O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 05 wrz 2016, 10:57

dlatego piszemy o różnych warstwach nie tego, ale tamtego życia, by każdy miał szansę myśleć , lub przypomnieć sobie pewne rzeczy własnie gdy znajdzie sie Tam
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 05 wrz 2016, 11:19

Natasza pisze:dlatego piszemy o różnych warstwach nie tego, ale tamtego życia, by każdy miał szansę myśleć , lub przypomnieć sobie pewne rzeczy własnie gdy znajdzie sie Tam


A co Ty sobie przypominasz Droga Nataszo?! Bo ja np. niewiele - prawie nic!
Stoję po stronie ciemności bo mnie tam ciągnie - ale próbuję się wyrwać z niej! Ale "samobójcy" się skonfrontują z tym co ja się konfrontuję !!! Z "CIEMNOŚCIĄ"! I koło "pukla" mi lata co tzw. "magowie" uważają! A uważają oni, (nie sposób się z nimi dogadać! To idioci!) że "oni sami przykładali swe pieczęci przed demonem" :lol: :lol: :lol:
Wiec jeśli ktoś Cię pyta czy jego bliski jest tam szczęśliwy :lol: To niestety nie masz na tą jego "szczęśliwość" wpływu - więc każdy kto twierdzi że "zły" jego krewny jest "szczęśliwy" to jednak BREDZI! Bo "każdy" kto pyta sam ma rozeznanie w oparciu o swą duszę o kogo pyta! Więc "ci" co pytają sami w oparciu o swoje "JA" tak naprawdę WIEDZĄ! :twisted:
...gdzie "służy" ich bliski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 05 wrz 2016, 11:37

pamiętam na tyle dużo by wiedzieć , że to nie wszystko i zarazem wiedzieć na tyle by mieć się na baczności
nie pamiętam jednego - lub raczej mam wątpliwy obraz ( bo trzymam procent niepewności na marginesie moich rozmyślań - wolę miło się rozczarować) która grupa przekazała mi ( czego nie upubliczniałam ) a także potwierdziła to przez medium - soldado ( osoba, którą sami wybrali do przekazania mi tego o co prosiłam, bym miała potwierdzenie na to co słyszę ) to samo co przekazał soldado , że słyszy jak mu mówią , że jestem w połowie ich
i oczywiście przedstawili się tak jak mi , że są STRAŻNIKAMI
przecież można oszaleć w tym wszystkim, nie sądzisz?

do tego widzę to co widzę, Ci , którzy znają Ciebie , znają mnie - rozumiesz ? i nie pałają do mnie dobrym uczuciem , nienawidzą mnie i to mi pokazywali wtedy gdy się z nimi spotkałam . zastanawiam się gdzie są tam kobiety? dlaczego tam są sami mężczyźni?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 05 wrz 2016, 11:50

Natasza pisze:pamiętam na tyle dużo by wiedzieć , że to nie wszystko i zarazem wiedzieć na tyle by mieć się na baczności
nie pamiętam jednego - lub raczej mam wątpliwy obraz ( bo trzymam procent niepewności na marginesie moich rozmyślań - wolę miło się rozczarować) która grupa przekazała mi ( czego nie upubliczniałam ) a także potwierdziła to przez medium - soldado ( osoba, którą sami wybrali do przekazania mi tego o co prosiłam, bym miała potwierdzenie na to co słyszę ) to samo co przekazał soldado , że słyszy jak mu mówią , że jestem w połowie ich
i oczywiście przedstawili się tak jak mi , że są STRAŻNIKAMI
przecież można oszaleć w tym wszystkim, nie sądzisz?

do tego widzę to co widzę, Ci , którzy znają Ciebie , znają mnie - rozumiesz ? i nie pałają do mnie dobrym uczuciem , nienawidzą mnie i to mi pokazywali wtedy gdy się z nimi spotkałam . zastanawiam się gdzie są tam kobiety? dlaczego tam są sami mężczyźni?


:lol: Bo Droga Nataszo - wszyscyśmy tak samo zorientowani - "strażnicy"?! :lol:
U Boga - strażnicy to jego anielska gwardia - a poza Bogiem "strażnicy" to nasze indywidualne granice :lol:
Dlatego każdy dochodzi swej prawdy osobiście w oparciu swego sumienia - gów...wiemy! ale idziemy na "ślepo"!!! na instynkt!

ps. a to że media tego Forum nie uczestniczą w rozmowie to tylko dowodzi że....w "brei" grzebią dotychczas :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 05 wrz 2016, 11:59

najpierw mam doświadczenie - w nim ujawnia się mój instynkt - czyli biorąc w nich udział reagujesz tak jak jesteś zaprogramowany sam przez siebie i swoją dotychczasową wiedzę, a po wszystkim, włączasz się w wir szukania i wyjaśniania co właśnie zaszło i o co tu chodzi .

bogowie, demony , kosmici, wyższe ja i inne byty nienazwane - robią wszystko by jak najmniej wiedziano; gąszcz krzaków, zasieki - tak widzę to co nam zostawiono i tak plączemy się w chaosie licząc, że czeka nas nagroda , kar to raczej nie chcemy
oczywiście to uogólnienie

to co udało mi się dzięki Strażnikom to dojść do tego co już wiem i dlatego ci co znają Ciebie tak mnie nie znoszą :P
dali Ci spokój?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 05 wrz 2016, 12:23

Czarny magu są tu tacy gotowi na dyskusje, tacy którzy przeszli przez granice naszej rzeczywistości i pamiętają to co tam się wydarzyło. Jednak, gdy chcą przedstawić to co widzieli natychmiast pojawia się grupa i nie dopuści ich do słowa, bo nie mówią tego co Kardec, tego co Cromwell, co Enki, co 'skrzydlaty anioł" lub inny mag powiedział :) więc przez to uważają, że jesteś nikim i nic nie wiesz :). A jeszcze ich atakujesz, teraz robią to Twoi , a przecież niedawno Nataszę ponoć atakował mój żołnierz, to co w tym jest naprawdę?
Chciałam zauważyć jedną rzecz rozpoznaną w ludzkiej psychice bardzo dobrze - zanik pamięci jest wynikiem obrony własnego umysłu przed tym czego nie potrafi on zinterpretować, jest wyparciem też traumatycznego doświadczenia, którego nie chce pamiętać, z którym nie może się dana osoba pogodzić. Samo to powinno dać do myślenia, ze ci wybrańcy nie mogą być wybrańcami przyjaznych wyższych istot, bogów, gdyż oni powinni doskonale znać mechanizmy ludzkiej psychiki i o tym wiedzieć, że informacje, które niby chcieliby tej ludzkości przekazać wyjdą od takiej osoby przekształcone i fałszywe . To przekształcenie jest naturalnym mechanizmem psychiki w sytuacjach, o których napisałam wyżej i której towarzyszy zanik pamięci i nazywa się przykrywką dla tego co zaszło w postaci fałszywych wspomnień, a fałszywe wspomnienia to zlepek wiadomości na chybił trafił bez logicznego ich łączenia i to może i stąd biorą się tak dziwaczne i irracjonalne wyglądy postaci.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 05 wrz 2016, 12:29

Natasza pisze:najpierw mam doświadczenie - w nim ujawnia się mój instynkt - czyli biorąc w nich udział reagujesz tak jak jesteś zaprogramowany sam przez siebie i swoją dotychczasową wiedzę, a po wszystkim, włączasz się w wir szukania i wyjaśniania co właśnie zaszło i o co tu chodzi .

bogowie, demony , kosmici, wyższe ja i inne byty nienazwane - robią wszystko by jak najmniej wiedziano; gąszcz krzaków, zasieki - tak widzę to co nam zostawiono i tak plączemy się w chaosie licząc, że czeka nas nagroda , kar to raczej nie chcemy
oczywiście to uogólnienie

to co udało mi się dzięki Strażnikom to dojść do tego co już wiem i dlatego ci co znają Ciebie tak mnie nie znoszą :P
dali Ci spokój?


TAK, ale ja nie chcę! Ktoś ich "wykastrował"! Może "Kris" może "saldato" - Chryste ja nie chce!
Chryste ja nie jestem w stanie (choć mam wolną wolę i tak czuję) zaatakować niewinnego ! Muszę odczuwać nienawiść lub choćby kpinę by móc wezwać swych "braci" - bo moje wymuszone wizje właśnie mają taki początek - więc prowokuję by mnie ktoś w końcu obraził, zakpił ze mnie itd. Ale niestety to forum jest wyżej - ale...
nie koncentrujcie się tylko na sobie - czyli kto po swojej śmierci powiedział do kogo itd., bo to kto "mówi po śmierci" to jest tajemnica poliszynela:))))) a mówi Wam to na co tylko Wy czekacie!
...nawet upadły "kopnie w ryj" tego co z zaświatów zacznie przemawiać :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 05 wrz 2016, 12:49

hahah bingo !!!! mówi to co ludzie chcą usłyszeć - i to wiesz doskonale :P

co do ,, braci,, dali Ci sami spokój, bo za nic nie chcesz ich stracić,
oj Ty Magu :mrgreen:
jednak siła Cię przyciąga do tych co ją mają i potrafią tu nią manipulować
a wiesz dlaczego tam tylu mężczyzn? to mnie nieco frapuje
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 05 wrz 2016, 13:02

danut przede wszystkim zachęcam Cię do tolerancji i akceptacji tu, na tej planecie, później do akceptacji wyglądu Istot, które nie urodziły się tutaj, ale mają dom w innej części wszechświata
wygląd jest przeróżny - od podobnych do gadów ( mają piękne spojrzenie!!!!) po humanoidalne postaci o bardzo długich palcach, nieco innej czaszce ( wyższe czoło) i kolorze skóry ( nie szara , nie czarna, nie różowa, nie biała :))))), po postaci przypominające jak by to zobrazować ? twarz mięczaka ? silikonowa? o barwie mlecznej , silne ramiona - i przepiękne ubrania - muszą mieć najlepszy gust w całym wszechświecie i projektantów o najlepszej twórczej duszy

hehe, akceptacja inności to najtrudniejsze z doświadczeń, można tego nie udźwignąć
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 05 wrz 2016, 13:04

Natasza pisze:hahah bingo !!!! mówi to co ludzie chcą usłyszeć - i to wiesz doskonale :P

co do ,, braci,, dali Ci sami spokój, bo za nic nie chcesz ich stracić,
oj Ty Magu :mrgreen:
jednak siła Cię przyciąga do tych co ją mają i potrafią tu nią manipulować
a wiesz dlaczego tam tylu mężczyzn? to mnie nieco frapuje


Ale pokazano mi "Krisa" (naprowadzono mnie na Niego :) i było to "bezcenne" :lol:
Wiem jak się nazywa, jak ma na imię, co głosi tak naprawdę i wszystko :twisted:
..a teraz rozpracuję innych :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości