O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 15 wrz 2016, 17:58

Natasza pisze:co innego kiedy sama godzisz się pełnić obowiązki związane z ryzykiem
choć przykład choćby kapitana pewnej włoskiej łajby - zaprzecza tej zasadzie, porzucił statek i pasażerów

a co innego stanąć wobec nagłego ataku na tłum ludzi
patrz przykład : zadeptanie w akademiku na wydziale przyrodniczym (?) 3 studentów w czasie zagrożenia - wybuch paniki

oczywiście znamy piękny przykład niejakiego Kolbe , on poszedł na śmierć za innego więźnia, a tamten nie protestował

O jakim tłumie Nataszo mówisz? To dopiero był tłum: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiat ... 43107.html
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 15 wrz 2016, 18:23

Tam to sie dzieje heh
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 15 wrz 2016, 18:29

A Ty o 3 studentach piszesz mówiąc o tłumie ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 15 wrz 2016, 19:22

Estia72 pisze:
danut pisze:
Wróćmy do początku i tej pychy- mnie nic nie dosięgnie, bo mam wspaniałe DNA itp. Znałam dobrze przypadek osoby prezentujący taki pogląd, to mężczyzna wżywający się swoją pogardą i szyderstwem na ułomnej zdeformowanej dziewczynie, a za co? Bo ona ośmieliła się zakochać w jego koledze tak, ze zrobiłaby dla niego wszystko. Skoro wszystko, to on doprowadził do jej śmierci. Minęło parę lat mężczyzna ożenił się, i oczywiście z piękną, bogatą, zdrową jak on dziewczyną i oto urodziło mu się dziecko - dziewczynka wyglądająca identycznie jak tamta kaleka, tak samo zdeformowana, przypadek, bo DNA nie miało tu wpływu, czy jednak coś innego?


Czy Danut chcesz jednak powiedziec przez to ze istnieje jakas Sila Wyzsza i sprawiedliwosc/rezonans itd...???

Przepraszam nie zauważyłam pytania wcześniej, choć to już tłumaczyłam. Siła wyższa, sprawiedliwość rezonans - tak dobrze to odebrałaś, dążenie do harmonii pracy systemu i likwidowanie zakłóceń, czyli odszukiwanie winnych jakiegoś zakłócenia i naprawa tego ogniwa.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 15 wrz 2016, 20:39

To wlasnie probowalam wytlumaczyc , ale Natasza poczula sie urazona i zarzucila mi pogarde dla chorych i cierpiacych ludzi...ich rodzin a nawet rodzin samobojcow a takze dyskryminacje.. :roll: Na koncu uslyszalam ze zafundowalam sobie niezle obciazona karme i prosta droge do nastepnej reinkarnacji czyli skafanderka :shock: :roll:

Nastepnie przeczytalam to...

Natasza pisze:..............
choroba, dyskomfort , cierpienie jest losem, przypadkiem, może wypadkiem, może wynikłą z czyjegoś zamachu na Twoje zdrowie lub życie


Natasza pisze:nieszczęścia, tragedie, choroby nie są żadną karą ani nagrodą- są życiem, są jednym z jego elementów wynikających z wielu aspektów przyczynowo skutkowych, cywilizacyjnych, itd


Tylko ze ja nigdzie nie napisalam ze to kara tylko lekcja/nauka a to jest zasadnicza roznica...

Wiec juz nic z tej wypowiedzi nie rozumiem...jesli ktos poczul sie urazony moimi wypowiedziami to przepraszam nie bylo to celowe :roll: , wyrazilam tylko moje wewnetrzne przekonanie/wiare , moja prawde co nie oznacza jak juz pisalam wczesniej,ze tak musi byc...nie uwazam rowniez ,ze jest to ostateczna prawda i ze ktokolwiek musi sie z tym zgadzac i ze jestem nieomylna :?
Mysle ze zakoncze juz ten temat by nie wywolywac niepotrzebnych konfliktow...
Napisalam o tym zachecona wczesniejszymi deklaracjami ze mozna tutaj podzielic sie swoimi doswiadczeniami i tak tez zrobilam ,ale widze ze mozna dzielic sie tylko tymi ktore pasuja do ogolnopanujacego trendu...
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 15 wrz 2016, 20:46

cieszę sie, że przepraszasz, ale mam wątpliwość, bo nie wiesz za co

słusznie podkreślasz , że temat dotyczy doświadczeń i ok kiedy pisałaś czym się zajmujesz po pracy
jednak mówienie tu na forum, że choroba kogokolwiek to wynik tego co już nie będę repetowała to wybacz, ale było lekkim przegięciem

i myślę, że po prostu niech każda z nas zachowa dla siebie te poglądy i po sprawie
wybacz moje uniesienie, ale choroby innych ludzi, ich cierpienie jest dla mnie czymś co mnie zgina
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 15 wrz 2016, 20:53

Ok Natasza rozumie Twoje uniesienie :oops: Nie ma sprawy , wybacz prosze nie chcialam Ci podniesc cisnienia :roll:

Tak masz racje przeprosilam nie dlatego ze czuje sie winna za moje
wierzenia/przekonania/doswiadczenia ,przeprosilam za to bo mogl faktycznie ktos sie poczuc urazony...a nie o to tu chodzi...kazdy powinien sam odnalesc swoja prawde i prawde o nim jako istocie.

Jesli w ktoryms poscie obrazilam kogos prosze moderatora o skasowanie moich postow.

Dziekuje :)
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2016, 20:58 przez Estia72, łącznie zmieniany 1 raz
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 15 wrz 2016, 20:57

wyluzuj :P :P :P
nie jesteśmy dziećmi
nie zawsze piszemy słodko
co nie znaczy , że sie nie lubimy :P prawda danut?
czy ja dobrze widzę jaka frekwencja wczoraj była na tym forum?
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2016, 21:00 przez Natasza, łącznie zmieniany 1 raz
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 15 wrz 2016, 21:00

Estia 72 - nie mogłaś urazić nikogo, chyba że jest tak jak napisałaś, że tu nie można podzielić się swoimi doświadczeniami, wnioskami, a "można dzielić się tylko tymi które pasują do ogólnopanującego trendu..." Bo jeśli ktoś go nie popiera funduje sobie coś tam, jest grzeszny, straszny a nawet jest "królową demonów" jak ja, którą potrzeba egzorcyzmować :lol: - prawda Nataszo?
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2016, 21:02 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 15 wrz 2016, 21:02

dziel się czym chcesz z poszanowanie godności innych
a w tym miejscu są rodzice chorych dzieci jakbyś nie zauważyła
i ludzie po traumach
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości