Natasza pisze:nie odpowiedziałaś na moje pytanie : gdzie jest Konrad ? więc proszę o informację czy jest z nim jeszcze kontakt poprzez to forum na priv, dziękuję
Natasza pomyśl. Konrad jest odrębną osobą. Mieszka nie w moim mieście. Zresztą nawet nie wiem gdzie mieszka. Nigdy, przenigdy nie spotkałam go osobiście. Nawet nie rozmawiałam z nim osobiście, ani telefonicznie. I jak ja mam ci odpowiedzieć na pytanie gdzie jest Konrad? Niby skąd miałabym to wiedzieć? A czy jest z nim kontakt na priv, to jesteś w stanie sie zorientować w taki sam sposób jak ja, pisząc do niego.
Moja odpowiedź dla ciebie Nataszo:
Jestem tylko i wyłącznie człowiekiem. Nie jestem nikim lepszym, i nikim gorszym. I jak każdy normalny człowiek popełniam też błędy.
Zastanawiające jest, że cały czas mnie oceniasz i piszesz co mi wolno, a czego mi nie wolno. Ja tylko przedstawiłam własny wywód na temat słów Danut. Możesz się z tym nie zgadzać, w końcu to twoje prawo. Jednakże ciągle mi sie wydaje, że próbujesz wymusić na mnie zmianę stanowiska i potępienie wroga publicznego nr 1. No cóż, jestem ostatnia do rzucania kamieniami w innych tylko dlatego, że powiedzieli coś nie tak jak trzeba.
Jeśli uważasz, że moje stanowisko w tej sprawie jest niepoprawne, zawsze możesz poprosić o opinię i interwencję innego moderatora np.: cthulhu87, konrada, Krzysztoffa, Voldo, 000Lukas000, atalia, danvue, lub Sebastiana.
I dodam tylko, że akurat tego postu Danut NIKT nie zgłosił, jako urażającego czyjąś godność.
Natasza pisze:i popierała obrażanie ludzi / grup czy jednostki
Zadziwiasz mnie Natasza. "Motłoch" robi się znikąd, to nie jest konkretna grupa, stale tych samych ludzi. I tu nie chodzi o konkretne jednostki ludzi, ale tak naprawdę chodzi o postawę grupy ludzi. Słowo "motłoch" ocenia nie ludzi, ale ich postawę w pewnej konkretnej chwili czasu. I rozumiem z twojej wypowiedzi, że popierasz taką postawę. Jak chociażby ostatnio w Harlow grupa złożona z 20 nastolatków zabiła Polaka, a drugiego poważnie zraniła. I rozumiem, że ty stajesz w obronie tych ludzi i uważasz, że to nie motłoch i słowo "motłoch" obraża tych ludzi. No cóż dla mnie, Basi-Xseni, nie moderatora, to postawa motłochu i raczej tego popierać nie będę.
I dlaczego piszesz o obrażaniu jednostki, skoro cały czas piszemy (ja i Danut) o grupie ludzi?
Natasza pisze:prosiłabym cie abyś zastanowiła się, dlaczego osoby potrafią mówić poprzez priv mówiąc cyt: że boją się pisać na ogólnym bo...- i tu zostawiam cię z odpowiedzią ; temat , który otworzyłam był zainspirowany tym co do mnie napisali, a czego nie ujawniają i nigdy zapewne o tym wam nie powiedzą
Chwalisz sie, że do ciebie napisali, a my się nie dowiemy?
Jeśli do ciebie piszą, to im pomóż w miarę możliwości i wiedzy. A nie chwal sie tym. I nie będę zgadywać dlaczego nie chcą pisać na ogólnym, bo pewnie każdy ma swoje własne powody (i nie wierzę, że wszyscy nie piszą tylko i wyłącznie z jednego powodu). I jeśli pisali do ciebie incognito, to dobrze byłoby nie zawieść ich zaufania i nie opisywać tego na ogólnym.
Natasza pisze:i na koniec, jeśli tu w tym miejscu nie ma ani jednej osoby z grup MOTŁOCHU, to jak nazwiesz mówienie o tej grupie poza jej plecami
Hmm mówienie o tej grupie poza jej plecami, czyli czyimi plecami? Czy możesz palcem wskazać mi kogoś należącego do takiej grupy ludzi? Za czyimi plecami ich obgaduję i obrażam? Potępiam pewną postawę ludzką i pewną cechę grupy ludzi, a nie samych ludzi. To cecha ludzka, niedobra zresztą. Tłumaczę, bo widzę, że nie rozumiesz różnicy pomiędzy tymi dwoma aspektami.
Prawda, oczywiście, że każdemu może się zdarzyć, że nie będzie miał racji w pewnej, konkretnej dyskusji

Zawsze to twierdziłam i twierdzę. I zawsze prosiłam by jeśli sie mylę w moich wywodach, by uzasadniono mi tą pomyłkę. Nie lubię się mylić (jak zresztą każdy) i cieszę sie jeśli ktoś mnie poprawia. W ten sposób się uczę i poprawiam.
