Szatan

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Szatan

Postautor: konrad » 24 lip 2010, 10:31

Jeżeli za fundament spirytyzmu przyjmiemy dzieła Kardeca, to należy wyraźnie stwierdzić, że Chrystus, według spirytyzmu, nie jest Bogiem. W innym przypadku wchodzimy w dogmatykę Trójcy, Dwójcy, Czwórcy itp. Artykuł Allana Kardeca na ten temat, który wprost na ten temat się wypowiada, znajduje się w "Dziełach pośmiertnych".

Oczywiście nie oznacza to, że jeśli ktoś jest przekonany do Boskości Chrystusa, nie może być spirytystą i za takiego się uważać. Wręcz przeciwnie. Kluczem do spirytyzmu są nauki moralne Chrystusa i na nich warto się opierać, niezależnie od tego, czy ktoś uznaje Boskość samego Jezusa, a nawet czy uznaje w ogóle jego istnienie.

Co do samej postaci Jezusa, z dzieł Kardeca odczytujemy, że jest on najdoskonalszym Duchem, który żył na Ziemi. Nie pamiętam, czy jest to u Kardeca, w każdym razie w dziełach brazylijskich jest też mowa o tym, że Jezus jest jakby duchowym opiekunem naszej planety i wszystkich dusz tutaj się znajdujących. Swoją drogą jest to bardzo fajna i ciekawa perspektywa dla każdego z nas. Każdy bowiem będzie kiedyś tak doskonały jak Jezus i zapewne otrzyma również swój świat pod opiekę.

Zgadzam się też z c87, to, czy Chrystus był Bogiem czy nie, nie umniejsza jego nauk. Wykraczają one poza swoją epokę i z punktu widzenia moralnego są doskonałe.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szatan

Postautor: artur » 24 lip 2010, 11:51

konrad pisze:Jeżeli za fundament spirytyzmu przyjmiemy dzieła Kardeca, to należy wyraźnie stwierdzić, że Chrystus, według spirytyzmu, nie jest Bogiem. W innym przypadku wchodzimy w dogmatykę Trójcy, Dwójcy, Czwórcy itp. Artykuł Allana Kardeca na ten temat, który wprost na ten temat się wypowiada, znajduje się w "Dziełach pośmiertnych".

Oczywiście nie oznacza to, że jeśli ktoś jest przekonany do Boskości Chrystusa, nie może być spirytystą i za takiego się uważać. Wręcz przeciwnie. Kluczem do spirytyzmu są nauki moralne Chrystusa i na nich warto się opierać, niezależnie od tego, czy ktoś uznaje Boskość samego Jezusa, a nawet czy uznaje w ogóle jego istnienie.

Co do samej postaci Jezusa, z dzieł Kardeca odczytujemy, że jest on najdoskonalszym Duchem, który żył na Ziemi. Nie pamiętam, czy jest to u Kardeca, w każdym razie w dziełach brazylijskich jest też mowa o tym, że Jezus jest jakby duchowym opiekunem naszej planety i wszystkich dusz tutaj się znajdujących. Swoją drogą jest to bardzo fajna i ciekawa perspektywa dla każdego z nas. Każdy bowiem będzie kiedyś tak doskonały jak Jezus i zapewne otrzyma również swój świat pod opiekę.

Zgadzam się też z c87, to, czy Chrystus był Bogiem czy nie, nie umniejsza jego nauk. Wykraczają one poza swoją epokę i z punktu widzenia moralnego są doskonałe.



Piszesz, że Jesus jest najdoskonalszym Duchem, który żył na ziemi. Piszesz Konrad, że jest on duchowym opiekunem naszj planety i wszystkich dusz tutaj sie znajdujących. Czyż więc On nie jest dla nas Bogiem? Czyż nie powinniśmy Go wielbić i czcić?
Jak do tego Konrad podchodzą czołowi spirytyści światowi?
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Szatan

Postautor: konrad » 24 lip 2010, 11:59

artur pisze:Czyż więc On nie jest dla nas Bogiem?


Dla mnie nie jest. Ja traktuję go jako starszego, mądrzejszego brata.

artur pisze:Czyż nie powinniśmy Go wielbić i czcić?


Ja mojego rodzeństwa nie wielbię ani nie czczę :D Co najwyżej traktuję z szacunkiem i serdecznością.

artur pisze:Jak do tego Konrad podchodzą czołowi spirytyści światowi?


Wszystko zależy od kraju, z którego pochodzą. Europejczycy traktują postać Jezusa podobnie jak ja. Osoby z Ameryki Południowej postrzegają go raczej tak, jak opisujesz to Ty, Artur. Darzą go dużą estymą, zwracają się do niego w modlitwach itp. Nie jest on dla nich jednak Bogiem. Co ciekawe, przypuszczam nawet, że dla wielu brazylijskich katolików Jezus Bogiem nie jest. :D To taka ciekawostka.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szatan

Postautor: artur » 24 lip 2010, 12:08

kim jest więc Bóg?
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Szatan

Postautor: konrad » 24 lip 2010, 12:11

Dodam może jeszcze, że takie podejście do Chrystusa w Ameryce Południowej wynika trochę z ich kulturowych i społecznych uwarunkowań. Kraje łacińskie, podobnie jak azjatyckie, są przyzwyczajone do silnych hierarchii i do traktowania przełożonych, przywódców właśnie jak bogów. Najlepiej pokazuje to pewna ciekawa praca artystyczna porównująca kulturę niemiecką i chińską, która została przygotowana bodajże przez osobę pochodzącą z małżeństwa mieszanego. W pewnym sensie to dwie skrajności, ale pokazują, o czym mowa.

Oto, jak obie kultury postrzegają przywódcę:

Obrazek

Ten obrazek można przenieść na postać Jezusa w spirytyzmie. Europejczycy postrzegają go bardziej tak, jak widzimy na obrazku po lewej, a w Ameryce Południowej - tak, jak po prawej stronie.

Warto jednak zauważyć, że np. Brazylijczycy podobnie będą postrzegać Divaldo, Chico i innych, także traktując ich jako niemal półbogów. To po prostu taka kultura...
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szatan

Postautor: konrad » 24 lip 2010, 12:21

artur pisze:kim jest więc Bóg?


Pytanie pierwsze Księgi Duchów:

1. Kim jest Bóg?
„Bóg jest najwyższym intelektem, pierwotną przyczyną wszechrzeczy”

Warto zauważyć, że w rozdziale o Bogu, Kardec nie podaje ani razu imienia Jezus ;)

Ja rozumiem to w sposób następujący:
1) Bóg jest stwórcą wszechświata, którego esencja wymyka się naszym umysłom i postrzeganiu. Można wyobrazić Go sobie jako w pewnym sensie ducha, który stworzył wszechświat i nim kieruje.
2) Obok Boga mamy Duchy, czyli istoty, które On stworzył.
3) Wśród tych Duchów znajdują się te, którym udało się osiągnąć doskonałość i które w pewnym sensie wspierają Boga w procesie tworzenia i zarządzania światem. Jednym z takich Duchów jest Jezus, ale nie jest on Bogiem z kilku powodów:
- to nie on stworzył świat i Duchy
- nie istnieje wiecznie
- brak mu przymiotów Boga, choć zapewne niektóre np. dobroć są u niego doskonałe, a przynajmniej bliskie doskonałości
- Jezus sam twierdził, że Bóg jest ponad nim

A ponieważ temat jest ciekawy, może przetłumaczę ten artykuł o naturze Jezusa i umieścimy go w trzecim numerze "Spirytyzmu"? Jest on dość długi, więc pewnie łatwiej go będzie przeczytać na papierze niż na ekranie.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szatan

Postautor: artur » 24 lip 2010, 12:30

a jakie są Konrad przymioty Boga, których wg Ciebie nie posiada Jezus?
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Szatan

Postautor: forrest » 24 lip 2010, 18:36

A czy są jakieś atrybuty Szatana, których nie posiada Jezus?
Myślę, że dyskusję o Jezusie należałoby rozpocząć od przytoczenia przekazów od Duchów wskazujących na to, że ktoś taki w ogóle istniał. Bo ktoś pomyśli błędnie, że spirytyści wierzą w dogmaty, a nie w prawa fizyki.
Co do istnienia Szatana, to oczywiście trzeba by raczej przeszukać publikacje z zakresu paleoastronautyki, niż spirytyzmu.
Uważam, że jak ktoś będzie się szczerze modlił do Szatana, to przyniesie to taki sam skutek, jak w przypadku modlitw do Jezusa - czyli każdy z tych Duchów ucieszyłby się, że został obdarzony zaufaniem (tak sobie wyobrażam), i jakakolwiek byłaby jego reakcja, byłaby ona wynikiem życzliwości.

Nawet jak te oba Duchy - Szatan i Jezus - zdolne są do najbardziej perfekcyjnej miłości (uczucia łączącego Duchy) i nawet jak głębia osobowości tych Duchów oraz ich wiedza jest dla nas niewyobrażalna, to i tak jedyny Bóg - Stwórca Wszechrzeczy - "jest ponad wszystkim i ponad wszystkimi".

Skoro wątek dotyczy wypowiedzi z sesji 107, to pozwolę sobie zacytować fragment sesji 94:
Kod: Zaznacz cały
RAFAŁ:
Czy ze słów Boga, który powiedział o sobie, że “niezliczone duchowe byty, które składają się na całość Mnie stanowią, w kosmicznym wymiarze, moje potomstwo” wynika, że Bóg nie ma indywidualnej tożsamości, tylko jest takim “klastrem” złożonym z duchów? [Tom 1 str.44]

EN-KI:
Ogromną posiada, Rafale. Jest nie do zastąpienia. Jest początkiem i końcem i jest wiecznością. Tak jak królowa w ulu - jest otoczony istotami duchowymi – zewsząd. A On jest ponad wszystkim, ponad wszystkim i jest – tak jak powiedziałeś – otoczony zewsząd istotami duchowymi – nie licząc tych w materii. Nikt i nic, powtarzam raz jeszcze, jeszcze się nikt taki „nie wybił”, co by zastąpił to stanowisko Boga. Nikt, Rafale. Słucham.


W innym miejscu (w książce Barbary Choroszy) przytoczona jest wypowiedź tego samego Ducha (EnKi), w której Bóg jest nazwany Duchem (czyli jest to osoba - w takim sensie jak inne Duchy - ktoś, kto posiada własną świadomość).
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Szatan

Postautor: cthulhu87 » 24 lip 2010, 18:53

Myślę, że dyskusję o Jezusie należałoby rozpocząć od przytoczenia przekazów od Duchów wskazujących na to, że ktoś taki w ogóle istniał


Nie musisz odwoływać się do takich źródeł. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że w historiografii zdecydowanie dominuje pogląd, że Jezus jest postacią historyczną, i ma on dobre potwierdzenie w źródłach historycznych. Dlatego też nie zdziw się, że w pierwszym lepszym akademickim podręczniku z historii (może z wyjątkiem starych marksistowskich przekładów rosyjskich z lat 50-tych, gdzie o prawdę historyczną nie dbano przesadnie;) nie znajdziesz zaprzeczenia historyczności Jezusa, podobnie jak w jakiejkolwiek porządnie napisanej książki dot. historii starożytnej.
:)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Szatan

Postautor: forrest » 24 lip 2010, 19:40

To nawet tym lepiej. A czy możesz coś powiedzieć odnośnie poglądu, że to były dwie osoby i z ich historii złożono jeden "życiorys". Rozumiem, że źródła historyczne nic nie mówią na temat atrybutów moralnych Jezusa (?).
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości