OneNight pisze:czarnyMag pisze:OneNight pisze:A z mojego punktu widzenia, karma to pokarm dla psa lub kota. Jak wam jej brakuje, to ją sobie kupcie, a jak wam jej za dużo, to oddajcie ją do schroniska.
Uwielbiam Twój sceptycyzm - tym bardziej że opierasz go o swój umysł
Ohh, dziękuję.
Przerobisz swoją karmę/swoją naukę to "zaśpiewasz" inaczej. Wedle mnie czeka cię wiele fantastycznych przeżyć/doświadczeń które dostarczą Ci wiele teorii do badań. Cóż można jako logik bardziej pragnąć? I nie pocieszaj się Kardekiem bo on też miał swoje ograniczenia
Ale spokojnie pożyjesz - zobaczysz. Obecnie masz pecha. Wielu tu teraz "żyjących przeskakuje karmę Ziemi jednym życiem"


