O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 08 lut 2017, 16:11

Natasza pisze:
tępię i piętnuję ujawniając taki system - ten z niewidocznej kurtyny


Bladego pojęcia o niej nie masz. ;)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 08 lut 2017, 16:40

enka pisze:A czy udalo Ci sie ustalic dlaczego Oni urzadzaja ta cala maskarade? Bo musza miec w tym jakis cel i to zapewne niebylejaki, duzo zaangazowania musza wkladac aby utrzymac ludzi w niewiedzy, czy nie wiem ograniczajac ta wiedze.


Otrzymałem na to pytanie kilkakrotnie tę sama odpowiedź:
,, Aby zmienić ludzi od srodka w niezauwazalny dla .nich sposób, żeby myśleli że sami sie zmienili".

PS.
Pozdrowienia dla Wszystkicg z gorącej Gran Canarii. :)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Kris » 08 lut 2017, 19:08

Zmienić kogoś niedobrego? wątpliwa sprawa, bo on przecież już podjął decyzję i to eony lat temu.
Co pozostaje?
Postawić go w sytuacji jego ofiar przez następne eony-możne, tylko kto tyle poczeka?
Aha, jest jeszcze jedno, ale nie chcecie raczej wiedzieć a już mu podlegać, brrrr.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 08 lut 2017, 19:27

No proste. Jeśli ktoś nie wie nawet, że coś kieruje jego losem, decyzjami, zachowaniem, to jest tak zaślepiony, poddany i przyzwyczajony do swojego oprawcy, że go nawet nie zauważa. :)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Kris » 08 lut 2017, 20:04

Są ludzie których oplątano i oszołomiono, ale po ich uwolnieniu i odliczeniu tych odpornych na negatywną hipnozę pozostają nam Ci którzy się nią zajmują a ich nie da się nazwać zaślepionymi i jak myślicie co z nimi będzie skoro nie mają najmniejszego zamiaru dobrowolnie uwolnić swoich ofiar?
Macie jakieś pomysły?
Co byście zrobili z takimi niezłomnymi krzywdzicielami?
Możecie śmiało pisać, jednak ich los już jest dawno skrystalizowany.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 08 lut 2017, 20:22

Nie wiem co jest zamierzone wobec nich poza widzialną rzeczywistością. Wiem, że są poszukiwani przez wyższe świadomości, jakiś bunt poza tym światem ludzi skrzywdzonych, zmarłych już od dawna. Nam wystarczy rozpoznać ich w naszym otoczeniu w żywych ludziach, nie zatracić siebie i się nie poddać, im nie uwierzyć. Bardzo zastanawiające co do ich losu konkretnie zabrzmiało usłyszane od tej wyższej świadomości zdanie - "Zobaczysz jak ty będziesz wyglądać, a jak ona". Poprzedzały to wyjaśnienia do mających mnie wcześniej nękać dolegliwości zdrowotnych, gdy będę wyglądać źle i czym mam się wcale nie przejmować, gdyż prawda okaże się na końcu - będziesz piękna, itp. szczegóły mi podano. Zatem ten wygląd tej osoby posługującej się wyćwiczoną negatywna hipnozą ma być w obliczu tej prawdy, po uwolnieniu i zdjęciu fałszu jakiś bardzo, bardzo niekorzystny. Oni będą od uczciwych ludzi oddzieleni i w tym celu są wyszukiwani przez pozaziemskich żołnierzy. Ja o tym wszystkim pisałam bardzo dawno, gdy przypomnę sobie jeszcze coś ważnego dotyczącego ściśle Twojego Kris pytania - napiszę.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 08 lut 2017, 20:29

nie martwcie się zarządem i co kto i jak zrobi

mówię o ludziach i zadałam jednej osobie pytania i czekam na nie , może napisze, lub inna osoba zechce

p.s.
soldado - cudownie, wypoczywaj i nabieraj sił, jesteś potrzebny :P :P :P :P :P
dostarcz mi slońce proszę
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 08 lut 2017, 22:06

Możliwe, bo dużo mamy podobnych relacji ze spotkań z kimś /czymś o wyglądzie Enki, że ci ludzie widzą, właśnie sami siebie po tej przemianie, po tym opuszczeniu zasłony, zmianach genetycznych, czymkolwiek. ;)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: enka » 08 lut 2017, 22:55

Natasza pisze:
enka pisze:A czy udalo Ci sie ustalic dlaczego Oni urzadzaja ta cala maskarade? Bo musza miec w tym jakis cel i to zapewne niebylejaki, duzo zaangazowania musza wkladac aby utrzymac ludzi w niewiedzy, czy nie wiem ograniczajac ta wiedze.



enko - chciałabym Cię prosić o przedstawienie własnej Twojej opinii , jeśli możesz odpowiedz proszę :

1) jak sobie wyobrażasz życie po śmierci - wg jakiej i czyjej wiary? filozofii ?

2) jeśli wierzysz w coś takiego jak rozprawa moralna, spotkanie moralne z wyższym czymś to jak poprowadziłabyś tę rozmowę?

to ważne, chcę byś sama to powiedziała

p.s.
Kris - możesz jaśniej swoją teorię przedstawić? o co chodzi i kogo wskazujesz konkretnie - bo wprawdzie wtrąciłeś swoje trzy grosze ale kompletnie niejasno i dwuznacznie


więc tak:
1. nie mam konkretnych wyobrażeń, jestem ciekawa co będzie, ale w żaden sposób nie łączę swoich wyobrażeń z wiarą czy religią. Nigdy nie czułam potrzeby by przynależeć do któregos kościoła czy wiązać się z jakąś doktryną, wtedy bardzo się ograniczamy, a prawda często wykracza poza przeczytane księgi, wierzenia, czy w ogóle jakieś wyobrażenia. Raczej oczekuję wolności, nie potrafię tego określić co dokładnie mam na myśli, ale wolność jest słowem jakie pierwsze mi przychodzi na myśl kiedy myślę o śmierci.
2. nie wierzę w żadną rozprawę moralna, sąd czy coś w tym stylu. Na pewno gdyby taka sytuacja zaistniała to przyznałabym się do swoich błędów, niedoskonałości, porażek, nie mam z tym problemu, lecz od Istoty Wyszej oczekiwałabym czegos innego niż osąd czy kara. Raczej Istota Wyższa powinna charakteryzować się takimi cechami jak milość, wyrozumiałość, pomoc.
Narzucanie woli, kary to troche mnie przeraża i bardziej jest bliskie temu światu..
enka
 
Posty: 8
Rejestracja: 04 lut 2017, 21:22

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: enka » 08 lut 2017, 23:09

danut pisze:Możliwe, bo dużo mamy podobnych relacji ze spotkań z kimś /czymś o wyglądzie Enki, że ci ludzie widzą, właśnie sami siebie po tej przemianie, po tym opuszczeniu zasłony, zmianach genetycznych, czymkolwiek. ;)


mogłabyś rozwinąć myśl bo nie rozumiem? :)
enka
 
Posty: 8
Rejestracja: 04 lut 2017, 21:22

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości