OneNight pisze:Płodu się nie zabija, jego się po prostu usuwa.
PS: hipotetyczna żona - jeszcze ślubu nie było

No tak..płodu się nie zabija tylko się go usuwa.
A tak do twojej informacji - teraz dzieci (nie wszystkie ale wielu bierze do ręki mrożonkę i przyciska do serca mówiąc - "ono chciało żyć! ono też chciało żyć" a dorosłym się serce kraje i kłamią. Te dzieci są przyszłością Ziemi!
My idziemy do....
Ziemia nie jest Naszą przyszłością!