Ja w sumie zacząłem, lecz szybko się poddałem.
Objętością to ona jest jak 3-4 razy Biblia, więc cóż...
I straszliwie ciężko się ją czyta przez to, że jest taka ciężka.
No a poza tym, to ja średnio lubię czytać o innych wierzeniach, dużo bardziej wolę o nich słuchać. Więc i czytanie by mi wolno szło

Poza tym, książka ta moim zdaniem jest dla ludzi głęboko zainteresowanych przedstawioną tam tematyką i poglądem na świat. Na pewno nie jest to dla tych, którzy chcą poznać inny punkt widzenia. No chyba, że ktoś jest wytrwały.