O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 24 lut 2017, 13:36

Natasza pisze:a co to jest dusza czysta?
dusza to nic innego jak to kim dzisiaj jesteś i kim się czujesz
i jeśli potrafisz spojrzeć w lustro i nie czuć do siebie samego
obrzydzenia i móc patrzeć sobie w oczy
bez zarzutu , to jaką masz duszę?
zbrukaną czy czystą ?

każdy z was jest świadomością najwyższej rangi
i nie znalazłam tu jednego człowieka , choć nazywa nie jeden sam siebie niskim duchem
- który by był takim w rzeczywistości

każdy z was jest wspaniałą istotą
a jak jest wśród was ktoś
kto faktycznie nie może na siebie patrzeć ze spokojem - niech się odezwie


Dusza czysta to w mym mniemaniu dusza bez zarzutu np. "Jezus" lub ktoś bardzo mu podobny. A wszyscy pozostali to duchy mniej czyste ponieważ w dalszym ciągu się wcielające (a wcielenia nie są ponoć przyjemnością bo wcielony doznający efektów śmierci klinicznej nigdy dobrowolnie nie chce wracać!). Duch czysty to według mnie taki który już nie musi się wcielać w ciało a wszyscy pozostali to już duchy wcielające się z konieczności które wprawdzie dochodzą do takich wniosków z trudem ale sami. A więc nie jesteśmy równi Jezusowi obojętnie jakbyśmy na to spojrzeli. Oczywiście niejaki Jezus twierdzi że był zwykłą duszą na którego z stąpił czysty duch Chrystusa i go uświęcił (ale jest to nieoficjalne)!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: agnieszkag » 24 lut 2017, 13:40

To w takim razie wszystko jest pozbawione sensu.
Skoro nie ma Boga, to wcale nie musimy sie starac ...
Jezeli zalozyc, ze wszystko jest dzielem jakiegos przypadku I na nic nie mamy wplywu to cale zycie jest tragiczne.
Jezeli zalozyc, ze tych, ktorych kochamy stracilismy bezpowrotnie...
Nie...niemozliwe.
Musi byc Bog.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 24 lut 2017, 13:43

Agnieszko

a kim TY jesteś ? jaka jest Twoja prawdziwa twarz i Twoje Ja?
ile jesteś warta jako TY, nie stojąc za tarczą kogoś tylko będąc sobą?

potrafiłabyś kochać i uszczęśliwiać siebie i innych tylko , a może aż - sobą samą?
czy jesteś wspaniała i stać Cię na miłość i odruchy człowieczeństwa gdy
masz przed sobą inną osobę - którą sobie wizualizujesz by się starać być w porządku? i przeżyć jak najlepiej to
co masz w swoim życiu na swojej drodze?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: agnieszkag » 24 lut 2017, 13:55

Nataszo
Nie moge sie sama ocenic. Bedzie to ocena stricte subiektywna.
Jestem czlowiekiem ( chyba?)
Czuje sie bardzo staro pomimo ze mam 41 lat.
Czuje sie starsza od wszystkich I zmeczona tragedia...
Tak bardzo zmeczona.
Ale Bog mi swiadkiem ze dalej staram sie pomagac ludziom.
Serce rozrywa mi tragedia bezdomnych zwierzat I im tez pomagam.
Czuje sie ...inna od wiekszosci ludzi.
Nigdy mi nie zalezalo na pieniadzach, gadzetach.
A teraz tym bardziej.
Zyje wierzac, ze po tym jak mnie tu na ziemi przeczolgalo, zasluze na nagrode w postaci spotkania mojego Dziecka.
Dlatego bardzo bym sobie zyczyla zeby byl Bog.
Zeby byl jakis balans w tym wszystkim.
Inaczej tylko chaos I bezsens.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 24 lut 2017, 13:56

Hologram jest emitowany ze Źródła i rozprzestrzenia się on we Wszechświecie, układając w formy dobrze nam znane, bo informacje roznoszone światłem skupiają się w materię. Rzeczywistość jest ruchoma i można ją kształtować oraz wymieniać poszczególne zdarzenia w niej jak klatki w filmie. To nasze życie, ta nasza Ziemia jest również hologramem. W ten sposób nasze wyższe Ja zdobywa doświadczenia i gdy nadejdzie śmierć, ta którą tu znamy, to zbiór tych doświadczeń na naszym planie życia powraca do swojego źródła. Jeśli czyjeś spotkanie ze źródłem wygląda tak jak pisze Natasza, to jego osobiste wyższe Ja jest właśnie taką gado-podobną istotą i nic się w tym nie da zmienić i nic nikomu rozkazać, ani sprzeciwić się temu, że stało się nie tak jak sobie wymarzyliśmy, ze okazało się, ze to ono stało się istotą naszego życia, że zobaczyliśmy co znajduje się za zasłoną. Nie ma od tego ucieczki, bo wielkim światem rządzą wielkie prawa, podobne łączy się z podobnym według ścisłych schematów i odpowiednie przyciąga mu odpowiednie miejsce. Zapewne nie każdy z nas jest wspaniałą istotą, a i nikt nie będzie mógł sobie robić co chce, to z tego powodu mamy dążyć do czystości moralnej, do wypracowania sobie silnego czystego charakteru, z którego wyrzucamy wszystko, to co jest nieodpowiednie dla człowieka, niegodne jego człowieczeństwa.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 24 lut 2017, 14:10

A ja myślę, że się mylicie! I opieram me czysto subiektywne wnioski o Jezusa, świetliste byty oraz czarne byty które widziałem, rozmawiałem z nimi i doświadczyłem czysto subiektywnie (nie w medytacji czy wizualizacji ale na serio jak co drugi obywatel Ziemi)- ale to nic - przerobimy swoje i zobaczymy :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 24 lut 2017, 14:17

danut pisze:Zapewne nie każdy z nas jest wspaniałą istotą, a i nikt nie będzie mógł sobie robić co chce, to z tego powodu mamy dążyć do czystości moralnej, do wypracowania sobie silnego czystego charakteru, z którego wyrzucamy wszystko, to co jest nieodpowiednie dla człowieka, niegodne jego człowieczeństwa.


to słowa jakie będą wam mniej więcej wmawiać gdy będą was wciskać w skafander , pozbawiając pamięci, wspomnień
i kontaktów z bliskimi

będziecie wciąż jak chomik w kołowrotku
bez przystanku, wciąż z białą kartą

tak - to takie teksty wbijają w głowy upadłym, a upadłość wynika z kruchych podstaw siły
własnej duszy , którą ja nazywam świadomością

tak , ja widziałam wiele twarzy a wśród nich gadopodobne
i wcale nie mówię, że są złe czy dobre - bo nie oceniam
Istoty po wyglądzie
wiecie już dużo i wcale nie zamierzam zabierać wam wiary
nic z tych rzeczy
macie rozum , macie oczy - róbcie swoje
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 24 lut 2017, 14:21

czarnyMag pisze:A ja myślę, że się mylicie! I opieram me czysto subiektywne wnioski o Jezusa, świetliste byty oraz czarne byty które widziałem, rozmawiałem z nimi i doświadczyłem czysto subiektywnie (nie w medytacji czy wizualizacji ale na serio jak co drugi obywatel Ziemi)- ale to nic - przerobimy swoje i zobaczymy :twisted:

Ja rozmawiałam ze zmarłym, nie w wizualizacji, nie przez medytację, nie w głowie, a na żywo. I np. pytanie takie, czy spotkamy się ze swoimi bliskimi po śmierci jest dla mnie już zbędne - ten zmarły odjechał stąd zaraz po swojej śmierci ze swoją wcześniej od niego zmarłą matką, widziałam i ją. potem miałam przekazane informacje o tym gdzie znajduje się na innych planach gdzie realizuje nie zrealizowany tutaj cel, widziałam inne postaci związane z nim.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 24 lut 2017, 14:26

i jeszcze jedno w odniesieniu sugestii danut

a jeśli nawet pochodzę od tych gadopodobnych
i jestem tu po to by wam powiedzieć o tym wszystkim
to zastanówcie się dlaczego na to się zdecydowałam

to tyle w temacie o twórcach - na ten czas , z mojej strony

Natasza- Wysoki Duch
hm
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 24 lut 2017, 14:31

Natasza pisze:
danut pisze:Zapewne nie każdy z nas jest wspaniałą istotą, a i nikt nie będzie mógł sobie robić co chce, to z tego powodu mamy dążyć do czystości moralnej, do wypracowania sobie silnego czystego charakteru, z którego wyrzucamy wszystko, to co jest nieodpowiednie dla człowieka, niegodne jego człowieczeństwa.


to słowa jakie będą wam mniej więcej wmawiać gdy będą was wciskać w skafander , pozbawiając pamięci, wspomnień
i kontaktów z bliskimi

będziecie wciąż jak chomik w kołowrotku
bez przystanku, wciąż z białą kartą

tak - to takie teksty wbijają w głowy upadłym, a upadłość wynika z kruchych podstaw siły
własnej duszy , którą ja nazywam świadomością

tak , ja widziałam wiele twarzy a wśród nich gadopodobne
i wcale nie mówię, że są złe czy dobre - bo nie oceniam
Istoty po wyglądzie
wiecie już dużo i wcale nie zamierzam zabierać wam wiary
nic z tych rzeczy
macie rozum , macie oczy - róbcie swoje


Siła ducha i mocna postawa duszy powoduje odblokowanie pamięci. Daje łączność z dalszymi jej pokładami, daje wiedzą, nie wiarę. Nikt nikogo nie wciska w skafander, bo moment rozpoczęcia swojej roli na danym planie jest momentem wyboru rodziców. Wchodzę świadomie do życia z gotowym planem co przez nie chce osiągnąć, to czy mi się uda czy nie zależy od oddziaływania na mnie środowiska i tego z czym będę musiała się w nim spotkać i jak sobie z tym poradzę. Istoty nie ocenia się po wyglądzie, po tym czy jest ładna, czy brzydka, a po tym jaka jest jej dusza, co sobą reprezentuje, ale niestety według tej duszy i jej wartości powstaje też obraz w rzeczywistości głębszej, gdzie nie narażenie się na zły wpływ środowiska, nie choroby, urazy itp. kształtują jej obraz, a właśnie czyste wartości jej uczuć, jej duszy.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości