żałoba

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

żałoba

Postautor: annahdz » 09 wrz 2016, 14:00

Mirek pisze:Basik może to co Ci powiem, to Cię zaboli. To jest główny powód dlaczego straciłaś Piotrka, Twoja ludzka miłość, która uczyniła z niego Twojego Boga. Odszedł dla ratowania Twojej duszy. Przez to co uczyniłaś z miłością do niego odcięłaś go od Źródła. Można tą sytuację porównać do takiej, że dawałaś mu niesamowite smakołyki (jedzenie). Różnorodność i ilość tego jedzenia była tak wielka, że nie potrafił się zdecydować od czego ma zacząć jeść. Tak długo wybierał, aż umarł z głodu.
To jest dal ciebie próba i lekcja. Gdy nie odzyskasz chęci życia nie przejdziesz jej i wszystko będzie się kiedyś musiało w przyszłości powtórzyć.
Zwróć się do Boga i proś go o miłość dla swojej i jego duszy abyś odzyskała chęć życia.


Mirku
Z całej wypowiedzi mogę zgodzić sie z ostatnim zdaniem. Reszty nie ogarniam. Jestem siostrą Piotrka, miłość rodziców była do nas identyczna. Stanowiliśmy zwyczajna, kochająca sie rodzinę, wspierającą sie w ciężkich chwilach. Zawsze wiedzieliśmy ze możemy na siebie liczyć. Rodzice dawali piękny wzorzec milosci, partnerstwa i szacunku. Mieliśmy tez swobodę wyboru... Nikt nigdy nie był zaborczy wobec drugiego. Nie pojmuje tego co piszesz. Jak niby czysta miłość rodzicielska, matczyna może powodować taka tragedie??? Pisze tez jako matka, twoja wypowiedz nie ma dla mnie sensu... a jest bardzo raniąca.
Awatar użytkownika
annahdz
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 lip 2016, 18:21

Re: żałoba

Postautor: Mirek » 09 wrz 2016, 18:36

Widocznie jesteś silniejsza od Piotrka i poradziłaś sobie z tym. To o czym napisałem jest prawdą lecz ludzie nie chcą tego zaakceptować. Nawet nie przyjmują tego do wiadomości. Często odpowiadają, że robią wszystko dla dobra tej osoby. Jest to trudne do zrozumienia i zaakceptowania. Gdyby było inaczej jeżeli chodzi o Piotrka, to by Twoja mama nie straciła sensu życia i nie wpadła w rozpacz po jego odejściu. Czasem nie widać na zewnątrz tego co dzieje się w środku.
Gdybyśmy zrozumieli tą prawdę, po przez swoją przemianę Wielu potomków by dożywało późnej starości.
Nie chciałem Cię zranić. To nie był mój zamiar.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: żałoba

Postautor: Nikita » 09 wrz 2016, 19:04

sorry ale to sa bzdury...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

żałoba

Postautor: annahdz » 09 wrz 2016, 19:45

Mirku
Rozumiem co masz na myśli. Jednak sprawa jest bardziej skomplikowana oprócz ogromnej tragedii straty Piotrka zaczęły sie dziać bardzo przykre rzeczy. Ciąg zdarzeń które bezpośrednio dotykają mamę, rodzinę. Wszystko sie wali...

Gdzieś przemawia do mnie to co pisał Soldado, chociaż klątwy i inne takie czary mary to dla mnie totalny matrix. Jednak ostatni rok życia Piotrka to było pasmo rożnych niepowodzeń, chorób. Sam mówił ze nic nie udaje sie jemu jak chce. Był tez jeden chłopak, przyjaciel z dzieciństwa, stracili ze sobą na jakis czas kontakt i rok temu on sie pojawił na nowo w jego życiu. Jednak gdy rozmawialiśmy z Piotrkiem wciąż mówił ze D. to diabeł, ze nie chce mieć z nim nic wspólnego a jednak ciągnęło go... Od dziewczyny Piotrka wiem że ten przyjaciel ostatnimi czasy pokłócony z moim bratem wysyłał mu jakieś SMSy, takie że nawet brat sie ich bal... Ten chłopak też, jak wcześniej wspominałam, mówił bratu rok temu, że roku nie przeżyje. Śmialiśmy sie wówczas z tego... Niestety nie przeżył.

Ostatnio Piotrek śni mi sie juz przebudzony... Normalnie rozmawiamy ale gdy pytam co sie stało to dostaje odpowiedz znaki sa w oczach ... Kompletnie nie wiem o co chodzi...

Czy jakieś klątwy działają tez po śmierci? Oddziałują na rodzine? Co robić?

Z drugiej strony piękna informacja. Po śmierci Piotrka jego dziewczyna dowiedziała sie ze jest w ciąży. Piotrek bardzo chciał córeczkę i córeczka ma narodzić sie w styczniu :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
annahdz
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 lip 2016, 18:21

Re: żałoba

Postautor: Natasza » 09 wrz 2016, 19:54

On wie o córeczce !!!!
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: żałoba

Postautor: Mirek » 09 wrz 2016, 19:55

Problem może tkwić już u prababci. Dzieją się te rzeczy ponieważ jest utrata miłości w duszy Twojej mamy, po przez rozpacz i brak chęci życia. Występuje taką postawą przeciw miłości.
To co pisałem, módlcie się wszyscy o zwiększenie Boskiej miłości w Waszych duszach, duszach waszych bliskich, potomków. Choć to trudne, zaakceptujcie to co stało się z Piotrkiem. Nikogo za jego śmierć nie obwiniajcie, a najbardziej siebie. Gdy zaczniecie to robi, te wszystkie rzeczy ustąpią samoczynnie, choć może to trochę potrwać i wymagać konsekwencji w działaniu.

Nikito wszystko jest bzdurami czego się nie chce zrozumieć i przeanalizować. Odrzucasz to tylko dlatego, że masz takie przekonanie, że to bzdury.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: żałoba

Postautor: annahdz » 09 wrz 2016, 19:59

Ma być Maja i chyba lubi to imię :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
annahdz
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 lip 2016, 18:21

Re: żałoba

Postautor: Mirek » 09 wrz 2016, 20:04

annahdz pisze:Z drugiej strony piękna informacja. Po śmierci Piotrka jego dziewczyna dowiedziała sie ze jest w ciąży. Piotrek bardzo chciał córeczkę i córeczka ma narodzić sie w styczniu :)

Po śmierci mojego ojca w styczniu, w lutym dowiedzieliśmy się, że moja żona jest w ciąży. Urodził się syn i dostał imie dziadka :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: żałoba

Postautor: Natasza » 09 wrz 2016, 20:08

Powiedział mi wtedy gdy odpisywalam Tobie na Twój sen o jego przejściu . On słyszy wciąż żal Twojej mamy Zal !!!i wciąż to zdanie dlaczego ....
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: żałoba

Postautor: soldado » 09 wrz 2016, 20:16

annahdz pisze:Mirku
Rozumiem co masz na myśli. Jednak sprawa jest bardziej skomplikowana oprócz ogromnej tragedii straty Piotrka zaczęły sie dziać bardzo przykre rzeczy. Ciąg zdarzeń które bezpośrednio dotykają mamę, rodzinę. Wszystko sie wali...

Gdzieś przemawia do mnie to co pisał Soldado, chociaż klątwy i inne takie czary mary to dla mnie totalny matrix. Jednak ostatni rok życia Piotrka to było pasmo rożnych niepowodzeń, chorób. Sam mówił ze nic nie udaje sie jemu jak chce. Był tez jeden chłopak, przyjaciel z dzieciństwa, stracili ze sobą na jakis czas kontakt i rok temu on sie pojawił na nowo w jego życiu. Jednak gdy rozmawialiśmy z Piotrkiem wciąż mówił ze D. to diabeł, ze nie chce mieć z nim nic wspólnego a jednak ciągnęło go... Od dziewczyny Piotrka wiem że ten przyjaciel ostatnimi czasy pokłócony z moim bratem wysyłał mu jakieś SMSy, takie że nawet brat sie ich bal... Ten chłopak też, jak wcześniej wspominałam, mówił bratu rok temu, że roku nie przeżyje. Śmialiśmy sie wówczas z tego... Niestety nie przeżył.

Ostatnio Piotrek śni mi sie juz przebudzony... Normalnie rozmawiamy ale gdy pytam co sie stało to dostaje odpowiedz znaki sa w oczach ... Kompletnie nie wiem o co chodzi...

Czy jakieś klątwy działają tez po śmierci? Oddziałują na rodzine? Co robić?

Z drugiej strony piękna informacja. Po śmierci Piotrka jego dziewczyna dowiedziała sie ze jest w ciąży. Piotrek bardzo chciał córeczkę i córeczka ma narodzić sie w styczniu :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Interesuje mnie, czy tam gdzie mieszka Twoja Mama, są na ścianach, szafkach jakieś symbole religijne?
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości