Natasza pisze:Nadzorcy czyli Strażnicy
pamiętam jedną sytuację z dzieciństwa, Kristin ( moja babcia) zabrała mnie na cmentarz, był piękny słoneczny dzień. Poprosiła bym została przy grobie mojego dziadka i sama poszła dość daleko nabrać wody do wazonów. Stałam długo , wydawało mi się to wiecznością , sama dziewczynka wśród grobów
czułam się nieswojo i zaczęłam się bać, i wtedy jakby zza mojego prawego ramienia zobaczyłam stojących kilku bardzo postawnych żołnierzy, wojowników- nie wiem - wdziałam ich obrys sylwetek , mieli coś metalowego na swoich ciałach. stali w milczeniu a w głowie usłyszałam wyraźnie zdanie , że nic mi się nie stanie bo oni są po to by mnie chronić. To było ich pierwsze ujawnienie. To było gdy miałam może 6 lat. Rozpłynęli się dosłownie gdy babcia zaczęła zbliżać się w moją stronę. Po wielu latach tuż przed wejściem na to forum usłyszałam jak się przedstawiają : strażnicy.....i usłyszałeś to Ty....
soldado to po hiszpańsku żołnierz.
Miałem bardzo silne myśli o tym, żeby własnie tak się nazwać kilka lat temu, pisząc najpierw na forum nautilusa, potem na forum infry, zjawiskparanormalnych, ezoforum i wreszcie tutaj.
Kiedyś myślałem, że chodzi o coś innego, teraz wyłania mi się inny obraz.
Bardzo ważne dla Nich są osoby ze zdolnościami mediumicznymi.
Chyba dlatego, bo mają na takie osoby co jakiś czas bezpośredni wpływ.
PS.
Teraz odbieram, że chodzi o wiele więcej.
To Strażnicy m.in. Wymiarów, jak również wszystkich Istot, które w Nich przebywają.
Osoby z tymi zdolnościami, mają czasami wgląd w inne wymiary, w przyszłość, jak i w przeszłość, w których Oni się poruszają.