danut pisze:Już takich bajek to Nataszo nie pleć, że nie ma ludzi, którzy samotnym matkom pomagają ani takich instytucji, czy finansowania ich przez państwo. Nie można przechodzić tak lekko od skrajności w poglądach w drugą skrajność. Aborcja dla widzi mi się kobiety jest zła i tu nie powinno być żadnej dyskusji. Ale od kilkudziesięciu już lat sprawa aborcji jest rozdmuchiwana i zajmuje miejsce na scenie politycznej i to uważam za najgłupsze posunięcia, potem wychodzą niemoralni moralizatorzy i dzieją się te żałosne wręcz rzeczy i przepychanki, o co tu chodzi? Ja zgłupiałam i do tego się nie przyłączam.
Danut nie wszystko jest tak oczywiste jak Ci sie wydaje...czy wiesz ile samotnych matek porzuca swoje dzieci lub dokonuje aborcji bo nie ma dachu nad glowa ani srodkow by utrzymac siebie a co dopiero dziecko? Ile tych matek zwlaszcza mlodych nie ma wsparcia rodziny, jest wrecz postawiona pod sciana gdy okazuje sie ze jest w ciazy...Nie kazda kobieta ma rodzine ktora ja wesprze, nie kazda kobieta ma partnera ktory poczuje sie w obowiazku by zajac sie tym co zostalo poczete...
Jakie masz wsparcie instytucji ? Za nim polacy w koncu dostali zasilki po 500 zl na dziecko powiedz jakie wczesniej kwoty byly przyznawane przez panstwo na dziecko? Duzo jest glosow oburzenia zawistnych ludzi o te 500 zl a na zachodzie to norma i nikt nie robi z tego problemu bo ludzie zdaja sobie z tego sprawe ze dzieci sa przyszloscia ich kraju..tylko w biednej polsce zacofanie i zawisc. A co z kobietami ktore mieszkaja z alkoholikami,sadystami...? To zawsze one musza z dziecmi uciekac z domu i tulac sie po rodzinach jak i przytulkach (jesli jest miejsce) podczas gdy oprawca ma sie dobrze...Na zachodzie wystarczy ze dojdzie do awantury gdzie kobieta lub dziecko zostaje pobita i taki delikwent od razu jest wyprowadzany z domu i nie ma do niego wstepu...ostatnio moja znajoma miala taka sytuacje w Anglii.
A zobacz co sie dzieje z dziecmi w krajach 3-go swiata, zyja na ulicach jak smieci i nikt sie nie przejmuje ich losem, sa wykorzystywane sexualnie, poniewierane,bezdomne, glodne i chore? I gdzie te wsparcie dobrych ludzi? Latwo jest osadzac kobiete za to ze dokonala aborcji , ale nie znamy powodow jej dezycji...wiec nie osadzajmy!
Zajmijmy sie wpierw tymi co juz sa na tym swiecie i im pomozmy, sprawmy by mieli normalne warunki do zycia i rozwoju a pozniej dyskutujmy i zastanowmy sie co zrobic z aborcja gdy damy mozliwosc kobieta zaspokoic podstawowe potrzeby by mogla normalnie wychowywac swoje dzieci. Zostawmy kobieta rowniez prawo by mogly same zdecydowac czy chca wychowywac chore dziecko, czy chca zaryzykowac swoje zycie i zdrowie decydujac sie na urodzenie dziecka i w koncu niech maja same prawo decydowac czy chca urodzic dziecko pochodzace z gwaltu. Zostawmy to sumieniom tych kobiet.
Zamiast zajmowac sie innymi i osadzac innych spojrzmy wpierw na siebie i udoskonalenie swiata zacznijmy od nas samych
