autor: Arronax » 17 lip 2016, 11:46
Dołacze się ze swoją może nie opinią ale przemyśleniem odnośnie praktykowania, w jakiejkolwiek formie - okultyzmu, religijnej, zwykłej modlitwy czy może np głębokiego połączenia z naturą.
Każdy z nas ma tutaj w tym wymiarze/rzeczywistości masę ciężkich przeżyć, wątpliwości. Ludzie i inne osoby/rzeczy są i odchodzą. Co chwila przeżywamy jakieś wahanie które czyni to, że nie czujemy się bezpieczni bo jest fundamentem dobrego samopoczucia. A czas tutaj ucieka, tych uczuć/wspomniej się nawarstwia. Jeden umie żyć z tym i odesłać to/nie przejmować się i żyje w miarę wesoło (tak chyba jest najzdrowiej dla ciała, zdrowa psyha to zdrowe ciało). A drugi szuka, próbuje zrozumieć, miota się, męczy, wrażliwość i empatia nie pozwala mu tego tak zostawić. I walczy z rzeczywistością, tylko czy walczyć się powinno? I tutaj nie dziwie się nikomu kto szuka, poszukuje odpowiedzi. Co nas tam czeka, po co tu jesteśmy? Czy możemy np bezkarnie sami zdecydować, że chcemy odejść już z tego świata ( to akurat moje bardzo trawiące mnie pytanie - jest kara czy nie ma, bardzo trudny temat ...).
Tylko tak jak piszą nasze wrażliwe na drugą stronę Osoby - czasem warto zostawić, odpuścić, posłuchać tych doświadczonych. Jesteśmy teraz tu nie tam.
Chodź tęsknota potrafi namieszać ...
I podstawowa sprawa czy druga strona jest uporządkowana, logiczna i ułożona wedle praw moralnych. Wtedy łatwiej nam się z tym wszystkim pogodzić.
A może my tworzymy rzeczywistość i to jest nasze przeznaczenie. Sami jesteśmy sędziami idp ...
Bo w to tak jak opisuje m.in. Kris i w sumie trochę tych osób jest, że są tam złe istoty (głównie) które nami manipulują, przebierają się za dobre istoty. I, że ciągną się za nami niespłacone długi z czasów jak jeszcze byliśmy zwierzętami. I, że jeść nie powinniśmy ani mięsa ani roślin. W sumie to nie żyć bo i tak nie ma informacji jak się z tego wygrzebać bo wygląda jakby mogło być tylko gorzej. Ale w to moje Ja nie chce się zgodzić i sam nie chce w to wieżyć, bo to oznacza niesprawiedliwość, chaos i brak dążenia do lepszego.
Pozdrowienia dla was wszystkich kochani. Niech moc dobra będzie z nami, niezależnie od wszystkiego. I miłujmy się nawzajem.
Czasem gdy nie wiem co robić, próbuje spojrzeć na nauki Chrystusa i od razu mi lepiej.
Miło was widzieć Soldado i Nataszo z powrotem.