Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: soldado » 20 sie 2021, 23:00

danut pisze:
soldado pisze:Nie chodzi o zamianę postaci przez te przenikania i przeskoki rzeczywistości, ale chodzi o coraz większą świadomość samego - samej siebie. ;)
Wszystko celowo było zakryte, była celowo spuszczona kotara, która teraz stopniowo jest podciągana do góry.
Nie można było od razu z pewnych wielu względów wejść tutaj z wszystkim tym co wiemy.
Wszystko musiało nam być dozowane.


Chodzi również o te przenikania, bo jest to obrazujący sprawę konkret. Przygoda z moją bilokacją szpital- dom. Wróciłam do domu w ubraniu przywiezionym mi przez mamę( tam zamieszanie z oddawaniem przez koleżankę, ale to nie musi być tu opisywane do sprawy) w każdym razie siedząc w domu i pijąc kawę z tatą byłam inaczej ubrana. Która ja byłam ciągiem swojego życia? Widzisz przenikanie, przerwanie ciągu. Zupełnie jak masz kliszę filmową tniesz, wycinasz, nakładasz i łączysz klatki i może wskoczyć w tę taśmę również klatka z tobą z innego filmu.


Uważasz, że tak się dzieje całkiem przypadkowo?
Spotkałaś kogoś z takimi doświadczeniami, o których wyżej piszesz, jak Ty?
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 22 sie 2021, 20:08

soldado pisze:
danut pisze:
soldado pisze:Nie chodzi o zamianę postaci przez te przenikania i przeskoki rzeczywistości, ale chodzi o coraz większą świadomość samego - samej siebie. ;)
Wszystko celowo było zakryte, była celowo spuszczona kotara, która teraz stopniowo jest podciągana do góry.
Nie można było od razu z pewnych wielu względów wejść tutaj z wszystkim tym co wiemy.
Wszystko musiało nam być dozowane.


Chodzi również o te przenikania, bo jest to obrazujący sprawę konkret. Przygoda z moją bilokacją szpital- dom. Wróciłam do domu w ubraniu przywiezionym mi przez mamę( tam zamieszanie z oddawaniem przez koleżankę, ale to nie musi być tu opisywane do sprawy) w każdym razie siedząc w domu i pijąc kawę z tatą byłam inaczej ubrana. Która ja byłam ciągiem swojego życia? Widzisz przenikanie, przerwanie ciągu. Zupełnie jak masz kliszę filmową tniesz, wycinasz, nakładasz i łączysz klatki i może wskoczyć w tę taśmę również klatka z tobą z innego filmu.


Uważasz, że tak się dzieje całkiem przypadkowo?
Spotkałaś kogoś z takimi doświadczeniami, o których wyżej piszesz, jak Ty?


Nic nie dzieje się przypadkowo, przerabialiśmy to tysiąc razy. :) Czy spotkałam kogoś z takim przeżyciami jak moje? -Może nie, a może to piszę dlatego, że ja uważam że takie doświadczenia ma mnóstwo ludzi, alę nie potrafi w nie uwierzyć, nie łączy faktów, zapomina przez stres, nie mówi o nich bo żeby czasem ktoś ich nie obśmiał, sam nie wierzy w to z czym się spotkał i ratuje się ucieczką od nich oraz zapomnieniem.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: soldado » 22 sie 2021, 22:20

Dokładnie :)
Nie ma przypadków, one nie istnieją. ;)
Skoro doświadczyłaś tego wszystkiego i nie spotkałaś nikogo, z podobnymi doświadczeniami do Twoich, to znaczy, że takie ,,przenikanie'' zachodzi niezmiernie rzadko, ale jednak zachodzi. Nasza rzeczywistość wydaje się być stała, jednak dochodzi w niej do pewnych anomalii. I właśnie tak ona wygląda. Naszym naukowcom umyka prawdziwe oblicze naszej rzeczywistości, która została przez nich zaszufladkowana i odłożona na półkę.
Jest wiele punktów na Ziemi, w których przenikają się różne rzeczywistości, zachodzą wydarzenia, które przeczą oficjalnej nauce, wreszcie uczestniczą w tych wydarzeniach zarówno ludzie, jak i obiekty np. statki, samoloty, które często znikają w takich miejscach bez śladu.
Każda planeta, każda rzeczywistość, ma swoje ,,lustrzane'' odbicie, ma swoją alternatywną rzeczywistość, do której nieraz trafiają różni ludzie, albo np. statki, lub samoloty. W tej alternatywnej rzeczywistości czas nie istnieje, nie upływa, nie możemy się tam zestarzeć.
Jeżeli jesteśmy w przyszłości i mamy już odpowiednią wiedzę m.in. o tym, jak funkcjonuje rzeczywistość, to możemy udać się do przeszłości właśnie poprzez jej rzeczywistość alternatywną. ;)
Jeżeli taka osoba z przyszłości kogoś odwiedza, to może ją na chwilę zabrać, do rzeczywistości alternatywnej, w które wszystko jest często trochę ,,na opak''... ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 22 sie 2021, 22:33

To jest temat rzeka. Widzisz, konwencjonalna nauka chciała być tak wielka, że uzgodniono iż to z czym nie potrafi sobie poradzić jak np. z tym upiornym oddziaływaniem na odległość, nieuchwytnym i niewytłumaczalnym Einsteina - no to tego po prostu nie ma. Wyrzucili to skupiając się na maszynach i fizyce okrojonej z innych niż te najprostsze oddziaływania takie bardzo przyziemne. To się wiąże też z wyrzuceniem duchowości i oddanie rozmyślania o niej religiom, a przecież to jest najważniejsza sprawa i nad nią powinni rozmyślać światli ludzie. Na szczęście tak w dzisiejszych czasach zaczyna się dziać i jest to temat rzeka. W alternatywnych rzeczywistościach nie jest wszystko na opak, to nie tak tam jest inny rozwój sytuacji poprzez inne od tutejszych nasze wybory. Nie ma tam diabłów, tak to ktoś tylko zastraszył by nie zaczęto ich szukać.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: soldado » 22 sie 2021, 22:40

To się wiąże też z wyrzuceniem duchowości i oddanie rozmyślania o niej religiom, a przecież to jest najważniejsza sprawa i nad nią powinni rozmyślać światli ludzie.


Mają teraz ,,zagwózdkę'', bo widzą, że statki ,,obcych'' są sterowane telepatycznie poprzez myśli. ;)
A do tego trzeba być rozwiniętym duchowo. :D

W alternatywnych rzeczywistościach nie jest wszystko na opak, to nie tak tam jest inny rozwój sytuacji poprzez inne od tutejszych nasze wybory.


Chodziło mi o postrzeganie osób, które się w takiej alternatywnej rzeczywistości znalazły.
To może być np. ten sam dom, z rynną wiszącą nie z lewej a z prawej strony domu itd ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 22 sie 2021, 22:51

Tak , z rynnami to W. miał zagwozdkę za życia, gdy wrócił do domu po tej przygodzie z Romką na Rynku.. O tym wspominasz, czy Ty też miałeś taką? :)
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: soldado » 22 sie 2021, 22:59

danut pisze:Tak , z rynnami to W. miał zagwozdkę za życia, gdy wrócił do domu po tej przygodzie z Romką na Rynku.. O tym wspominasz, czy Ty też miałeś taką? :)


Po prostu tak Ci miałem napisać ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 22 sie 2021, 23:02

soldado pisze:
danut pisze:Tak , z rynnami to W. miał zagwozdkę za życia, gdy wrócił do domu po tej przygodzie z Romką na Rynku.. O tym wspominasz, czy Ty też miałeś taką? :)


Po prostu tak Ci miałem napisać ;)

Dlatego nie był stąd. A ja też, pamiętasz jak mi się wszystko poodwracało w moim domu i wpadłabym na schody do piwnicy a chciałam otworzyć drzwi na strych? Ty pewnie też nie jesteś stąd :) Błyski przestrzeni, odwrócone obrazy rynku, moment i tak się podziało.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: soldado » 22 sie 2021, 23:07

danut pisze:
soldado pisze:
danut pisze:Tak , z rynnami to W. miał zagwozdkę za życia, gdy wrócił do domu po tej przygodzie z Romką na Rynku.. O tym wspominasz, czy Ty też miałeś taką? :)


Po prostu tak Ci miałem napisać ;)

Dlatego nie był stąd. A ja też, pamiętasz jak mi się wszystko poodwracało w moim domu i wpadłabym na schody do piwnicy a chciałam otworzyć drzwi na strych? Ty pewnie też nie jesteś stąd :) Błyski przestrzeni, odwrócone obrazy rynku, moment i tak się podziało.


W tym wszystkim chodzi o to, że tak wyglądająca rzeczywistość, jest rzeczywistością alternatywną do naszej, w której każdy z nas w tym Ty może się znaleźć w każdej chwili.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Holograficzna rzeczywistość i to jak ją postrzegamy

Postautor: danut » 22 sie 2021, 23:12

Lub, że w naszej rzeczywistość ktoś coś mocno zaplątał, jakieś sitowia, i dopiero trzeba je samemu odplątać by obie te rzeczywistości się zeszły i stały się prawdziwe. Być może taki jest mój cel.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości