Nie mam pojęcia czy odpowiadać ci Natasza i pewnie zaogniać sytuację, choć nie to jest moim celem.
Natasza pisze:długo nie musiałam czekać na pierwsze obraźliwe teksty sugerujące w ironiczny sposób wiarę w coś , czymkolwiek to coś by nie było - innego piszącego
interweniowałaś dopiero po : moim mailu i obiecałaś , że będziesz strzec zasad
Zgłosiłaś, przeczytałam, przeanalizowałam i zareagowałam zaraz jak tylko weszłam na forum. Wybacz, ale mam też inne obowiązki i nie codziennie wchodzę na forum.
Natasza pisze:tymczasem na tej stronie pojawiają się bardziej dobitne epitety - cyt MOTŁOCH , wiara ludzi niczym jak lep na muchy it itd
Natasza pisze:ona to pisze w liczbie mnogiej - i każdy dosłownie każdy może czuć sie urazony
Hm

czyżbyś Nataszo uważała forumowiczów za idiotów, którzy wchłaniają wszystko co ktokolwiek powie? No bo skoro Danut pisała tylko o ludziach, którzy nie myślą samodzielnie, ale działają na zasadzie instynktu grupy i tylko ich nazwała "motłochem", a ty piszesz, że "dosłownie każdy może się czuć urażony", to oznacza, że forumowiczów uważasz za dokładnie takich ludzi. No więc ja motłochem nie jestem, nie działam bezmyślnie idąc za tymi co najgłośniej wołają i słowami Danut w ogóle nie czuję się urażona. I nie wykasowałam tego postu, bo wierzę, nie, wręcz jestem o tym święcie przekonana, że ŻADEN z forumowiczów nie należy do takiej grupy, działającej za impulsem grupy i ŻADEN forumowicz tymi słowami Danut nie dość, że nie poczułby się urażony, to wręcz jeszcze by się z nimi zgodził.
Zawsze należy myśleć samodzielnie i samemu podejmować decyzje, a nie poddawać się emocjom grupy. Polecam książkę "Filozofia egzystencjalna" Wojciecha Hermana, który dość dobrze opisał to zjawisko, które Danut nazwała "motłochem". W grupie ludzie są odważni, robią rzeczy, na które samodzielnie nigdy by nie zdecydowali. Grupa nie ma twarzy, nie ma imion i nie ma nazwisk. W grupie nie ma winnych, nikt nie odpowiada za nic. A jednocześnie grupa ludzi jest w stanie zrobić najgorsze rzeczy, rozszarpywać ludzi, kamieniować, zabijać. I pod tym względem zgadzam sie z Danut.
I jednocześnie dziwię się tobie Natasza, że masz tak słabe zdanie o innych ludziach z tego forum.
Natasza pisze:powinnaś zauważać tę subtelną małą rzecz - nie ważne , że nie do mnie, ważne , że obraża ludzi

W twoim mniemaniu obraża. A może zamiast najpierw strzelać i czuć urazę za innych, to wpierw poczekałabyś na tą reakcję innych, tak by każdy sam miał szansę zareagować? W tym życiu Natasza każdy odpowiada za siebie i za swoje czyny. Jeśli sama nie czujesz się tymi słowami obrażona, to dlaczego reagujesz? Warto się nad tym zastanowić. Danut ma za uszami (jak każdy z nas

), ale nie należy jej też demonizować i za każdym jej słowem przypisywać jej złe intencje.
Wiem, że to trudne, ale czasem warto się zastanowić co autor chciał swoimi słowami przekazać i choć spróbować nie przypisywać im intencji, których tam nie ma.
Natasza pisze:polemika polemiką , ale zachowanie nacechowane ironią, jadem, pychą , uważaniem innych za deb..i jest przekroczeniem barier
Cały ten twój post nacechowany jest dokładnie tym co napisałaś. I też uważam to za przekroczenie barier.
Prosiłam już wielokrotnie i coś czuję, że ponownie muszę poprosić: jeśli cokolwiek was osobiście uraża, to nie odpowiadajcie na post i piszcie zgłoszenie do moderatora. Nie strzelajcie sami, bo to tylko wywołuje wojnę. Zresztą całkowicie niepotrzebną.
W sumie dość długo sie zastanawiałam, czy odpisywać, czy wręcz usunąć cały ten offtop. Ale za tym by pozostawić tą dyskusję przekonał mnie post Estii. Taki głos rozsądku podnosi mnie na duchu i daje mi nadzieję, że pokój i spokój jest możliwy, nawet tu na forum
