Książka Misja Michel Desmarquet

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: soldado » 26 cze 2024, 22:17

Wiesz tak naprawdę, co mnie tutaj dalej trzyma?
Niezwykłość, dziwność przeżyć, którą miałem.
Oprócz tego, co mnie spotkało, to była praktyka, nie teoria z różnego rodzaju bytami, którą ,,ktoś'' mi zafundował, w tym co pisałaś wiele razy widziałem swoje słowa, które używałaś.
To nie jest normalne, żeby np. gdy pracowałem w służbach... i często mówiłem ,, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą''... to nie jest normalne, że osoba z którą piszę czyli Ty, napisała w pewnej chwili : Oni mówili coś, czego nie rozumiałam...,, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą''...... i tego było więcej....
To nie jest normalne, jak nie jest normalna ogromna wiedza, którą od Nich dostałem, a którą bardzo często nie rozumiałem.
Dlatego nie dziwię się Michelowi....
Człowiek różnie reaguje na to, co aż tak bardzo jest nie zwykłe.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: danut » 26 cze 2024, 22:25

Ja czasami potrafię czytać ludzi jak otwartą księgę. Nie wiem, czy to jest zdolność, czy aż tyle razy byłam używana do odbioru różnych fal, że aż stało się to automatyczne. Czym jestem starsza tym mniej przestaje mnie dziwić. Wyczuwasz strach manipulatorów naszą rzeczywistością w ostatnich latach na wielu szczeblach, ich mocne poruszenie wskazujące na obawy, potrafisz ich rozpoznać? Atmosfera jest bardzo napięta, a ja nadal jestem dobrej wiary, czego i Tobie życzę. Napisałeś "chcesz, zeby wróciło to co było...
Beztroskie życie z kupą pieniędzy, dzięki którym stać Cię było na wszystko.
- Ja takich myśli nigdy nie miałam, nie należałam do osób bogatych, dla mnie bogactwo nie przedstawia żadnej wartości, radość z życia dawało mi i daje wciąż co inne.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: soldado » 26 cze 2024, 22:32

danut pisze:Ja czasami potrafię czytać ludzi jak otwartą księgę. Nie wiem, czy to jest zdolność, czy aż tyle razy byłam używana do odbioru różnych fal, że aż stało się to automatyczne. Czym jestem starsza tym mniej przestaje mnie dziwić. Wyczuwasz strach manipulatorów naszą rzeczywistością w ostatnich latach na wielu szczeblach, ich mocne poruszenie wskazujące na obawy, potrafisz ich rozpoznać? Atmosfera jest bardzo napięta, a ja nadal jestem dobrej wiary, czego i Tobie życzę.


Tak, też tak czytałem ludzi jak otwartą księgę, ale jakiś czas temu się na to zamknąłem.
Pamiętam np. jak na tamtym forum administrator Bartemaus, zwrócił się do mnie na pw.
Nie wiedział w którą stronę ma pójść w pracy.
Ja mu napisałem, to co widziałem, a on się ze mną zaczął sprzeczać, że to źle widzę.
Wtedy miałem taki wgląd w niego i napisałem mu konkretnie, że dzisiaj po południu, był u niego młody mężczyzna, chudy z dziurami na twarzy, który zaproponował mu pracę i napisałem mu, że ma tę ofertę przyjąć, bo ją odrzucił.
Napisał mi... to nie możliwe, ty nie mogłeś to wiedzieć, kim jesteś itp.
Widzisz to wszystko też dla mnie jest niewiarygodne i nie zwykłe.
Nie wiem, dlaczego tak mu wtedy napisałem, po prostu miałem i to zrobiłem.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: danut » 26 cze 2024, 22:36

A pamiętasz kobietę z innego forum do której pojechałam 2 godziny pociągiem, opisałam jej wygląd i fryzurę, dom - ten słynny sen z orzechami przez który nick Kaśka wpadła w szał, że pewnie Ty byłeś u niej pod bramą - po prostu szpiegujemy ją i przesyłamy sobie wiadomości :lol:
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: soldado » 26 cze 2024, 22:39

danut pisze:A pamiętasz kobietę z innego forum do której pojechałam 2 godziny pociągiem, opisałam jej wygląd i fryzurę, dom - ten słynny sen z orzechami przez który nick Kaśka wpadła w szał, że pewnie Ty byłeś u niej pod bramą - po prostu szpiegujemy ją i przesyłamy sobie wiadomości :lol:


Potem doszedłem do tego, że to co mnie spotkało, to są zdolności mediumiczne.
Dlatego tutaj trafiłem na to forum.
I Ty też je masz.
,, kto z kim przystaje, taki się staje''.
Gdy z Nimi masz kontakt, to wtedy takie zdolności są efektem ubocznym.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: danut » 26 cze 2024, 22:47

.... Bo ścieżki są aktywne. Tylko bardzo ważną rzeczą jest to, by nie włamywać się i ładować podstępem na nie, to musi być czysty przesył - wejście przez otwarte drzwi, otrzymanie klucza, lub zaproszenie. A58 - nie żyje, ciekawe co u innych, tak wielu nam wspólnie znanych.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: soldado » 26 cze 2024, 22:54

danut pisze:.... Bo ścieżki są aktywne. Tylko bardzo ważną rzeczą jest to, by nie włamywać się i ładować podstępem na nie, to musi być czysty przesył - wejście przez otwarte drzwi, otrzymanie klucza, lub zaproszenie. A58 - nie żyje, ciekawe co u innych, tak wielu nam wspólnie znanych.


Skąd wiesz, że nie żyje?
Na te forum, przeciągła mnie osoba, która od dawna tutaj nie pisze, a która używała tych samych zwrotów co ja.
Dlatego gdy tutaj wszedłem, to tu zostałem.
Jest grupa, która jest rozrzucona po całym świecie, ja Ciebie znalazłem, znalazłem ją, chociaż ona o tym nie wie, bo już tu nie pisze.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: danut » 26 cze 2024, 23:01

Poinformował mnie na youtube jego znajomy pod jednym filmikiem, przy okazji psiocząc na kosmitów przedstawiając dziwne zbiegi okoliczności z tym związane. To wszystko tak naprawdę to są bardzo trudne sprawy, nie powinni dobierać się do nich lekkomyślni ludzie.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: soldado » 26 cze 2024, 23:06

danut pisze:Poinformował mnie na youtube jego znajomy pod jednym filmikiem, przy okazji psiocząc na kosmitów przedstawiając dziwne zbiegi okoliczności z tym związane. To wszystko tak naprawdę to są bardzo trudne sprawy, nie powinni dobierać się do nich lekkomyślni ludzie.


Szkoda Andrzeja...
Ja też nie powinienem.
Nie powinienem prosić o zmianę życia.
To bardzo trudne spray, które lubią cień i ciszę.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: danut » 26 cze 2024, 23:15

Przekazywanie mi wiadomości było możliwe "przez upicie boga" zauważ, czy to nie była konspiracja, po co zacieranie śladów- szukanie czapki wojskowej, smoczka, płacz z powodu wyrzucenia listka stamtąd do naszej rzeczywistości? Ludzie nie mają pojęcia co to jest za siła, która nas tutaj więzi i o tym w jak ciężkiej misji ja biorę udział z pomocą zaświatów. Wszystko co puszcza się do ogólnej wiadomości ludzi, filozofie które mają zakrywać dalej i utrzymać w mocy dawny porządek w nowym opakowaniu są fałszywe, trzeba im dobrze się przyjrzeć.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości