i widzicie o co w tym wszystkim chodzi? sami sobie dajecie odpowiedź
stopniując informacje, nawet zawężając je do minimum macie na tym etapie problem z akceptacją, co by było gdybym napisała to czego wam nigdy nie napiszę, heh hehe
pamiętacie a jak nie to sięgnijcie po moje dialogi z CzarnymMagiem
kilka razy wymieniliśmy się zdaniami w typie :
,, możemy bezkarnie pisać całą prawdę, bo i tak oni nie uznają tego za prawdę,,
rozumiecie co mieliśmy na myśli?
Mag napisał wam tyle, że powinniście mieć o czym myśleć w jesienne długie wieczory
ale nie wykorzystacie nic - w większości nic
kilka osób - na palcach jednej mej dłoni licząc - odczyta komunikaty i będzie umiało wykorzystać wiedzę , kilku z nich wymieniać nie muszę
ludzie są jeszcze na poziomie bajania w szerokim spectrum abstrakcyjnego pojmowania ; rozwijają swe skrzydła w dziedzinie rozprawek o miłości, rzekomym uduchowieniu, wzniosłych marzeniach o wiecznej niekończącej się egzystencji i wszystko zabarwiają kolorem filozofii - czynnika znanego jedynie istotom zamieszkującym ten ziemski rewir:)
to właśnie to ,, uduchowienie,, daje wiele tym , którzy wykorzystują zapis niczym jak na taśmie uwieczniony, by wykorzystać go do swoich wyższych celów
jedna osoba mówiła to wprost i bez zahamowań; ja w tym samym czasie mówiłam wam o kuglarzach wypełniając swoje zadanie do końca
reszta jest moim wnikaniem w poznanie osób i ich doświadczeń bym mogła nacieszyć się tym, że trafiliśmy na siebie ; i wreszcie moim celem jest zaciągnięcie kurtyny całkowicie do góry - wiele nie zostało
p.s.
jedyną rzeczą jaką ,,palę ,, jest biała szałwia - spróbujcie, może coś da