światem. Nie potrafię sobie wyobrazić przez co teraz możesz przechodzić, ale wierzę w to, że jesteś silna i Twój syn na pewno też w to wierzy i kibicuje Ci z miejsca, w którym go spotkasz za pewien czas.

Jeśli chcesz się dalej zagłębić w ten temat, to przeczytaj proszę Księgę Duchów. Powinna odpowiedzieć na wiele Twoich pytań oraz ukoić Twe serce po stracie. Przywróci Ci nadzieję i pokaże, że jest w tym wszystkim sens.

Wszystkiego dobrego Agnieszko.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: dzien dobry

Postautor: Pablo diaz » 22 cze 2016, 22:40

Wszyscy,ktorzy po stracie bliskich napotykają spirytyzm -nie jest to przypadkowym.To Oni, ta druga strona popychaja Was w duchowosc.
Mamy rozne przypadki:jednych ,ktorzy jedynie zainteresowani sa komunikacja ze zmarlym -tych jest najwiecej .
Tych ktorzy powierzchownie zainteresowali sie ,czym jest spirytyzm-nie poznając praw duchowych.
I ta najmniejsza grupa,to osoby,ktore dokladnie zbadaly i zrozumialy(na miare dzisiejszych czasow) czym i jaka role w naszym zyciu moze odegrac filozofia spirytystyczna.
Jako przyklad z tej ostatniej grupy podam ,,historie ,, mojego przyjaciela z Republiki Dominikanskiej,ktory obecnie mieszka w Usa.
Frank po stracie syna bedac calkowicie zalamany zglebil sie w spirytyzm ,po pewnym czasie jego zycie calkowicie sie odmienilo
Dzis jest bardzo szczesliwym człowiekiem,pogodził sie ze śmiercia syna,wie,że to ,co go spotkało jest potrzebne dla rozwoju jego duszy.
Zalozyl centrum spirytystyczne,pomaga i doradza bardzo duzej ilosci ludziom.
Jego fraza to : ,,ze spirytyzmem nie mozesz cierpiec i byc smutny, poniewaz ta piekna filozofia ociera strapionym lzy,,

Mysle,ze skoro druga strona daje nam łaskę poznania , nie powinniśmy przegapic szansy na głebsze badanie tej pocieszajacej filozofi,ktora na pewno ,nic tylko jak wniesie do naszego zycia i naszej duszy spokoj oraz balsam pokrzepienia.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: dzien dobry

Postautor: Pablo diaz » 23 cze 2016, 09:21

...I nie myslcie,moi drodzy ,ze wystarczy tylko czytac spirytystyczne ksiazki ,to zaledwie nic nie znaczaca drobina w oceanie boskiej nieskonczonosci.Pocieszajcie przytloczonych zyciem,wspierajcie ubogich,ktorych w polsce wciaz jest wielu,odwiedzajcie domy dziecka ,rozgladnijcie sie jak wiele dookola nas jest dotknietych smutkiem ludzi,przybitych alkoholizmem,starszych samotnych ludzi.
Pamietajcie,ze Bog nie daje nic za darmo .Na wlasne szczescie trzeba pracowac.Ta praca to praktykowanie milosierdzia do bliznich ,ktore da wam wieksze zrozumienie i ktore stopniowo bedzie wprowadzac was w nieopisana radosc ducha.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: dzien dobry

Postautor: Pawełek » 23 cze 2016, 09:37

Pablo diaz pisze:...I nie myslcie,moi drodzy ,ze wystarczy tylko czytac spirytystyczne ksiazki ,to zaledwie nic nie znaczaca drobina w oceanie boskiej nieskonczonosci.Pocieszajcie przytloczonych zyciem,wspierajcie ubogich,ktorych w polsce wciaz jest wielu,odwiedzajcie domy dziecka ,rozgladnijcie sie jak wiele dookola nas jest dotknietych smutkiem ludzi,przybitych alkoholizmem,starszych samotnych ludzi.
Pamietajcie,ze Bog nie daje nic za darmo .Na wlasne szczescie trzeba pracowac.Ta praca to praktykowanie milosierdzia do bliznich ,ktore da wam wieksze zrozumienie i ktore stopniowo bedzie wprowadzac was w nieopisana radosc ducha.

Pięknie powiedziane...
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 23 cze 2016, 09:51

Witaj Pablo.

Widzisz...
Ostatnie lata staralam sie zyc najlepiej jak potrafie. Dzielilam sie z ludzmi, wpacalam ostatnie pieniadze na przytulki dla zwierzat, staralam sie byc dla wszystkich dobra. Wiec to spirytyzm nienazwany. Nie potrzeba plakietki.
Przezylam tragedie.
Wiesz...cierpienie nie uszlachetnia. Sprawia, ze zamykasz sie w sobie a problem innych ludzi typu; bo szef mi nie dal podwyzki, zaczynaja cie denerwowac. Zaczynasz stronic od ludzi.
Jaka trzeba miec sile...by powstac z kolan I znowu chciec robic cos dobrego...
Cierpienie zabija dobro w czlowieku.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości