enka pisze:
więc tak:
1. Raczej oczekuję wolności, nie potrafię tego określić co dokładnie mam na myśli, ale wolność jest słowem jakie pierwsze mi przychodzi na myśl kiedy myślę o śmierci.
super , że zaczęłaś analizować czego oczekujesz
musisz dojść do momentu pewności gdy słowa ,, RACZEJ OCZEKUJĘ,, będą bez nuty niepewności i powiesz
,, chcę tego tego i tamtego, reszta mnie nie kręci, sam sobie to weź dla siebie ,,enka pisze:2. nie wierzę w żadną rozprawę moralna, sąd czy coś w tym stylu. Na pewno gdyby taka sytuacja zaistniała to przyznałabym się do swoich błędów, niedoskonałości, porażek, nie mam z tym problemu, lecz od Istoty Wyszej oczekiwałabym czegos innego niż osąd czy kara. Raczej Istota Wyższa powinna charakteryzować się takimi cechami jak milość, wyrozumiałość, pomoc.
Narzucanie woli, kary to troche mnie przeraża i bardziej jest bliskie temu światu..
jeśliby jednak doszło to rozprawki moralnej z czymś co lubią wykorzystywać niby rzutnik niby ekranik - i cyk przewijaliby Tobie
wyrzutnik sumienianie wchodź w żadne rozmowy - przegrasz
wchodząc w jakąkolwiek rozmowę na temat Ciebie samej - jesteś zatopiona
pamiętaj , że będziesz w pośmiertnej traumie , szok kolejnych nowości wyrwie Ci myśli , to tak fajnie sobie teraz można wyobrazić- podejdzie miła postać emanująca czymś tam - będziesz wryta w szok , nie zapominaj o tych emocjach i to czysto ludzkich
zobacz co napisałaś czego oczekujesz od Istoty jak to mówisz Wyższej, nie napisałaś czegoś nowego, każdy tego oczekuje
twoje oczekiwania są doskonale znane - i zostaną Ci dopasowane tak abyś zaufała
i słowa jakie użyłaś - oczekujesz pomocy
ale jakiej? nie napisałaś
wiec dajesz pole manewru, bo tak naprawdę nie wiesz co jest dla Ciebie dobre
zastanów się jeśli zechcesz poświęcić czas - i sprecyzować czego dokładnie OCZEKUJESZ TY SAMA - KONKRETNIE
uogólniasz - oczekuję pomocy... hmmm, ,, ok pomożemy Ci uhm, jesteśmy właśnie by ci pomóc, nie martw się, oczekujesz wolności? damy ci ją a będzie to tak .....,,,
i cyrk trwa
i na koniec:
a propos wyglądu waszych świętych , opiekunów, wyższych źródeł ?
już maglowałam ten wątek parokrotnie
jak Wy moi Drodzy wyobrażacie ich sobie?
podchodzi do was ktoś - coś i co? świeci promieniem białego światła?
wolicie białe czy czarne?
ta postać ma być Jezusem ? czy może chcecie kogos z rodziny?
słucham
ta postać ma mieć usta? uśmiechać się szeroko do Was? ma mieć piękne zęby?
czy wolicie postać niczym mgła, eteryczną
ma być w szacie -długiej czy może wolicie garnitur?
w butach takich glamour czy rzymiankach?
włosy?
długie czy krótkie?
jasne złociste? czy kruczo czarne?
wolicie fajerwerki czy tak łagodnie , spokojnie, po cichu?
oczekujecie krzyku czy głos ma mówić spokojnie, powoli, cichutko
z uczuciem
spełniane są każde zachcianki