O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 18 wrz 2016, 21:52

ludzkość nadała swojej prokreacji z jakiś sobie znanych pobudek - sferę sacrum
może to myśl o swojej wyższości wobec reszty stworzeń na tej planecie
może to schemat kodowany w szkołach od podstawowej kim są naczelni tej planety
w każdym razie zdominowanie świata a w nich zdominowanie jednych naczelnych przez drugich
wykreowała nadanie sobie rangi uduchowionego bytu ze wszelkimi należnymi sobie atrybutami
jak nie tu to po smierci

a czym różni się prokreacja ludzka od tej szczurzej, świńskiej , krowiej itp?
każda z nich przebiega zgodnie z pakietem fizjologicznych zmian zachodzących w chwili poczęcia

oczywiście ktoś powie , że gdzieś jest tam hen daleko z dala od oka fabryka embrionalnych duchów oczywiście ludzkich
tych szczurzych już nie
i tylko wyczekuje idealnego sacralnego pokrowca by się w niego wcielić
uhm

bardzo pocieszny jest świat nauki zwłaszcza medycznej bo pokazuje jak pięknie można łączyć życie człowieka i świni
jak nasze organy można wykorzystywać i nasze ludzkie przyjmie jak złoto tę świńską duszę by ratować swą własną przed utratą pokrowca

wszyscy jesteśmy tworami natury , modyfikowanej ewolucyjnie bądź z małymi lub większymi poprawkami
proces zmian na polu medycznym ma nam służyc
i całe szczęście , że wsród wybitnych profesorów lekarzy - nikt nie baja o duchu ale o materii
bo żaden duch z innego wymiaru nie wszczepi ci rozrusznika serca, implantów w mózgu , bo zrobi to gość , który lata poświęcił by się nauczyć leczyć
kogoś kto wierzy nawet w religię o krasnalach i makaronowe rzeczywistości
by dalej ten ktoś mógł bajać i bajać
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 18 wrz 2016, 22:08

Nataszo skoro jesteś tworem tego świata i żaden duch nie ma tu nic do gadania, to jak wyobrażasz sobie swoje istnienie po śmierci, jak możesz w to w ogóle wierzyć? Wreszcie przedstawiasz czysto swoje widzenie innych istot na tej Ziemi, bo według własnego pojmowania skoro wierzysz w istnienie szczebelkowe i jeszcze w kogoś kto jest wyżej od nas usytuowany - czyli ci Twoi kosmici z innej planety nadający sobie takie same prawa wobec nas według których my przejęliśmy panowanie nad zwierzętami. Czym jest natura, jak powstała? Kto ma prawo o niej decydować, nadawać sobie nad nią władzę i przywileje królewskie?
I niejeden miał wczepione te gadżety, o których piszesz i takiej operacji nie przeżył, co sprawiło że ja żyję? Zadałam Tobie pytanie- w jaki sposób pokonasz śmierć i będziesz żyła tam dalej?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 18 wrz 2016, 22:14

Zadałaś mi pytania o jakie pyta ludzkość mimo , ze klnie sie na wszystko , ze wierzy w Boga i cały ten święty system. A odpowiedzi brak i telefon milczy jak zaklęty. Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania mogę powiedzieć Ci co uważam w oparciu o to co widziałam , poznałam i doświadczyłam . I zrobię to jutro bo wymaga to koncentracji a ja już leżę w sypialni i jednym okiem patrzę tu a drugim gdzie indziej , buźka
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 18 wrz 2016, 22:28

Jedno jest pewne klon jest odrębną istotą ma swoją duszę i obietnice nieśmiertelności niby dawane ludziom przez ufoków są kłamstwem, bo to, że wyglądem będzie ciebie przypominał wcale nie oznacza, że będzie tobą, tak samo jak podział komórki jajowej i przyjście na świat bliźniąt jednojajowych, czyli znana dobrze w przyrodzie powtarzalność formy, która każda indywidualnie musi mieć swojego ducha, by istnieć. A sztuczny mózg wczepiony takiej istocie byłby przestępstwem i stworzeniem sobie sztucznej pamiątki po sobie, jakby zdjęcia co wiązałoby się z zabiciem tej właściwej istoty.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 18 wrz 2016, 22:47

Natasza co do ufo , nie zawsze sa przyjazni dla ludzi...w Brazylii 2 kobiety zmarly w wyniku kontaktu z ufo..zaatakowaly je kule swiatla...


https://www.youtube.com/watch?v=Bkv69e3-q3E
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 19 wrz 2016, 06:18

Estio słyszałam o różnych przygodach z niezidentyfikowanymi ob. i staram się być na bieżąco, o tym przypadku co podajesz nie słyszałam

wiem o ryzyku podchodzenia czy to w locie czy na ziemi do obiektu
słyszałam o samolotach ścigających ufo- a gdy ten się zatrzymywał a pilot zbliżył - aparatura na pokładzie dosłownie wariowała. Jeden taki przykład pochodzi zaraz po II wojnie św. Trzy samoloty dostrzegły obiekt ( nie pamiętam czy to Rosjanie byli?) i ten dowodzony przez dowódcę sam postanowił gonić ufo
miał nawet go zestrzelić , jednak gdy zbliżył się - stracił kontrolę nad samolotem i runął na ziemię. Zakłada się, że ufo -obiekt wytwarza pole magnetyczne , związane nie z jakąś bronią , ale poruszaniem obiektu.
Uzywanie broni wobec nich też na nic się zda. Oni kontrolują wyrzutnie rakietowe- i są to potwierdzone przez wojsko informacje. Czy wszystkie, czy tylko niektóre nikt nie wie.

Unikałabym tez zbliżania się do tych obiektów, jak również dotykania - nie znamy źródła zasilania, być może występuje przy nich radiacja .
Co do Brazylii - to specyficzny kraj, radzę zachować ostrożność - nie ze względu na ufo ale na gangsterkę - to kraj cudów, lądujesz na lotnisku, wchodzisz w uliczkę i ślad po tobie ginie. Jest to kraj o największej liczbie zabójstw- zwyrodnialstwo , bieda , dzielnice ,, cudów,, , narkotyki
trzeba mieć się na baczności . Oczywiście wśród tego wszystkiego żyją wspaniali ludzie ,
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 19 wrz 2016, 07:58

Natasza , oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego ze ufo dysponuja roznym napedem i czesto osoby ktore mialy kontakt zostaja napromieniowani, akurat w przypadku tych dwoch kobiet w filmie
obiekty/kule swiatla zaatakowaly kobiete w domu....swiatlo doslownie przechodzilo przez dachy,sciany ,inne ofiary rowniez jak mezczyzne, to wygladalo jak by wpierw skanowaly domy w poszukiwaniu ludzi... jest nawet pokazane jak kobiety uciekaly przed tym a te kule wrecz je gonily...Sorki ze film z angielskim lektorem ,ale nie udalo mi sie znalesc z polskim dubbingiem :roll: Jeszcze poszukam moze cos znajde zeby kazdy mogl zrozumiec co tam sie wydarzylo. Zamiescilam ten film ze wzgledu na ukazanie tych wydarzen ,gdyz jest czyms w rodzaju ewenementu kontaktow ludzi z ufo...
Masz racje ze Brazylia to specyficzny kraj... ale tak jak mowisz nie wszyscy to gangsterzy/oszolomy ,ludzie tam zyjacy ktorzy tego doswiadczyli to prosci ludzie, w wiekszosci rybacy..katolicy w kazdym razie obiekty te pozostawily trwale slady na ciele osob ktore zaatakowaly, jak mozesz uslyszec w filmie byly to kule swiatla o roznych kolorach, pomaranczowe, czerwone, zielone, kobiety te akurat w tym wypadku nie zblizaly sie same do tych obiektow, te obiekty znajdowaly sie w powietrzu okolo 15 -20 metrow nad osobami...Te wydarzenia byly na tyle spektakularne ze samo wojsko sie tym zainteresowalo...
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2016, 08:05 przez Estia72, łącznie zmieniany 1 raz
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Jagoda_ » 19 wrz 2016, 08:02

Moze to tak nieladnie sie wtracac w czyjas dyskusje, ale moim zdaniem odpowiedzi na te pytania znajdziesz bez problemu w ksiazce Wdrowka dusz Dr Newtona, wszystko spojnie i logicznie wyjasnione, nic sie tam z soba "nie gryzie". Polecam, bo klaruje naprawde wiele spraw.
Nie wiem nic, nie pragnę niczego...
Awatar użytkownika
Jagoda_
 
Posty: 14
Rejestracja: 10 mar 2016, 13:16

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 19 wrz 2016, 10:48

Estio- widzę, że skoncentrowałaś się jedynie na negatywnych relacjach kontaktów
i być może takie też są
na szczęście są ludzie i ich doświadczenia o zupełnie odmiennym charakterze i ogromnej wartości
póki nie zbadamy skąd biorą się takie różnice nic nie będziemy dalej wiedzieć
aspekt ma zapewne wiele wątków i tak samo oni o tym wiedzą
i nie traktują wszystkich ludzi jednakowo a indywidualnie
nie można powiedzieć, ze skoro na ziemi trwa nieustannie wojna, to wszyscy są żołnierzami
bo są też cywile , ofiary, i ludzie żyjący poza zasięgiem zbrojeń
nic nie jest tylko czarne albo tylko białe
trzeba wspiąć się wysoko i znaleźć perspektywę , bo tam wyżej wszystko inaczej zaczyna wyglądać
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 19 wrz 2016, 11:43

[quote="danut"]Nataszo skoro jesteś tworem tego świata i żaden duch nie ma tu nic do gadania, to jak wyobrażasz sobie swoje istnienie po śmierci,

jestem tworem plemnika połączonego w sposób naturalny wewnątrzmaciczny z komórką jajową, właściwie byłam dzieckiem nie planowanym tu na ziemi , wynikiem żaru młodzieńczych uczuć dwójki szaleńczo pragnących się osób; wynikiem seksu , namiętności ; tak stałam się zarodkiem kwitnącym z każdym dniem, tygodniem, miesiącem aż ..żaden duch nie miał wpływu na moich protoplastów, nawet ich rodzice a co dopiero mówić o ingerencji ducha

pytanie o moją wyobraźnię odnośnie mojej egzystencji po śmierci - no tu to powiem szczerze, że jest to tajemnicą, bo przede mną jeszcze kawałek drogi do przejścia i nie wiadomo gdzie sobie wymyślę pójść i po której stronie stanąć- i kto wyjdzie mi na spotkanie, myślę, że będę miała w czym wybierać
ale czuję, że stanę ponownie przed tymi, przed którymi stałam mając 17 lat- chyba ich wybiorę
wiele dla mnie to nie zmienia, bo opuszczam swe trzewia za płucnego oddechu, więc zdziwienie raczej mnie nie czeka
nie wiem czy widziałaś w życiu na własne oczy coś co nazywamy orbem? kiedy ta mała kulka trójwymiarowej energii po raz pierwszy podfrunęła przed moje oczy i mogłam na nią patrzeć z zaciekawieniem dziecka jak na fajne coś - co się unosi, nie miałam wtedy przemyśleń , że człowiek to energia
dziś mogę się domyślać, że ta energia zywego ciała gdzieś musi mieć ujście i w coś przechodzić - i domniemam, że zmienia się właśnie w takiego fajniutkiego latającego motyla (orba)



jak możesz w to w ogóle wierzyć?
moje osobiste kontakty z ludźmi , które nigdy nie wyszły ode mnie - a są wyłącznie wynikiem ,, chcenia,, ze strony tych co zmienili się w kulę energii , rozmowy z nimi,dało mi potwierdzenie, że oni żyją tyle, że w innym stanie skupienia


Wreszcie przedstawiasz czysto swoje widzenie innych istot na tej Ziemi, bo według własnego pojmowania skoro wierzysz w istnienie szczebelkowe i jeszcze w kogoś kto jest wyżej od nas usytuowany - czyli ci Twoi kosmici z innej planety
ależ ja nie wierzę, ja wiem, że istnieją ,, ludzie,, zamieszkujący inne planety , czy jest ,, istnienie szczebelkowe?,, - ależ tak!!! w pojęciu zaawansowania , w pojęciu rozwoju cywilizacyjnego. Te szczebelki doskonale widać na osi czasu ziemskiego - zobacz jak zmieniał się świat i jakie może mieć oblicze za 200 lat, gdy zmiany są z dnia na dzień i już mamy problem z obsługą telefonu - który ma tysiąc funkcji
czy istnienie szczebelkowe to układ hierarchiczny ? przecież to nie ja wyznaję wiarę , że istnieje Wyższe ode mnie Ja , a moje jest pod nim
to nie ja mówię, że istnieje bóg, jakieś mityczne źródło i grupa oświeconych świętych
wyraźnie mówię, że uznaję równość wobec wszystkich i wszystkiego, łącznie ze zwierzętami, o których wciąż piszę i mam je na uwadze w każdym ważnym opisywanym aspekcie
to nie ja mówię, że duch należy się tylko ludziom , i że bóg rozmawia poprzez ludzi dla ludzi


Czym jest natura, jak powstała? Kto ma prawo o niej decydować, nadawać sobie nad nią władzę i przywileje królewskie?

tu to musiałabyś sięgnąć po nauki ścisłe, naukowcy szukają i powoli znajdują odpowiedzi na wiele pytań, począwszy od tego jak powstają ciała niebieskie; jeszcze nie tak dawno palono na stosie za mówienie, iż ziemia nie jest pępkiem świata, a nasza wiedza w czasach umysłowego zmierzchu byłaby dla nas śmiertelnym zagrożeniem , zabili by nas za to , że Ty nazywasz boga źródłem wierzysz w inne rzeczywistości, mnie za powiedzenia ledwo AAAA...
czy ja wierzę w ,, ludzi,, istoty i to, że nie jesteśmy jedyni i tacy wyjątkowi ? no sorry, ale musiałabym postradać rozum by temu zaprzeczyć, moja prababcia ta z Syberii by mnie obśmiała za najmniejszą wątpliwość w tej materii

I niejeden miał wczepione te gadżety, o których piszesz i takiej operacji nie przeżył, co sprawiło że ja żyję? Zadałam Tobie pytanie- w jaki sposób pokonasz śmierć i będziesz żyła tam dalej?

co sprawiło, że Ty żyjesz? a skąd mam wiedzieć, skoro nie znam Twojego życia ani historii przebytych przez Ciebie chorób
co do pytania w jaki sposób pokonam śmierć i będę żyła dalej?- już powiedziałam, dla mnie pytanie brzmi - jak długo ta kula energii - ten orb może przebywać w przestrzeni fizycznej , czy działa na niego otoczenie, czy ma wpływ środowisko, skażenie powietrza , czy może przedostać się w otchłań kosmosu i go zwiedzać i penetrować wszechświat; jeśli tak, to podpowiedziałabym mu by uważał na czarne dziury - nikt nie da gwarancji , że nie zniknie w otchłani nieczego, choć podobno nawet otchłań kosmosu - ta czerń żyje[
/quote]
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości