O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 19 lut 2017, 21:49

Estia72 pisze:Zarzucasz CzarnemuMagowi ze jego doswiadczena sa niespojne , nielogiczne i bez sensu, ze sa wymyslem jego umyslu, a czym jest Twoj zolnierz , jakies dziwne ataki rzekomych magow i kule rzucane w Ciebie z ktorych wyszly jakies "weze"...dziwne pozary, albo Twoja mania przesladowcza gdzie widzisz ciagle wszedzie tylko wrogow i ataki na Ciebie tych w skafandrach i bez...czym jest to jak nie wytworem chorego umyslu ktorego dysfunkcje skorygowalas psychotropami jak sama o tym pisalas w swoim temacie. To kto jest bardziej wiarygodny CzarnyMag czy osoba wspomagajaca sie psychotropami ? Twoje twierdzenia, rzekome doswiadczenia byly by dla kazdego rzetelnego naukowca tyle warte co twierdzenia tysiacy chorych ludzi przebywajacych w zakladzie psychiatrycznym, oni tez maja swoje maniaki a i pewnie nie jeden widzial Twojego zolnierzyka.. ;)
Napisz prosze co to za prawdziwe zrodlo ktore doprowadzilo Cie prawie na skraj obledu? O ile mi wiadomo z moich doswiadczen jak i innych prawdziwe zrodlo nie czyni krzywdy a wrecz przeciwnie ,dziala kojaco i uzdrawiajaco, wzmacnia i chroni , pomaga ludziom sie podniesc po upadku , a nie doprowadza ludzi do szalenstwa , pogardy innymi, kontakt z nim sprawia ze wyciagamy ze swojej glebi to co w nas najlepsze a nie najgorsze Danut. Zrodlo uczy nas tolerancji i wspolczucia a nie osadu i pogardy.
Moje zrodlo nauczylo mnie patrzec na kazdego czlowieka jak na brata , czasem bardzo zagubionego tak jak te prostytutki, narkomani , bezdomni i opuszczeni w majakach alkoholowych , zadufani i egoistyczni, czasem okrotni, czasem szaleni ale zawsze to sa moi bracia ktorem nalezy sie wspolczucie i milosierdzie bo zagubili sie, odcieli od zrodla, nie maja czasem wrecz juz sily by sie podniesc, pokonaly ich nalogi, traumy, ciezkie doswiadczenia, zlamalo ich zycie. O tych braciach wlasnie mowil Jezus, mowi biblia , mowia inne pisma , my nie mamy byc ich tyranami i oskarzycielami lecz tymi ktorzy chocby przez dobre slowo, podarowanie im posilku i usmiechu wniosa odrobine swiatla w ich trudny los.


Krzysztofie a czy np. ten post Esti został rozpatrzony, zgłaszałam go.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Krzysztoff » 19 lut 2017, 21:54

Danut. niech każdy uderzy się we własne piersi
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 19 lut 2017, 21:57

Krzysztoff pisze:Danut. niech każdy uderzy się we własne piersi

Ja się uderzam ale nigdy po nikim tak nie pojechałam, tak nie nawymyślałam o żadnej osobie, nie skłamałam na jej temat i nie ubliżałam. Podobnie jak ten post Nataszy ze szmacianą lalką - czy to jest normalne?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 19 lut 2017, 22:11

Niestety, gdy ktoś przychodzi na forum spirytystyczne, a nie jest zainteresowany spirytyzmem, powstaje sporo różnych konfliktów. To forum zaczęto traktować jak inne ezoteryczne fora, co nawet przyznał czarnymag. Na początku łączyły nas wspólne poglądy - teraz poglądy nas dzielą. Teraz to ja nawet nie wiem kto z forumowiczów miał w ręku księge duchów. Nie twierdzę, że sam w tym sporze jestem bez winy - każdego czasem ponoszą nerwy.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 19 lut 2017, 22:17

Tak, spotkania z tymi, którzy umarli nie mają miejsca, bo przecież to nie umarli tylko kosmici i atakuje się każdego kto doświadczył spotkań. Dołącza się do tego rytuały, czarną magię i straszy klątwami, zamyka dusze zmarłych w wiezieniach, szpanuje swoją niby mocą. A potem miesza się wypowiedziami i to co kto inny pisze np. o duchu wyższym, jako o sobie, o skafanderkach przypisuje się mnie i robi ze mnie wariatkę lecząca się psychiatrycznie. Ezoterycy mają rację, bo nie ma jej nauka... i przykłady można mnożyć i mnożyć... A ja tu przyszłam porozmawiać o rzeczywistości i innej rzeczywistości tej po śmierci, bodajże tym zajmuje się spirytyzm?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Krzysztoff » 19 lut 2017, 22:47

OneNight pisze:Niestety, gdy ktoś przychodzi na forum spirytystyczne, a nie jest zainteresowany spirytyzmem, powstaje sporo różnych konfliktów. To forum zaczęto traktować jak inne ezoteryczne fora, co nawet przyznał czarnymag. Na początku łączyły nas wspólne poglądy - teraz poglądy nas dzielą.

Poglądy można mieć różne, to nie jest problem. Natomiast masz rację , to jest forum spirytystyczne i jako takie służy "spirytystycznym celom" takim jak pomaganie innym, rozwój duchowy. Atmosfera ciągłego atakowania przeszkadza wielu osobom, przeszkadza też znaleźć to po co tu przyszły.

Różne poglądy można dyskutować odnosząc się bezpośrednio do tematu lub wypowiedzi
"nie zgadzam się z tą teorią bo ...." ,
Czyli krytykę kierujemy do przedmiotu dyskusji a nie do dyskutującego. To nie jest takie trudne
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Krzysztoff » 19 lut 2017, 22:51

danut pisze:Tak, spotkania z tymi, którzy umarli nie mają miejsca, bo przecież to nie umarli tylko kosmici i atakuje się każdego kto doświadczył spotkań. Dołącza się do tego rytuały, czarną magię i straszy klątwami, zamyka dusze zmarłych w wiezieniach, szpanuje swoją niby mocą. A potem miesza się wypowiedziami i to co kto inny pisze np. o duchu wyższym, jako o sobie, o skafanderkach przypisuje się mnie i robi ze mnie wariatkę lecząca się psychiatrycznie. Ezoterycy mają rację, bo nie ma jej nauka... i przykłady można mnożyć i mnożyć... A ja tu przyszłam porozmawiać o rzeczywistości i innej rzeczywistości tej po śmierci, bodajże tym zajmuje się spirytyzm?

Danut, masz dużo wiedzy i dużo ciekawych wniosków, z którymi ja w dużej części się zgadzam. Gdybyś nie formułowała tak ostro swoich wypowiedzi, myślę że więcej z tego co masz do powiedzenia dotarło by do innych.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 19 lut 2017, 22:54

A jeśli ktoś odpowiada tu w ten sposób ""nie zgadzam się z tą teorią bo .".. ty jesteś głupia, bo ty jesteś niskim duchem i masz mnie słuchać, bo ja jestem wysokim, a jak nie to przyprowadzą cie do mnei i rzucą pod nogi jak szmacianą lalką" - to co wtedy, jak zareagować?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Pawełek » 20 lut 2017, 06:51

danut pisze:A jeśli ktoś odpowiada tu w ten sposób ""nie zgadzam się z tą teorią bo .".. ty jesteś głupia, bo ty jesteś niskim duchem i masz mnie słuchać, bo ja jestem wysokim, a jak nie to przyprowadzą cie do mnei i rzucą pod nogi jak szmacianą lalką" - to co wtedy, jak zareagować?

Zignorować i nie dać się sprowokować, bo i tak zareagowanie na to nic Ci nie da.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 20 lut 2017, 07:35

moja rada :

masz dwa wyjścia : zdążyć nauczyć się mówić a nie ujadać, nauczyć się wypowiadać słowo ,, przepraszam,,
a jak nie to liczyć się z konsekwencjami

i drugie rozwiązanie : w przypadku braku instynktu komunikacji unikać rozmów i pisać w swoim temacie - w izolacji

ten temat nie założyłam dla niuchania konspiracji, ujadania, lecz wolny temat dla wolnych i mądrych ludzi
którzy opowiadając o swoim postrzeganiu Istoty doświadczeń będą swobodnie głosić swoje prawdy
a nie odpowiadać na permanentnych siewców nienawiści , niepogodzonych z sobą ludzi

Krzysztoff dobrze w sumie napisał o knajpie i awanturze
nie życzę sobie burd w moim temacie , na który poświęcam mój osobisty czas
i odnoszę do 1 strony jaką napisałam tworząc ten temat

i jeszcze raz: czytasz i nie umiesz rozmawiać bo nic nie pasuje do ciebie odejdź w pokoju
temat nie jest prosty i musisz być wystarczająco dojrzały aby mimo obrazu jaki widzisz
po raz pierwszy móc wchodzić w dialog
to nie jest dziecinada ani piaskownica dla furiatów i nie knajpa dla niemal pijackich burd

a jeśli jedno z drugim ma swoje prawdy - proszę założyć swój temat i to wszystkim objawić
póki co żadne z was tego nie zdołało odsłonić- i ogranicza swoją egzystencję i pokazanie siebie
wobec tematów i spisywanych prawd choćby w tym miejscu
poprzez próbę obśmiania, próby publicznego upokorzenia
i jeszcze na koniec tego postu

poprzez waszą działalność żadna z osób udzielających się na apele ludzi : szukam pomocy
nie zareaguje tak jak to było dotychczas i adresowanie choćby pod moim
adresem tekstów w stylu : ty nie jesteś medium
mało mnie interesuje bo nigdy nie powiedziałam, że nim jestem
moja rola na tym forum nie była służbą w kontaktowaniu się ze zmarłymi
bo mój cel jest inny
to co zaistniało było przy okazji, ale nie celem mojego pojawienie się w tym miejscu
i mam nadzieję, że teraz wy będziecie nieść tę pomoc tym co o nią wołają i będą wołać
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości