Xseniu.
Przepraszam najmocniej, ale od dawna korci mnie by zadac Ci osobiste pytanie.
Czy Ty masz dzieci ?
Xsenia pisze:Dwóch synów, 11-sto i prawie 16-latek. I domyślam się dlaczego pytasz. Tak, zdarza mi sie myśleć, że ich tracę. Staram sie oswajać z myślą, że kiedyś odejdą i zostanę, jak to mówicie, sama. Tyle, że mnie śmierć nie przeraża, nigdy mnie nie przerażała. Powiem wręcz, że bardzo chciałabym już mieć ten krok za sobą, i nie jest to zachcianka od niedawna, ale praktycznie od dzieciństwa.
Xsenia pisze:Przepraszam, że troszkę się wtrącę
Konrado, nie rozpamiętuj tego co było, nie myśl, że to co cię teraz spotyka to pokłosie tamtych zdarzeń. To nie prawda. Tamto musiałeś przeżyć by zrozumieć naukę życiową i ją zrozumiałeś. Możesz być dumny, zdałeś test.
A jeśli chodzi o twoją żonę, to ona nigdy nie była sama i nie jest sama. Ma ciebie. Owszem wiele osób odeszło z jej otoczenia, ale nie wszystkie. To samo dotyczy ciebie Konrado, nie jesteście sami.
Trzym sie cieplutko
Konrado73 pisze:Najgorsze jest to , że jak wydaje mi się że robię krok do przodu , to później robię dwa kroki do tyłu ....
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości