O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 16 wrz 2016, 12:39

Natasza, litości, dlatego najważniejszy jest charakter tych doświadczeń, typ doświadczenia i pytania, które zadałam najpierw. To jest psychologia. W snach ukazują się nam informacje w sposób symboliczny, także tak dzieje się w tych całych channelingach. Atrybut dwupłciowego bóstwa istnieje od starożytności w wielu religiach, w jednym kwiatostanie występują kwiaty męskie i żeńskie, wszędzie w przyrodzie tak jest i wskazuje jakby nasze źródło również miało ten sam dwupłciowy charakter, znasz pewnie legendę o dwóch połówkach jabłka. Androginiczny przybysz z kosmosu to twoje dopełnienie, pokazuje to czego szukasz co pociąga cię i w którą stronę, jak wygląda twoja druga połówka. Oczywistym się zatem staje, że każda z nas musiała widzieć inną postać.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 16 wrz 2016, 12:45

no jasne, widziałaś to co chciałaś zobaczyć
osoby o przywiązaniu do doczesnego oglądu świata przez pryzmat materii muszą mieć obrazy konstruowane na wzór znanej konstrukcji, bo tak łatwiej dla nich samych

pięknie to jest pokazane na podstawie mojego pierwszego spotkania z istotami- pokazały się wprost tak jak jest i nie zostały zaakceptowane przez moje pojmowanie rzeczywistości
nie mogłam skoncentrować się na istocie spotkania bo szukałam podobieństw ich budowy do antropologii ziemskiej i takiej nie znalazłam do dzisiaj
mój czas zamiast wykorzystać na rozmowę i słuchanie, był marnowany na niepotrzebne dumanie z czego oni są zbudowani heh widok niesamowity!!! :P
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 16 wrz 2016, 12:54

To co się chce zobaczyć, to widzi się w wizualizacji. Żadnych wizualizacji nigdy nie praktykowałam, ani ich nie wywoływałam. Mój sen powstał z bólu i ogromnego pragnienie dostania się do źródła, do sedna. Zapomniałaś, ze napisałam to, ze moją wtenczas myślą wiodącą było - co zrobić by spotkać się ze swoim źródłem, z bratnimi duszami, ze zmarłą mamą i w tym śnie otrzymałam na to odpowiedź. U ciebie zamiast tego pokazują ci ojca i straszne sceny na pewno coś w tym jest, ale nie umiesz rozpatrzeć tego pod kątem źródła własnej duszy, choć dla mnie to są wyraźne jej zobrazowania.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 16 wrz 2016, 13:04

ależ to pierwsze spotkanie miało właśnie taką straszną scenę
ale czy tak naprawdę jest to straszna scena? tak, z naszej perspektywy wszystko jest straszne
jednak strach zaczął ustępować zrozumieniu i pojmowaniu czym jest życie z tej i z tamtej strony
ta scena stała się dla mnie jakby inicjacją do wejścia w inne przestrzenie, w których mogłam mieć spotkania z tymi, którzy zrzucili ziemski skafander
i tak się wszystko zaczęło jesli chodzi o to jak stałam się widoczną ,, świecą ,, , którą jest jeszcze jedna osoba z tego forum
Ty mówisz , że celem było szukanie dla ciebie źródła
ja nigdy takiego celu nie miałam i nie czuję takiej potrzeby

dla mnie określenie celów doświadczeń jest tak wielowymiarowe, że poznałam je może kilka, a na resztę muszę poczekać, bo mogłoby to być dla mnie olbrzymim szokiem, a mam tylko jedno serce i jedno tu życie i wiele planów, więc spokojnie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 16 wrz 2016, 13:38

Natasza pisze:ależ to pierwsze spotkanie miało właśnie taką straszną scenę
ale czy tak naprawdę jest to straszna scena? tak, z naszej perspektywy wszystko jest straszne
jednak strach zaczął ustępować zrozumieniu i pojmowaniu czym jest życie z tej i z tamtej strony
ta scena stała się dla mnie jakby inicjacją do wejścia w inne przestrzenie, w których mogłam mieć spotkania z tymi, którzy zrzucili ziemski skafander
i tak się wszystko zaczęło jesli chodzi o to jak stałam się widoczną ,, świecą ,, , którą jest jeszcze jedna osoba z tego forum



A kto tak twierdzi i Widzi Was jako "świece"? Co oświetlacie?Komu, skoro nie sobie?

Natasza pisze:Ty mówisz , że celem było szukanie dla ciebie źródła
ja nigdy takiego celu nie miałam i nie czuję takiej potrzeby

dla mnie określenie celów doświadczeń jest tak wielowymiarowe, że poznałam je może kilka, a na resztę muszę poczekać, bo mogłoby to być dla mnie olbrzymim szokiem, a mam tylko jedno serce i jedno tu życie i wiele planów, więc spokojnie


Pierwsze zdanie wynika z drugiego. Skoro nie szukasz, nie masz takiej potrzeby - nie odnajdujesz, toteż reszta może okazać się dla ciebie wielkim szokiem, tak reaguje człowiek przy spotkaniu z nieznanym.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 16 wrz 2016, 13:46

danut pisze:
A kto tak twierdzi i Widzi Was jako "świece"? Co oświetlacie?Komu, skoro nie sobie?

po pierwsze jesteśmy światłem dla siebie


danut pisze:Pierwsze zdanie wynika z drugiego. Skoro nie szukasz, nie masz takiej potrzeby - nie odnajdujesz, toteż reszta może okazać się dla ciebie wielkim szokiem, tak reaguje człowiek przy spotkaniu z nieznanym.

tak , dokładnie nic nie jest poznane i długo nie będzie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 16 wrz 2016, 20:18

Natasza pisze:no jasne, widziałaś to co chciałaś zobaczyć
osoby o przywiązaniu do doczesnego oglądu świata przez pryzmat materii muszą mieć obrazy konstruowane na wzór znanej konstrukcji, bo tak łatwiej dla nich samych

pięknie to jest pokazane na podstawie mojego pierwszego spotkania z istotami- pokazały się wprost tak jak jest i nie zostały zaakceptowane przez moje pojmowanie rzeczywistości
nie mogłam skoncentrować się na istocie spotkania bo szukałam podobieństw ich budowy do antropologii ziemskiej i takiej nie znalazłam do dzisiaj
mój czas zamiast wykorzystać na rozmowę i słuchanie, był marnowany na niepotrzebne dumanie z czego oni są zbudowani heh widok niesamowity!!! :P

Dokładnie tak często jest.
Swoj wygląd dostosowują dokladnie do osoby, ktora je obserwuje.
Tak samo jest z przekazami.
Bardzo czesto wybierają osoby, ktore mają niejako w sobie wiedzę, aby coś przekazać.
Czesto wynikającą z przezytych poprzednich wcielen.
Albo majacych wiedzę, która w odpowiednim czasie ma się u nich uaktywnić.
Bardzo czesto stopniowo, powoli.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 16 wrz 2016, 20:37

wiesz, że u mnie ta wiedza dopiero uaktywniła się po wielu latach
nawet nie wiedziałam, że to ruszy w jakimś kierunku
po prostu to się stało
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 16 wrz 2016, 20:53

Natasza pisze:wiesz, że u mnie ta wiedza dopiero uaktywniła się po wielu latach
nawet nie wiedziałam, że to ruszy w jakimś kierunku
po prostu to się stało

Nie ma przypadków one nie istnieją.
Tak mialo być.
Myślę,że Oni wiedzieli.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 16 wrz 2016, 21:07

Wiesz, ze mogliśmy przejść coś co wiąże sie z genetyka . Doszłam do tego wniosku po tym co zaszło w zeszłym roku to co robili .
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość