O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 lut 2017, 09:35

amiko pisze:czarny Mag

Kod: Zaznacz cały
Ja tam w tej ciemności zaczynam koziołkować i się drzeć - oczywiście wychodzę od razu z medytacji ale większość tak zaczęła i skończyła na pozytywnie!

Dziękuję za odpowiedź.W tym co napisałeś nie ma nic śmiesznego.Na czym polega pozytywne zakończenie medytacji? Widzę pewną analogię z tzw.wchodzeniem w pole serca przy metodzie dwupunktowej.


Pozytywne zakończenie polega na tym, że pojawia się istota/istoty którym ufasz bezgranicznie (ale dopiero jak dasz się bezwładnie wchłonąć temu światłu z tego tunelu który Cię wciąga (przy założeniu że jako bezwładny nie wybijesz się/ nie rozproszysz swych myśli skoncentrowanych na tym światle w oddali które Cię wciąga)) i tym istotą/np. Jezusowi zadajesz telepatycznie pytania a On Ci na nie również telepatycznie odpowiada - odpowiada Ci tak, że nie masz wątpliwości z kim rozmawiasz!
Ja tylko raz na jakieś 3 minuty dałem się bezwładnie wciągać w ten tunel - na końcu tegoż tunelu widziałem miasto z kopułami dachów domów skąpane w świetle (białym!) - ale niestety jak wielu się rozproszyłem! I nie dotarłem do końca.
Ale takie jest pozytywne zakończenie do którego wielu dotarło.
A to, że ci którzy tam nie dotarli "biją się z myślami" i zadaliby inne pytania (a ci którzy to osiągnęli nie chcą zadawać pytań naszych - to jest już problem nas (tych którzy tam nie dotarli) - ja np. wiem że wychodząc w LD z ziemskiego portalu mam iść w lewo a dlaczego nie w prawo? Nie potrafię tego uzasadnić (mój duch wtedy wie lepiej i kieruje się w lewo nawet gdybym przed chciał sprawdzić prawą stronę) Mój duch wie lepiej i nic nie zamierza wyjaśniać i sprawdzać! Tak po prostu.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 02 lut 2017, 09:42

Nataszo nic nie dzieje sie przypadkiem i uwierz mi jestes odpowiednia osoba do tego co masz przekazac, ale niestety jest to powolny proces bo wielu nie jest jeszcze na to gotowych....
Czy wiesz co by sie nagle teraz stalo gdyby te miliardy osob ujrzaly na niebie lub jak rowni rownym czyli oko w oko jakas cywilizacje? Myslisz ze ludzie sa na to gotowi? Wyobraz sobie zatwardzialych katolikow, islamistow, zydow czy innych wyznan i konfrontacja ich z nimi.... powstal by jeden wielki chaos i panika. Gdy bedzie na ziemi odpowiednia ilosc osob swiadomych istnienia tych cywilizacji wtedy na pewno sie ujawnia...to co napisalas ze Ci powiedzieli cyt" o zabijaniu sie wzajemnie w obrebie jednego gatunku" maja racje ze sie nie pokazuja do puki nasza cywilizacja jako calosc nie bedzie na to gotowa, czy nie zauwazylas
jaka masa filmow, gier ma tematyke obcych? Po to jest to robione by przygotowac ludzkosc niejako nie tylko na teze o istnieniu ich ale wlasnie mozliwosci kontaktu. Ja natomiast z tego co obserwuje i z moich przeczuc sadze ze kontakt nie nastapi predzej do puki ludzkosc sie nie zjednoczy pod jednymi rzadami bez podzialu na kraje i rasy i to wlasnie co obserwujemy co wywoluje wiele kontrowersji na temat tkz. swiatowego rzadu, NWO chca wprowadzic rzadzacy jak by na sile wlasnie po to by zaczac byc traktowanym przez obcych jako cywilizacja , ale z tego co widze ludzie nie sa jeszcze gotowi by poczuc sie jako jedna ludzka rodzina....a sposob w jaki rzady chca to osiagnac rowniez nie jest tym co mozna zaakceptowac, tym bardziej ze traktuja nas jak stado bezrozumnych debili ktorych trzeba odpowiednio ukierunkowac...nawet wbrew ich woli. :roll:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 lut 2017, 09:45

soldado pisze:
czarnyMag pisze:
soldado pisze:4 Strażników, z czterech wież: północnej, wschodniej, południowej i zachodniej.
4 Strażników, reprezentujących 4 żywioły: ziemi, powietrza, ognia i wody.

Zawsze gdy Ich wezwiesz będziesz mieć ogromną moc, dzięki której będziesz mogła pomagać innym i sobie.
Będziesz mogła działać również na innych destrukcyjnie.
Jednak w ten sposób jej nie wykorzystuj.
Wykorzystaj ją zawsze w dobrym celu.


Tak??? Ciekawe, bardzo ciekawe. Soldado z całym szacunkiem do Ciebie - podaj źródło informacji - PODAJ IMIĘ TEGO CO CI TO POWIEDZIAŁ! Ja te imię (powiedzmy czysto prywatnie rozbiję o swoje źródła) - Podaj imię tego co Ci to powiedział czarny magu!


Prawdziwe nie imię ale imiona nie są wypowiadalne w języku ludzkim.
Gdy jako człowiek wzywasz imionami narzuconymi przez ludzi, to zawsze masz skuteczność tylko w 90%, nigdy w 100%.
A gdy to robisz, to zawsze wiedzą, że odpowiadają na wezwanie istotom ułomnym - ludzkim, które nie umieją nawet wypowiedzieć Ich imion.
Dam ci wskazówkę, bo cię lubię.
Gdy odprawiasz jakikolwiek rytuał i się do Nich zwracasz, rób to zawsze w myślach.
Nie rób tego słownie.
Po pierwsze osoby, które cię obserwują nie będą wiedzieć co robisz - i nie powinny wiedzieć.
A po drugie zwrócisz się do Nich w uniwersalnym języku - w języku myśli - poprzez telepatię, a wtedy będą wiedzieli, że zwraca się do Nich ktoś, kto nie jest zwykłym osobnikiem nie potrafiącym nawet wymówić Ich imienia.


Dzięki! Jesteś Wielki. Ale Ty to wiesz...
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 lut 2017, 09:50

soldado pisze:Błąd nie ja.
Od kilku lat bardzo często jest obok mnie Istota, która mnie wspiera i ją nazywam Mistrzem.
Jest dlatego, że o to poprosiłem właśnie NMP. ;)


Ja też poprosiłem kiedyś NMP i też jestem w 100 % usatysfakcjonowany!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 lut 2017, 09:59

Estia72 pisze:... a Twoje potrzeby wynikajace z serca sa zaspakajane,zaczynasz rozpatrywac swoje zycie i wybory juz z duchowej perspektywy, spostrzegasz ze rowniez mozesz prosic swoje zrodlo o pomoc dla innych, Twoja wiara zaczyna przeradzac sie w pewnosc/wiedze/wewnetrzna madrosc, wyostrza sie rowniez Twoja intuicja/wewnetrzny przewodnik , wewnetrzny glos ktory zaczyna Ci przewodzic w zyciu. Zaczynasz zwracac wieksza uwage na pokarm jaki dostarczasz cialu i styl zycia itd. W ciagu najblizszych paru miesiecy przechodzisz gleboka duchowa przemiane....]


Zgadzam się z Tobą w 100 procentach. Ale ja medytuję sporadycznie (i pewnie dlatego nie mam takich doświadczeń). Ja nawiązałem ten kontakt poprzez zwykłą modlitwę! Ale gdy Źródło poproszę - tak po prostu - powiem "Matko Jezusa...proszę" to dostaję od razu - rozumiesz? :twisted: Od razu (jeśli moja potrzeba nie wynika z mego egoizmu).
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 02 lut 2017, 10:27

„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 lut 2017, 12:13



Ten "gość" mówi do oświeconych "ja jestem" i to wszystko! A z czego żyje?
Żyje z takich którzy zadają mu pytania!

To niech przestanie brać kasy za te odpowiedzi i pomyśli, że żyje bo...i będzie żyć - on nie jest oświecony!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 lut 2017, 13:53

Estio- jest faktycznie ogromne rozwarstwienie cywilizacyjne
temat od zawsze ten sam - konflikt terytorialny, religijny, społeczny , ekonomiczny, psychiczny

ja nie mam tak optymistycznej wizji odniesienia sukcesu
coraz częściej za to myślę , że czeka nas zagłada
wywołana bronią nuklearną
na końcu nadejdzie fala wody -to akurat widziałam z 10 razy - obraz mi się pojawia wciąż niezmiennie ten sam

to co odczuwam to koniec
być może życie odrodzi się tutaj z nową cywilizacją i może ta nowa cywilizacja odnajdzie multimedialne świadectwa istnienia takich człekowatych jak dzisiejsi ludzie i może wyciągnie nowe wnioski dla swojej przyszłości
ale ich proces odrodzenia zabierze wiele lat

nie przetrwamy - i taką mam na ten czas myśl , którą odczuwam od dłuższego czasu
tak więc zabranie ludzi w postaci duchowej świadomości, odrodzenie ich percepcji i całych wspomnień poprzez urządzenia dostępne Istotom o jakich piszę będzie kwestią czasu
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 02 lut 2017, 14:51

Natasza pisze:Estio- jest faktycznie ogromne rozwarstwienie cywilizacyjne
temat od zawsze ten sam - konflikt terytorialny, religijny, społeczny , ekonomiczny, psychiczny

ja nie mam tak optymistycznej wizji odniesienia sukcesu
coraz częściej za to myślę , że czeka nas zagłada
wywołana bronią nuklearną
na końcu nadejdzie fala wody -to akurat widziałam z 10 razy - obraz mi się pojawia wciąż niezmiennie ten sam

to co odczuwam to koniec
być może życie odrodzi się tutaj z nową cywilizacją i może ta nowa cywilizacja odnajdzie multimedialne świadectwa istnienia takich człekowatych jak dzisiejsi ludzie i może wyciągnie nowe wnioski dla swojej przyszłości
ale ich proces odrodzenia zabierze wiele lat

nie przetrwamy - i taką mam na ten czas myśl , którą odczuwam od dłuższego czasu
tak więc zabranie ludzi w postaci duchowej świadomości, odrodzenie ich percepcji i całych wspomnień poprzez urządzenia dostępne Istotom o jakich piszę będzie kwestią czasu


Rowniez widzialam ta fale wody pare razy Nataszo, widzialam rowniez za nim to nastapi wybuch bomby w belgi, wojne, glod i cierpienie,zryw rozszalalych emigrantow w europejskich miastach gdy calymi grupami napadali na ludzi i mordowali... szlam rowniez po pustkowiu wspierana na ramieniu Jezusa a wokol morze kosci ludzi,wiem ze tej wojny nie przezyje w moim skafanderku zgine tu w anglii, widzialam moja smierc... ale widzialam tez swiat pozniejszy gdzie ludzie zyli nadal, byla to rozwinieta cywilizacja Nataszo, juz kiedys o tym pisalam, nie bylo tyle ludzi co teraz....technika byla jakas na zasadzie magnetyzmu,zadnych kominow i dypcenia, czyste piekne powietrze, jechalam nawet sobie czyms takim z napedem magnetycznym co nawet nie dotykalo ziemi , unosilo sie jakies 20-30 cm nad nia,nie wydawalo dzwieku, nie bylo rowniez podzialow na kraje,nie widzialam tam rowniez zadnych obrzadkow religijnych, uderzajace w tym wszystkim bylo to ze moglas isc do kazdego domu zupelnie obcej Ci osoby i bylas traktowana jak najblizsza rodzina Nataszo, nie bylo przestepczosci, bylo tam cos w rodzaju namiastki policji ale oni nie zajmowali sie lapaniem zbirow....hehehe :)Ludzie mieli zupelnie inna swiadomosc , wydaje mi sie ze byli o wiele bardziej rozwinieci duchowo , bardziej altruistyczni, empatyczni,zjednoczeni. Wiem ,ze nadejda ciezkie czasy teraz i wiele istnien straci zycie....ale wiem rowniez ze to przeminie i nastanie lepszy swiat dla naszych niestety nie dzieci byc moze wnukow lub prawnukow, ciezko jest mi okreslic czas jaki byl wtedy na ziemi...
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 lut 2017, 15:02

miałaś kontakt z Inną Cywilizacją, widziałaś także zakapturzonych, miałaś jak ja coś co można nazwać abdukcją - coś z nas wyciągnięto
i do tego masz takie same obrazy przyszłości

to wszystko zaczyna mi się układać - zaczynam rozumieć co zabrali i dlaczego
rozumiesz? nie na ,, inną planetę,, ! to nie chodzi o inną ziemię ale tę !!!! Estia!

dżizes !!! teraz słuchaj jak mi się to wszystko układa w całość
pamiętasz jak mówiłam , że dawno temu zakapturzeni mi grozili i domagali się moich potomków, że są dla nich!
jak szarpali mi drzwiami w sypialni rodziców, jak wydzwaniali telefonem w środku nocy, w dzień, jak metaliczny automatyczny głos coś mówił, dyszał jak z oddali
k... oni chcieli też ten materiał DNA !!!!
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości