Grupa oobenautów

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Grupa oobenautów

Postautor: czarnyMag » 16 cze 2016, 08:44

OneNight pisze:Nie, nie wszedłeś w moją strefę. Nie masz pojęcia w jakim stanie byłem jeszcze tydzień i dwa tygodnie temu - wpuszczenie tu Ciebie byłoby jedną z najgłupszych rzeczy, na które można wpaść. Jeśli myślisz, że wpuścił Cię mój opiekun, to się rozczarujesz.

Co do choroby - po kilku miesiącach powinienem być już zdrowy. W niczym mi nie pomożesz - nie masz takiej władzy. Mógłbyś mi tylko zaszkodzić.


...ale mógłbym się wstawić - zabiegać o poprawę zdrowia (ale skoro medycyna jest władna ci pomóc to niech tak będzie)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 16 cze 2016, 13:08

Medycyna akurat jest w stanie mi pomóc - to tylko przejściowy uraz. Zdrowie to najmniejszy problem.

Gdybyś się spróbował wstawić za mną, w jakiejkolwiek sprawie związanej z cierpieniem, to będziesz prawdopodobnie ignorowany. Tak więc nie ingeruj, bo nic nie wskórasz.


To temat do wymiany doświadczeń z OOBE. Ćwiczysz z nami czy nie? Nie chcę robić z tego wątku mojej biografii.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Grupa oobenautów

Postautor: 1Prawda1 » 30 lip 2016, 22:56

Miałem trzy razy w życiu coś takiego, pisałem o jednym przypadku, soldado napisał że to tylko wspomnienie z wypełnionego wolnością podróżowania, które miało miejsce przed moimi narodzinami. Dziś potrafię przypomnieć sobie w urywkowym wspomnieniu to gdzie byłem wtedy trzy razy (w tym życiu) i nie mogę zgodzić się z soldado, chyba że On mi to szerzej wyjaśni. Nie uważam, że były to wspomnienia poprzez prosty argument - gdy zapytany przez kogoś czy byłem wczoraj w sklepie odpowiem (na zasadzie logicznej pewności) że tak i tak samo, gdy ktoś mnie zapyta czy byłem w ciele wtedy trzy razy - ja w pewności jaka emanuje/towarzyszy na wspomnienie o tych trzech stanach* - odpowiadam - nie.

*Tak jak powyżej napisałem udało mi się wyszlifować pamięć o tych trzech przypadkach mojego OOBE i towarzyszy temu pewność, że to czyste OOBE. Nie wiem więc czemu soldado uznał, że to wspomnienie, może jak to przeczyta to spokojnie przy kawie mi odpisze ;).

Co do tego czego dotyczyło to moje OOBE to tak:

Pierwsza rzecz jaką muszę zaznaczyć to kwestia, że sam oddałem się i rozszerzyłem oko duszy lub ''podświadomie'' działo się to we mnie samo. (tutaj Pablo diaz by wiedział co napisać, bo pamiętam, że on coś wie o nadświadomościach i tych sprawach). Teraz opis. Hmmmm... Nie łatwe do opisania, ale na pewno uczucie jakie wtedy Ci towarzyszy to niesamowitość i przede wszystkim inność, niby tak prosto napisane, ale uważam właśnie, że w oglądach bytów niematerialnych ich swoistość podczas przebywania w nich jest najważniejsza, przynajmniej w moim przypadku - to ich swoistość właśnie sprawia, że nie jesteśmy tutaj. To było przebywanie wśród dusz - miejsce podobne do materialnej rzeczywistości, jednak emanacja inności jest bez porównania i nie do pełnego wyobrażenia niestety, zatem mimo podobizny jest to coś innego. Towarzyszyła mi w dwóch przypadkach tego OOBE również wiedza, którą chyba miałem się posługiwać tam, lub może choć nie wiem - była ona budulcem tego ''wymiaru''. Uczucie porozumienia z tymi duszami też mi towarzyszyło i poczucie, że wraz z nimi jestem mieszkańcem tego miejsca. Dla dokończenia ścisłego opisu należałoby dodać, że to nie musiały być dusze a może ktoś inny, lecz w tym ostatnim zdaniu dopiero jesteśmy na linii granicy przesadzania ze zbyt wielkimi domysłami według oceny człowieka zdystansowanego do tego co jest, a tego co się tylko wydaje, że jest.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 31 lip 2016, 21:33

Tego się nie da pomylić ze snem. Nie tracisz świadomości ani na chwilę - nawet gdy wracasz do ciała. Widzisz jak nagle obraz w ciągu sekundy zakrywają Ci powieki ciała, do którego właśnie wleciałeś - wtedy masz pewność, że to było prawdziwe.

Uczucie euforii jest nie do opisania. Jednak aby się tam dostać, trzeba wykazać się silną wolą. Oto jedna z moich ostatnich prób;
Położyłem się o 23. Byłem bardzo zmęczony, więc zaniedbałem swoje własne procedury. Nie chciało mi się odprężać umysłu i przygotowywać się psychicznie - rozpocząłem kontrolowane wchodzenie w paraliż senny. W pewnym momencie uderzyła w mój piszczel gruba kobieca dłoń. Poczułem to tak wyraźnie, że podskoczyłem z łóżka, ale po zapaleniu światła nikogo nie widziałem. Nie było również śladu po dłoni, a ponieważ byłem padnięty i wystraszony, postanowiłem zasnąć.


A kiedyś to tak łatwo szło.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Grupa oobenautów

Postautor: 1Prawda1 » 31 lip 2016, 22:44

Powiem może w ten sposób. Uważam, że nie należy przypisywać OOBE jednej definicji z uwagi na to jak tajemnicze są rzeczy metafizyczne. Chodziło mi tylko o to, że gdybym ja zamienił się w Ciebie na noc OOBE to po zakończeniu byłbym wypełniony pewnością i gdy ty byś zamienił się we mnie na ten czas - tak samo wypełniała by Cię pewność.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 02 sie 2016, 20:30

To może spróbowałbyś zrobić tak, ale tym razem świadomie? Jak już zaczniesz, to się wciągniesz.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Grupa oobenautów

Postautor: 1Prawda1 » 04 sie 2016, 15:19

To musi być u mnie czymś napędzone. Uważam, że tego typu stany nie tylko u mnie ale i u wszystkich (w tym u Ciebie ;)) nie mogą działać na zawołanie właśnie z tego powodu - to nie jest w danym momencie życia odpowiedni poziom doświadczenia życiowego duszy, lub obecna sytuacja doświadczenia duszy zbyt lekko w danym etapie życiowym przeżywa to życie. Podważę mój domysł również tym, że niby co ma dać taka podróż praktycznie poza ciało - jeśli wywołana jest zwykłą chęcią czucia OOBE na ''skórze''. Rozumiesz mnie. Oczywiście tak jak piszę to są moje domysły.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 04 sie 2016, 17:14

Ćwiczenie tego nie jest niczym szkodliwym. Wiele osób robi to, by przeżyć przygodę lub po prostu z ciekawości. Jest to umiejętność, więc daru nie potrzeba.

W tym momencie taka podróż może nie dałaby Ci zbyt wiele oprócz możliwości poznawania tamtego świata, ale gdy będziesz potrzebował kontaktu z przewodnikiem w jakiejś trudnej sytuacji albo gdy będziesz w rozpaczy po utracie bliskiej osoby - wtedy desperacko próbując, nic nie osiągniesz. Lepiej jest więc poćwiczyć procedury.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Grupa oobenautów

Postautor: 1Prawda1 » 04 sie 2016, 18:24

Zgadzam się z Tobą.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 24 wrz 2016, 21:42

Miał to być temat na wymianę doświadczeń, więc żeby ożywić temat, będę pisał jak mi idzie po długiej przerwie w praktykowaniu.

Położyłem się na plecach i rozpocząłem świadomie się paraliżować. W pewnym momencie rozproszyła mnie jedna myśl - przypomniały mi się słowa opiekuna, który stwierdził, że cierpię, bo "przyjaciele" postanowili mi to zafundować. Poczułem lekką złość, zmęczenie obecną sytuacją i bezradność. Postanowiłem, że dowiem się czegoś więcej po drugiej stronie i znów zacząłem się paraliżować. W jednej chwili ogarnął mnie totalny brak czucia - nie czułem nawet kołdry. Jakby nagle wyparowała. Moje ręce odkleiły się od ciała, ale reszta nie chciała się odkleić. Usłyszałem warczenie psa, po czym poczułem potrzebę przełknięcia śliny - nie wytrzymałem i wszystkie efekty znikneły.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości