Pomocna dłoń

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Pomocna dłoń

Postautor: Baba » 31 mar 2020, 23:00

Witajcie,

Nazywam się Baba, mam 19 lat i mam nadzieję, że dobrze trafiłem. Nie wiem do kogo się zwrócić a potrzebuję wsparcia, chciałbym z kimś porozmawiać i rozszerzyć swoje horyzonty. Zaczynając od początku czyli od momentu w którym zauważyłem, że jestem inny.
W moim domu nie wierzy się w duchy. Ten temat się omija najprawdopodobniej z powodu porzucania tradycji rodzinnej jaką było wróżbiarstwo. Odbiło to piętno na poprzednich pokoleniach i obecnie jest to temat tabu. Lecz co ma się dziać, musi się dziać, tak więc trafiło na mnie. Od kiedy sięgam pamięcią, czułem obecność energii i jej silne oddziaływanie na mnie. Latarnie które gasły nad moją głową tylko umacniały mnie w mojej wierze, tak samo jak prorocze sny i wrażenie że coś chodzi po moim suficie. Przeżyłem bardzo wiele różnego rodzaju spotkań z istotami których nie byłem w stanie pojąć swoim umysłem. Nie rozumiałem dlaczego tak się dzieje ale nie szukałem pomocy gdyż coś zawsze ratowało mnie od złego. Lecz nie chcę się tutaj żalić o moim dzieciństwie pełnym strachu. Chciałbym znaleźć ludzi których życie wyglądało podobnie i którzy są w stanie uwierzyć w moją historię. Taką człowiek ma naturę iż szuka odpowiedzi. (Piszę bardzo chaotycznie mam wrażenie więc z góry przepraszam.) Ja osobiście jestem bardzo ciekawy świata.
Od ponad roku używam kart tarota. Lecz dopiero ostatni tydzień przyniósł mi zdecydowanie więcej wrażeń niż zazwyczaj. Dzisiejszego wieczoru odczułem odgórną potrzebę kontaktu z ludźmi takimi jak ja. A więc oto i jestem. Nie chcę się więcej rozpisywać gdyż nie jestem pewny czy będę tu miłe widziany ale nie ukrywam że liczę na waszą pomocną dłoń.

Baba


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Baba
 
Posty: 3
Rejestracja: 31 mar 2020, 22:29

Re: Pomocna dłoń

Postautor: danut » 01 kwie 2020, 00:24

Jesteś mile widziany. Witam serdecznie!
danut
 
Posty: 6277
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Pomocna dłoń

Postautor: tadyszka » 01 kwie 2020, 07:34

Witaj.

Pewnie nie bez powodu zjawiles sie tutaj :)


polecam na poczatku podstawe, ksiazki jak ksiega duchow, ewangelia wedlug spirytyzmu i ksiega mediow.


Probowales medytcjii by zwiekszyc i usprawnic kontakt z swoim Opiekunem ?
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 391
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: Pomocna dłoń

Postautor: Baba » 01 kwie 2020, 13:59

Bardzo mnie cieszy wasza empatia do ludzi i bardzo dziękuje za miłe powitanie :)

Zapomniałem już jak medytować szczerze mówiąc ale właśnie przez opiekunów tu jestem. Kontaktowałem się przez tarota ale ciężko było znaleźć jednego przewodnika. Na pewno zacznę znowu medytować ale czuje jakbym robił to źle w jakiś sposób.

Ogólnie nie wiem czy to możliwe ale czuję jakbym nie miał jednego opiekuna a przynajmniej dużo „osób” mi odpowiada gdy szukam kontaktu z opiekunem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Baba
 
Posty: 3
Rejestracja: 31 mar 2020, 22:29

Re: Pomocna dłoń

Postautor: tadyszka » 01 kwie 2020, 21:48

byc moze to grupa najblizszych toba opiekujacych sie dusz. Obserwuj siebie

I nie potrzebujesz zadnych kart, przedmiotow do kontaktow- wszystko mamy w sobie. Wchodzac w wibracje i czestotliwosc medytacjii otwieraja sie pewne drzwi, z pewnoscia do samego siebie . A co tam jeszcze odnajdziesz jest indywidualne
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 391
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: Pomocna dłoń

Postautor: Baba » 01 kwie 2020, 22:09

Czytam obecnie KD i jestem pod ogromnym wrażeniem. To nie jest przypadek że akurat teraz ta książka wpadła w moje ręce niczym podręcznik. Jestem tak niesamowicie wdzięczny wszystkim osobą tworzącym te forum. Dawno nie czułem tak wielkiego szczęścia. Jesteście wspaniali


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Baba
 
Posty: 3
Rejestracja: 31 mar 2020, 22:29

Re: Pomocna dłoń

Postautor: Xsenia » 02 kwie 2020, 18:20

Witaj serdecznie. :) Znajdujesz się we właściwym miejscu, gdzie wiele osób miało podobne odczucia. Prorocze sny też mi się zdarzają. A potem te deja wu...
A po suficie łazi mi coś prawie codziennie. Tyle, że ja tego nie widzę i nie czuję, ale mój kot to ciągle wpatrzony w sufit. Wtedy w myślach nakazuję temu czemuś opuścić mój dom i kot natychmiast się uspokaja. Ot taka dziwność. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2971
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Pomocna dłoń

Postautor: karolina86 » 04 kwie 2020, 17:26

Cześć Baba,
Ja podobnie jak Ty trafiłam na to forum szukając "czegos" i tak samo czytając KD uśmiechałam się do siebie bo nagle wszystko zrobiło sie zrozumiałe. Tak jakbym znalazła odpowiedzi na pytania, które już znałam od dawna ale gdzieś były uśpione. Jeżeli chodzi o medytacje to naprawde warto, ale musisz być cierpliwy. Codziennie, regularnie po kilka minut to naprawde dziala "uzdrawiąco" oczyszcza umysł i pozwala lepiej " słyszeć"opiekuna/opiekunów. Cisza lub fajna relaksacyjna muzyka i do dzieła.
Wszystkiego dobrego.
karolina86
 
Posty: 63
Rejestracja: 12 wrz 2014, 23:23
Lokalizacja: Gliwice

Re: Pomocna dłoń

Postautor: allithea » 17 kwie 2020, 12:29

cześć

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
allithea
 
Posty: 27
Rejestracja: 17 sty 2020, 14:55

Re: Pomocna dłoń

Postautor: Nikita » 22 maja 2020, 22:28

Witaj Baba...fajne imie… :) ja tez w dziecinstwie mialam wiele roznych dziwnych przezyc...ostatnio sie to troche uspokoilo bo zyje w ciezkiej materii...i stapam ostatnio twardo po Ziemi...ale czasem zdazaja sie jakies sny. Tarota tez lubie bo moze czasem pomoc w decyzjach lub objasnic sytuacje...Pozdrawiam i ciesze sie, ze jestes tu...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5107
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31


Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość