Natasza pisze:czarnyMag pisze:
Tylko że te duchy są już dobre i nikomu nie szykują gehenny - ewentualnie wymuszają danym scenariuszem życia sytuację która pchnie na właściwy tor ducha który się pogubił. Ale nad tym scenariuszem zawsze stoi Bóg! Bóg i jego opiekunowie dusz
tak? to strasznie wybiórczy on jest godząc się na to, że małe dzieci umierają z głodu ledwo otwierając oczy, zjadane żywcem przez robaki
zabrakło opiekunów w niebie? czy bóg zrobił sobie przerwę w lunchu? a może nie godni oni posiadać opiekuna bo ewangelii nie czytali? i w piśmie nie szkoleni?
innych przypadków ludzkich i zwierzęcych nie chcę wymieniać bo dość się napatrzyłam
i czym on usprawiedliwi to co stworzył i porzucił, co powie ludziom, że pogniewał się w raju na Adama i Ewę?
zostaliśmy stworzeni i zostawieni , a jakby tak patrzeć przez pryzmat mitów i legend to jedynymi, którzy nami się interesują to ,, diabły,,- zresztą strącił ich sam tutaj za kontakty z ludźmi i powiedział ,, kiedyś wrócę, ciao,,
To o dzieciach jest straszne... ale czy zaproponowałabyś wymianę choćby za jedno? Miłosierny Bóg może chce wstrząsnąć wcielonym a wcielony może spróbować to zatrzymać - ilu nas będzie - spróbujemy?
...nasze życie za zmianę losu tych dzieci w stosunku 1:1
Każdy ma swoje życie i swoje sprawy i pozwól że odpowiem sam sobie - nie będzie chętnych!