Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarnację

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: bernadeta1963 » 27 cze 2019, 23:00

Ale żeby był cień musi być obiekt na który to światlo pada .
Po co zatem miala bym rozmawiać z cieniem ,a nie np z facetem stojącym w tym samym pomieszczeniu . Czy to oznacza ,że on nie może rozmawiac tylko dopiero jego cień ? :)
bernadeta1963
 
Posty: 515
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 27 cze 2019, 23:18

bernadeta1963 pisze:Ale żeby był cień musi być obiekt na który to światlo pada .
Po co zatem miala bym rozmawiać z cieniem ,a nie np z facetem stojącym w tym samym pomieszczeniu . Czy to oznacza ,że on nie może rozmawiac tylko dopiero jego cień ? :)

No widzisz - jest nieprawdopodobne abyś rozmawiała z cieniem, chyba ze zadajesz temu cieniu pytania i sama sobie na nie w myślach odpowiadasz. Bo jeśli jest inaczej to wytłumacz mi jak niby ma przebiegać taka rozmowa. Znane są przypadki widzenia zjaw i cieni, ale niestety pierwsze słyszę, by one rozmawiały z kimś. Są takie zdarzenia jak zakłócenia porównywalne z nakładaniem się dwóch stacji nadawczych na jedną a co za tym idzie nakładają się na siebie rzeczywistości tak jakby dwa lub więcej programy tv na ekran telewizora, mogą być widziane niewyraźnie postaci z poza programu jaki chcemy oglądać, z poza naszej rzeczywistości, może wtrącać się w tę planszę również ich głos.Ale wtedy oni nie rozmawiają z Tobą, wtedy dzieje się to bez ładu i składu, bo ani Ty, ani oni nie macie przykutej do siebie uwagi i to nie jest kontakt. A dlaczego nie rozmawiasz z mężczyzna tylko próbujesz z takim cieniem? - dlatego, że nie jesteś dostrojona do odbioru tego programu jaki wskakuje, a być może i on o tym nie myśli wcale, by z Tobą się łączyć.
danut
 
Posty: 6028
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: bernadeta1963 » 27 cze 2019, 23:23

Ta rozmowa to przekaz telepatyczny od tego cienia . Gdyby w pomieszczeniu byla osoba żywa mogla bym przeciez z nią rozmawiać .Dlaczego więc pokazuje się w takiej formie ? To co odbieram nie jest rozregulowanym odbiornikiem ,a zrozumialym przekazem .Ja pytam on ''odpowiada ''.
wiadomosci te dotyczą np jego bliskich ,których nie znam . kiedy je przekazuje wiedza o czym mówię .
Skąd o tym wiem ?.Dostalam taką informację od cienia :)
bernadeta1963
 
Posty: 515
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 27 cze 2019, 23:29

Proste, to nie jest żaden fizyczny kontakt, to tylko przechwycenie jakichś informacji jak i często się dzieje w snach. Dlatego piszę o zakłóceniach, cieniach i przedostawaniu się ich tu. "Gdyby w pomieszczeniu była osoba żywa?"- A gdzie ja napisałam, że to drugie życie osoby zmarłej jest w naszej przestrzeni, w naszych pomieszczeniach i w naszej rzeczywistości? To Wy piszecie, że w naszych domach żyją niby duchy bez ciał :lol: Nie, nie przebywają tu. ;) Kiedyś pisałam - to tylko echa stamtąd.
danut
 
Posty: 6028
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: bernadeta1963 » 27 cze 2019, 23:41

Myślę ,że każdy ma prawo do takiego myślenia .
Nie wszyscy ludzie są szczęśliwi z innymi .kiedy ktoś ,kto np ich prześladowal już nie żyje ,napewno nie chcieli by myśleć ,że może być z nimi nawet po śmierci w naszym rozumieniu .Czują się wreszcie wolni .Nikt im nie mówi co maja robić .Juz nie są kontrolowani .
Oczywiście nie mówię ,że duch tej osoby jest z nimi ,bo wcale tak nie musi być .Tym bardziej ,że nie wszyscy ludzie odbierają taką obecność .
Nie można kategorycznie mówić ,że czegoś nie ma dlatego że tego nie widzimy .
Każdy ma prawo do wlasnego zdania na ten temat :)
bernadeta1963
 
Posty: 515
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 27 cze 2019, 23:58

Bernadetto, prawo do własnego zdania, to owszem w luźnej rozmowie każdy ma, ale stwierdzenia to już trzeba poprzeć konkretami, oprzeć je o fakty, wytłumaczyć je logicznie i nie wymuszać by ktoś przyjmował je na wiarę, dlatego tylko, że ktoś inny tak powiedział, lub napisał.
Częste odbieranie cudzej obecności, pomimo że nikogo tam nie ma i go nie widzimy, to sprawa nawet niebezpieczna, a nie żaden przywilej, np. psikusy psychiki, zwiedzenie zmysłów i jest takich zjawisk co niemiara i z tym trzeba się liczyć. I nie ma tu zastosowania zdanie, że tylko to jest prawdziwe co widzimy, z prostej przyczyny - zakres naszego postrzegania jest ograniczony. Ale ma tu zastosowanie autentyczność przekonania o tym co jest, lub może być realne, prawdziwe w danym miejscu i czasie, a co nie. Inaczej dalibyśmy sobie wmówić, że nie jesteśmy ludźmi, ale np. hipopotamem. I to tym bardziej, że jak piszesz tak sobie rozmawiacie i rozmawiacie telepatycznie z cieniem a odpowiedzi są takie, że coś może się sprawdzić albo i w ogóle nie, bo te odpowiedzi przewiduje tylko i kalkuluje je tylko świadomość rzeczy doczesnych i w ogóle nie wykracza poza nie. A ta sama świadomość różne rzeczy i postaci przez natręctwo myśli może sobie wyimaginować. A czasem ktoś ma tylko detektywistyczną i dobrą intuicję, oj też taką mam, i też będzie trafiał w sedno. :) Czytam i czytam te internety i to co wyczytuję, to jakby następował wysyp takich spekulacji jak grzybów po deszczu, ale by utrafić w relacje z prawdziwego kontaktu, któremu można dać wiarę jest jak na lekarstwo i wiesz co, już i wiem czym taki się charakteryzuje. Dobranoc :)
danut
 
Posty: 6028
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: Ryszard » 28 cze 2019, 10:20

danut pisze:
Ryszard pisze:Jak dotąd nikt nie wie gdzie jest ta tzw świadomość ani co się z nią dzieje po śmierci.


Nikt? Mnóstwo ludzi przekroczyło progi naszej doczesnej świadomości. Jeśli jest to możliwe i np. ja wielokrotnie łączyłam się z innym przejawem w innym ciele swojej duszy, nie żyjącym tym tu moim życiem, przebywającym w innej żywej rzeczywistości, poza naszym czasem i naszą przestrzenią, no to oznacza, że życie naszych świadomości i naszej duszy nie jest ograniczone do przestrzeni tu i teraz, absolutnie nie jest. Nic tu się nie zaczyna i nic tu się nie kończy. "Nie wie gdzie jest" - odpowiedź z Jezusa "Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha." - Tam gdzie chce, tam na czym skupi swoją uwagę. Duch jest jednocześnie cząstką i falą i jeszcze raz o zjawisku nielokalności tu : http://scienceinpoland.pap.pl/aktualnos ... owych.html


Miałem na myśli, "miejsce" w człowieku, mózg, serce, żołądek ... czyli skąd dokąd.
Mniejsza z tym, skoro nikt nie wie głupio, że zapytałem.
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 536
Rejestracja: 21 cze 2017, 18:08

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 28 cze 2019, 13:28

Ryszardzie nie zapytałeś "głupio", według mnie to pytanie jest właśnie bardzo istotne, potwierdza ten fakt zjawisko nielokalności na które i ja wskazuje. Skoro jest nielokalna to nie ma przypisanego do siebie miejsca, może być wszędzie tam gdzie skupi swoją uwagę. Nie zamkniesz jej ani w mózgu, ani w żołądku, ani w żadnym DNA :) Dlatego nikt nie wie gdzie się znajduje. Nawet ten cytat z Jezusa także na to wskazuje "Wiatr wieje tam gdzie chce i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz skąd przychodzi i dokąd podąża, tak jest z każdym, który narodził się z Ducha".
danut
 
Posty: 6028
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: jario » 28 cze 2019, 18:43

Danut ,glownie chodzi o to ze nasza swiadomosc(dusza) potrafi istniec po smierci ciala.Jest wiele udokumentowanych przypadkow chociazby z zakresu NDE(smierci klinicznej)ktore wskazuja ze pacjenta swiadomosc podczas smierci pacjenta nadal istniala.Wielu pacjentow opisywalo dokladne szczegoly rozmowy lekarzy czesto tez w innych pomieszczeniach w ktorych nikt inny nie mogl przebywac poza np lekarzem a osoba u ktorej zostala stwierdzona taka smierc potrafila zrelacjonowac przebieg rozmowy telefonicznej takiego lekarza lub tez osoba podczas smierci klinicznej przenosila sie do bliskich o tysiace kilometrow od ciala opisujac potem dokladnie co w tym czasie ta bliska osoba robila.
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Wedel

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 28 cze 2019, 19:42

jario pisze:Danut ,glownie chodzi o to ze nasza swiadomosc(dusza) potrafi istniec po smierci ciala.Jest wiele udokumentowanych przypadkow chociazby z zakresu NDE(smierci klinicznej)ktore wskazuja ze pacjenta swiadomosc podczas smierci pacjenta nadal istniala.Wielu pacjentow opisywalo dokladne szczegoly rozmowy lekarzy czesto tez w innych pomieszczeniach w ktorych nikt inny nie mogl przebywac poza np lekarzem a osoba u ktorej zostala stwierdzona taka smierc potrafila zrelacjonowac przebieg rozmowy telefonicznej takiego lekarza lub tez osoba podczas smierci klinicznej przenosila sie do bliskich o tysiace kilometrow od ciala opisujac potem dokladnie co w tym czasie ta bliska osoba robila.

Dokładnie! Chodzi o tę jej nieśmiertelność i o to także, że może się ona urzeczywistnić w odpowiednim miejscu i czasie gdy chce, gdy trafi"na odpowiedni dla siebie grunt" lub wypracuje sobie do tego odpowiednie warunki, a gdzie to jest? - A wszędzie, bo mamy do czynienia z nieskończonością/ z wiecznością. I chodzi jeszcze o to, że aby zaznaczyć siebie, aby się urzeczywistnić, wejść w relacje z otoczeniem robi to tylko na sposób cielesny, a tę cielesność będzie dopiero określało miejsce i czas. Czym jest cielesność zatem? - To aparatura pozwalająca przejawić się świadomości, przez którą może ona działać, przez którą może zapisywać informacje o sobie, wychwytywać je ( uczyć się) i poszerzając swoje oddziaływanie, może wykonywać pracę twórczą na rzecz rzeczywistości. A ta rzeczywistość nie jest jedyną, w której może się przejawić. Jest jeszcze istotna sprawa tego, czym rzeczywiście jest materia a w tym nasze ciało. Otóż nauka poprzez kwantowość rozwiązuje ten problem, wszelka materia rozbija się na światło niosące informacje, z tego jest utworzona. To skoro jest tylko samotworzącym się holograficznym obrazem, to jasne powinno się wydawać, że wiele może być rzutów takich obrazów w przestrzeni i że to ciało którym dysponujemy nie jest jedyne , a tylko jednym z tych rzutów. Nic nie jest zatrzymane i skończone, żaden świat, nic nie stoi w miejscu, żadna z jego części, wszystko jest w ciągłym ruchu "wszystko płynie" ( Panta rhei - Heraklit). W tych przejawach akcji tworzenia odnotujemy też - bytność w wielu miejscach jednocześnie/ bilokację, czy podróże przedśmiertne o jakich wspominasz wyżej, czy nawet OOBE. W każdym z tych przypadków korzystamy z innego ciała, z innego rzutu siebie w inną przestrzeń. Jak z tych naszych informacji o sobie się on zagęszcza , wytwarza? Dlaczego w naszej rzeczywistości dzieje się to przez całe nasze życie i świadczą o tych wszelkie zmiany naszego wyglądu, a nagle może pojawić się tu gotowy nasz drugi obraz, drugi Ty, czy ja( nie mylić z sobowtórami)? - Wskazuje to na to co napisałam wyżej - nie do jednej przestrzeni rzucany jest ten żywy nasz obraz, nie do jednej rzeczywistości, a takie przypadki na jakie wskazujemy świadczą o tym, że nasze życia i działania rozprzestrzeniają się po wielkim obszarze nieskończoności, oddziałują one wszystkie ze sobą i mogą się wspierać i łączyć, wszystko jest ze sobą ściśle związane i tworzy jeden organizm.
danut
 
Posty: 6028
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości