danut pisze:Myślę Ryszardzie, że jak na razie nawiązałeś telepatyczny kontakt z bliską Ci kobietą, nie wiem czy jest to córka,czy inna osoba, do której zwracałeś się z tym pytaniem- "kupiłaś mi". Odpowiedź przyszła tak błyskawicznie, że nawet się nie połapałeś.

Danusiu, umarła mi moja najukochańsza Mama, piszę odręcznie coś w rodzaju pamiętnika , wspomnienia, i samo mi się napisało , co dziwniejsze , gdy chciałem o tym tutaj napisać, "zrobiło się" to samo i musiałem poprawiać.
Wiesz już zapewne , ze jestem sceptykiem ale pełnym nadziei ...
Moja Mama jest wzorem do naśladowania, wykształcona, biegle władająca 3 językami i 2 mniej, pomaga każdemu, wymuszała bym przyjmował do pracy tych którzy nie potrafią się odnaleźć a nie są leniami ( nie żałuję, okazywali chęci i do pracy i do nauki) dawała pieniądze każdemu kto prosił, np zapamiętałem scenę gdy podczas śnieżycy na przystanku stał staruszek, ładnie ubrany ale bez szalika i na szyi zrobiła mu się "zaspa", Mama kazała mi się zatrzymać, wysiadła i zawiązała mu na szyi swój piękny moherowy szalik, staruszek i tak nie zauważył i nie zrozumiał, ale to nie miało znaczenia.
Dając datki proszącym wielu mówiło, po co Pani daje on przecież zaraz to przepije, Mama odpowiadała "ale chociaż na chwilkę będzie miał dobrze" ...
Chcę być lepszym człowiekiem !!!
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.