O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 07 wrz 2016, 16:47

słuchajcie, nie wiem czy tu przysnęłam ale do czego nawiązujecie od kilku dni odnośnie ,, toczenia tematu,, wokół osób na stołkach, władców i panów i z kim toczycie polemikę bo nie widzę odniesienia do żadnego zdania , że ma ktoś przed kimś tu klękać ??? i niby kto ma spadać z tronu? jacy panowie?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 07 wrz 2016, 16:49

danut pisze:
Natasza pisze:no właśnie - jeśli każdy ma swoje źródło to nie musi za nim się uganiać bo i tak do niego wróci - reptilianin do reptilian, bóg do grona bogów, a reszta do .. reszty


Niestety - życie jest ciągłą wędrówką i bardzo łatwo jest wielu w tej drodze pobłądzić, zwłaszcza że za każdym przejściem przez granice resetowana jest pamięć danej istoty. Klasy, podziały i stołki stworzył człowiek w swoim umyśle i przeniósł to odniesienie do wszechrzeczy i wszechistnienia, ale ci co chcą tam tak wysoko usiąść wciąż z tych tronów spadają, dlaczego? - Dlatego, że to one są iluzją.


A tak wracajac do tej resetowanej pamieci ,zwracam sie zwlaszcza do spirytystow ale tez innych forumowiczow , czy po zrzuceniu ciala oddaja nam nasze pakiety danych/informacje ,nasza wczesniejsza pamiec , chodzi z reinkarnacji , pomiedzy nimi a takze z czasu za nim reinkarnowalismy na ziemi) :idea: :?: Pytam bo nie czytalam zadnych ksiazek spirytystycznych ani nigdzie nie slyszalam bo ktos cos o tym wspominal. Z tego co wiem to podobno ducha/istote ktory pobladzil lub ich przejrzal "Panow od karmy" oddaje sie do recyklingu gdzie jest czyszczony do zera...i zaczyna sie karuzela na nowo :roll:
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2016, 16:54 przez Estia72, łącznie zmieniany 1 raz
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 07 wrz 2016, 16:54

odpowie Ci może jakiś spirytysta; i fajnie piszesz ,, czy oni nam oddadzą..,, i tu jest puenta , która rozpisałam co nieco w innym temacie ONI , heh
tu będzie dopiero się działo , i każdy opiekun się zajmie swoim podopiecznym wedle uznania
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 07 wrz 2016, 16:57

Moje doświadczenia pokazują jednoznacznie, ze stamtąd widzi się przeszłość i przyszłość, dlatego napisałam wyżej o oglądzie sytuacji, zdarzeń, siebie w 4 D. Zdobywa się te dane. Tu skoro żyjemy według linii czasu to logicznym jest utracenie tych wiadomości, zwłaszcza że inkarnacja tylko sporadycznie może być powrotem do tego samego miejsca do tego samego ciągu rzeczywistości, bo przecież istnieją rzeczywistości alternatywne w których chcemy coś realizować dalej a nie wracać w nieznane, tam skąd istoty, które kochaliśmy już dawno odeszły a to z nimi mamy swoje plany do wykonania.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 07 wrz 2016, 17:20

danut pisze:Moje doświadczenia pokazują jednoznacznie, ze stamtąd widzi się przeszłość i przyszłość, dlatego napisałam wyżej o oglądzie sytuacji, zdarzeń, siebie w 4 D. Zdobywa się te dane. Tu skoro żyjemy według linii czasu to logicznym jest utracenie tych wiadomości, zwłaszcza że inkarnacja tylko sporadycznie może być powrotem do tego samego miejsca do tego samego ciągu rzeczywistości, bo przecież istnieją rzeczywistości alternatywne w których chcemy coś realizować dalej a nie wracać w nieznane, tam skąd istoty, które kochaliśmy już dawno odeszły a to z nimi mamy swoje plany do wykonania.


Rozumiem Danut ale ja sie pytam czy dostajemy cala informacje o sobie o poczatki, czyli
gdy bylismy istotami duchowymi za nim zaczelismy sie wcielac na ziemi ?
W filmie np. Nasz dom duch Andre nie posiadal takiej informacji o sobie...? Byc moze w ksiazce jest to wyjasnione i powiedziane ze jednak posiadal...????

Ale z moich wewnetrznych przemyslen wynika ze ugrzazl i nie odzyskal pelnego pakietu danych poniewaz nie opuscil tej strefy...astral nadal nalezy do tej sfery.

A teraz z innej beczki... ;) :twisted:

Z pewnych informacji przekazanych przez zyjacych doswiadczajacych stanow OOb wychodzi na to ze my tu na ziemi zyjemy w jakims obledzie :lol: skupiajacym sie wokol wszelkiej wiary/dogmatow na ziemi, walki dobra ze zlem itd. Jest opis o istocie ktora przybyla z innych zakamarkow wszechswiata/lub wszechswiatow i zapragnela wcielic sie na ziemi (podobno wsrod niewcielonych o ziemi i jej utopii kraza wrecz legendy) ;)

Zostala natychmiast ostrzezona przez swego wspoltowarzysza jak i "goscia od obslugi" ze wchodzenie w ten system jest bardzo ryzykowne , gdyz ziemianie wierza w jakas misje i rozwoje ktore musza tutaj ukonczyc , wcieleni wrecz zatracaja sie w ziemskim zyciu , a odczucia sa tak intensywne ze popadamy w cos w rodzaju narkotycznego uzaleznienia,ponadto zeby wejsc w ten system musisz dac wymazac sobie pamiec. Podpisujesz cos jak " umowe" ze jest tak i tak i jestes swiadoma co Ci grozi i sie z tym zgadzasz, no i sru ladujesz w ciele bez pamieci wchlaniajac utopijne wierzenia ziemian i zachwycajac sie intensywnoscia doznan.

Po ziemskiej indoktrynacji i zgodnie z Twoja wiara po zrzuceniu ciala zostajesz sciagniety na ktorys z poziomow nazwijmy to np. wiary/dogmatu i w tym momencie utkneles w tej paranoi, gdyz swiat/rzeczywistosc do ktorej trafisz i wszelkiej masci miszczowie/ministrowie/opiekunowie oraz inne ofiary przyjaciele/rodzina utwierdza cie w tym obledzie i zaczyna sie
dopiero kociol.... Przekonany o misji zaczynasz sie wcielac raz za razem bo musisz ukonczyc "kurs udoskonalenia", wiec dokladnie planujesz wraz z innymi swoje inkarnacje by sie rzekomo czegos nauczyc, w Twoim przekonaniu jest to najprawdziwsza prawda i podobno nikt z zewnatrz( z poza systemu )nie jest w stanie Cie przekonac ze jest inaczej....dlatego pytam czy dostajemy spowrotem caly pakiet danych lacznie z wiedza o nas za nim tu trafilismy...w ten ziemski plan ,czy tylko wiedze zdobyta w czasie wcielen i pomiedzy przebywajac w tej strefie czyli astralu??? Bo z informacji jakie wyczytalam zeby dostac calosc informacji o sobie musisz sie wydostac po za astral , wyjsc z tego planu, a wiekszosc z nas po zrzuceniu ciala zostaje na ktoryms z poziomow astralnych, wiec nie ma mozliwosci aby odzyskal wiedze.
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2016, 17:41 przez Estia72, łącznie zmieniany 2 razy
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 07 wrz 2016, 17:34

O tak dobrze to nie ma byśmy za darmo dostali cały pakiet wiedzy :D Masz rację, że to nasze przekonania torują nam drogi i nic nie będzie w stanie jeśli będą one fałszywe danej istocie tego uświadomić, dopóki sama na to nie wpadnie. Opisane w mojej książce są sytuacje jak lubiący alkohol dalej w zaparte trzymają się swoich przyzwyczajeń, jak te chóry anielskie nadal biją pokłony i śpiewają pieśni myśląc, ze trafiły do Raju, a wszystkie te opisy przytoczone są w oparciu o relacje ludzi, którym idzie uwierzyć. Zatem skłonna jestem do wniosku, że tak dusze widzą siebie, swoja przeszłość w tym to kim dawniej byli i swoją przyszłość w wielu wariantach, swoje czyny, ale nastaje także moment decyzji, który według własnego pojmowania popchnie tę duszę do odpowiedniego jej miejsca, według przynależności i według zrozumienia swojej sytuacji.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 07 wrz 2016, 17:48

danut pisze:O tak dobrze to nie ma byśmy za darmo dostali cały pakiet wiedzy :D


Heh Danut mi nie chodzi zebysmy za darmo otrzymali od kogos jakas wiedze mi chodzi o to czy nam zostanie zwrocona cala nasza zgromadzona wiedza i nie ta tylko z zycia w roznych wcieleniach na ziemi , czy naszego przebywania w zaswiatach ;) przed nastepna reinkarnacja , ale cala nasza wiedza ktora zgromadzilismy przedtem za nim pierwszy raz zeszlismy na plan ziemski.
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 07 wrz 2016, 17:56

Nie zostanie, to są właśnie ludzkie mrzonki. Po to istniejemy, by tę wiedzę zdobywać, bo pomyśl, czy takie wielkie objawianie i powrót do życia miałoby jakikolwiek sens?Czy to logiczne, że nagle mamy tę wiedzę i wracamy po to by ją znowu zdobywać?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 07 wrz 2016, 18:10

danut pisze:Nie zostanie, to są właśnie ludzkie mrzonki. Po to istniejemy, by tę wiedzę zdobywać, bo pomyśl, czy takie wielkie objawianie i powrót do życia miałoby jakikolwiek sens?Czy to logiczne, że nagle mamy tę wiedzę i wracamy po to by jej znowu szukać?


Danut ale juz wczesniej ta wiedze zdobylismy/mielismy jako istoty duchowe a wchodzac tutaj wymazano nam pamiec , wiec gdy znow umiera nasze cialo i znow jestesmy istota duchowa dlaczego nam tej wiedzy nie oddaja spowrotem ,dlaczego mamy ja znowu zdobywac powtornie? :evil:

Widzisz jakis sen uczenia sie tego samego od nowa?
To tak jak bys sie nauczyla grac na pianinie wiele utworow , najpierw poznalas nuty,nauczylas sie je czytac, poznalas akordy, uczylas sie grac,cwiczylas setki godzin kazdy utwor ,stalas sie wirtuozem i przychodzi ktos wymazuje Ci pamiec o tym ze te utwory znasz i je grasz , po czym ponownie sadza Cie przed pianinem i kaze uczyc tych utworow?
Czy to jest logiczne? :shock:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 07 wrz 2016, 18:16

Estia72 pisze:
danut pisze:Nie zostanie, to są właśnie ludzkie mrzonki. Po to istniejemy, by tę wiedzę zdobywać, bo pomyśl, czy takie wielkie objawianie i powrót do życia miałoby jakikolwiek sens?Czy to logiczne, że nagle mamy tę wiedzę i wracamy po to by jej znowu szukać?


Danut ale juz wczesniej ta wiedze zdobylismy/mielismy jako istoty duchowe a wchodzac tutaj wymazano nam pamiec , wiec gdy znow umiera nasze cialo i znow jestesmy istota duchowa dlaczego nam tej wiedzy nie oddaja spowrotem ,dlaczego mamy ja znowu zdobywac powtornie? :evil:

Widzisz jakis sen uczenia sie tego samego od nowa?
To tak jak bys sie nauczyla grac na pianinie wiele utworow po czym przychodzi ktos wymazuje Ci pamiec o tym ze te utwory znasz i je grasz , po czym ponownie sadza Cie przed pianinem i kaze uczyc tych utworow?
Czy to jest logiczne? :shock:


Ale gdzie ja piszę, ze jesteśmy wysokorozwiniętymi istotami duchowymi, które zeszły na Ziemię? Przecież to nie moja bajka :D Moja bajka to ta że poza nami tutaj istnieje nasze sedno - źródło( osobiste wyższe Ja) mające szerszy ogląd sprawy, z którego rodzi się życie po to by doświadczać, by zdobywać wiedzę, by sprawdzać, w której rzeczywistości możliwa będzie realizacja jego marzeń. Wyraźnie sprzeciwiam się także stopniowaniu i wynoszeniu jednych istot nad drugie. Sprzeciwiam się ich pomieszaniu w takim wydaniu gdzie jedni przeszkadzają drugim i niszczą ich życia, ich mozół i pracę, psują harmonię.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości