O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 19 lut 2017, 14:12

strasznie? strasznie to wygląda mi brak zrozumienia i ignorancja wynikła z próżności danej świadomości
bo co to za owca świadomie wybiera pasterza co stoi trzymając w jednej ręce pokarm duchowy a w drugiej kozik by podciąć żyłkę na tylnej nóżce?
ale owca idąc na rzeź płacze bo nawet ona świadoma swej nieuchronności
ale człowiek ? z takim potencjałem myśli? stworzenie z wolną wolą? haha
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 19 lut 2017, 14:24

Pawełek pisze:

Natasza pisze:Duch Wysoki nawet nie zmruży oka wysyłając ludzi na powtórną setną, tysięczną śmierć

Duch wysoki zrobiłby wszystko by nie wysłać ludzi na kolejną śmierć :|



więc jakie duchy wami się opiekują , że umieracie po tysiąc razy? i że nadal wasz postęp moralny nie godny wzniesienia?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 19 lut 2017, 14:28

strasznie ? strasznie to wygląda mi
brak zrozumienia i ignorancja
wynikła z próżności danej
świadomości

Wspaniały opis Twojej wysokości.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 19 lut 2017, 14:30

więc jakie duchy wami się opiekują ,
że umieracie po tysiąc razy? i że
nadal wasz postęp moralny nie
godny wzniesienia ?

A skąd niby się ta liczba "tysiąc" wzięła? Wiesz jak to się nazywa? Perswazja.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 19 lut 2017, 14:32

przypomniała mi się teraz scenka rodzajowa jak pewien wysoki duch zwany Jezus chłostał po gębach i co mu się nawinęło
tych , którzy go wyprowadzili z równowagi
miał facet rację używając siły i przekleństw bo wprowadzony w szał musiał wywalać flaki na zewnątrz
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 19 lut 2017, 14:40

Natasza pisze:przypomniała mi się teraz scenka rodzajowa jak pewien wysoki duch zwany Jezus chłostał po gębach i co mu się nawinęło
tych , którzy go wyprowadzili z równowagi
miał facet rację używając siły i przekleństw bo wprowadzony w szał musiał wywalać flaki na zewnątrz


A cóż to za nadinterpretacja? Pewnie odnosisz się do scenki wyrzucania handlarzy ze świątyni, nawrzeszczał na nich i poprzewracał im parę stołów. Szalał ,chlastał kto mu się nawinął pod rękę, dawał upust swojej agresji, zachowywał się jak wariat, jak współczesny kibol z szablą w ręku, chuligan kopiący w śmietniki na ulicy, demolujący witryny sklepów, choleryk, wariat?!!? Masz bardzo nietrafne porównania.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 19 lut 2017, 15:00

danut pisze:
soldado pisze:
Natasza pisze:ja też, mogłabym całymi godzinami choćby siedzieć i patrzeć na nią


Mam dokładnie tak samo. :)
Po prostu uwielbiam wodę.
Nie mówiąc już o morzu...

Ze co?! :shock: Przecież ty ponoć pływać nie umiesz? To gdzie jest soldado, który dawno pisał? :shock:


Skąd ty takie info o mnie bierzesz? :)
Pływam od wielu lat bardzo dobrze.
Chyba wzięłaś tę informację od soldado z innej rzeczywistości :lol:
W takim razie musisz mieć dalej z tymi alternatywnymi rzeczywistościami kontakt. :lol:
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 19 lut 2017, 15:01

No jasne było was dwóch i jak widać jest, raz jeden się odzywa, a raz drugi :lol:

Pierwszy wielbi mojego żołnierza z milano zmienia na jego cześć sobie nick, drugi atakuje go i wszystkie siły wytęża by go zniszczyć i zamknąć w wiezieniu- no cud miód i orzeszki... :lol:
Ostatnio zmieniony 19 lut 2017, 15:05 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 19 lut 2017, 15:05

danut pisze:No jasne było was dwóch i jak widać jest, raz jeden się odzywa, a raz drugi :lol:


W takim razie muszę zwrócić ci honor.
Danut masz kontakt dalej z innymi rzeczywistościami. :D
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 19 lut 2017, 15:10

danut pisze:
Natasza pisze:przypomniała mi się teraz scenka rodzajowa jak pewien wysoki duch zwany Jezus chłostał po gębach i co mu się nawinęło
tych , którzy go wyprowadzili z równowagi
miał facet rację używając siły i przekleństw bo wprowadzony w szał musiał wywalać flaki na zewnątrz


A cóż to za nadinterpretacja? Pewnie odnosisz się do scenki wyrzucania handlarzy ze świątyni, nawrzeszczał na nich i poprzewracał im parę stołów. Szalał ,chlastał kto mu się nawinął pod rękę, dawał upust swojej agresji, zachowywał się jak wariat, jak współczesny kibol z szablą w ręku, chuligan kopiący w śmietniki na ulicy, demolujący witryny sklepów, choleryk, wariat?!!? Masz bardzo nietrafne porównania.


wracając do tegoż wysokiego ducha
oto wchodzi on w skafandrze człowieka do czyjejś własności - na jaką nie dał ani centa i wszczyna burdę
niszcząc cudzą własność, i! narusza cielesność wielu ludzi

ale musiało minąć tysiące lat by po tym zdarzeniu ktoś powiedział : to wysoki DUCH BYŁ , A JEMU WSZYSTKIE CHWYTY DOZWOLONE
jemu jest to usprawiedliwione

no jasne, że jest bo tylko Wysokim Duchom tak można, Ty pójdziesz do paki i zapłacisz grzywnę
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości