danut pisze:Zatem, zauważ co jeszcze tu przenika. Zastanawiałeś się kiedyś, że nie możesz zrezygnować z pisania o tym ze mną?

To jest grupa ludzi reagująca na to co tutaj się dzieje stamtąd, nasze odpowiedniki. To bardzo ważne - "Nie jestem stąd", bo i mój zmarły jest w tej samej grupie, teraz patrzę- no synowa była tam również, nie ma przypadków. Któregoś dnia byłam z dorosłym synem w tej miejscowości- stanął w tym samym miejscu, co kiedyś dziwny fotograf, przed którym chowałam twarz by mnie nie uchwycił na zdjęciu. To była identyczna sytuacja i osoba.. Nad czym pracujemy?- Czy nad zrzuceniem zasłony z tej rzeczywistości? Oddzieleniem tego co rzeczywiste od hipnozy?
Wiele razy się kiedyś zastanawiałem.
Na początku nie jest tajemnicą, że się tego wszystkiego porządnie wystraszyłem, ale Oni są bardzo przekonujący, gdy chcą coś osiągnąć.
Zrobili to na wiele sposobów.
W Twoich opisach, gdy coś o Nich pisałaś, zauważyłem swoje wypowiedzi, których nie mogłaś znać, a które celowo Ci zapodali.
Przez ogromną praktykę z duchami i osobami opętanymi przeprowadzili mnie jak po sznurku, jak ucznia pierwszej klasy, nauczyli mnie co mam robić, wyłączyli mój ogromny strach, bo tego też się bardzo bałem. Zawsze byli obok mnie, także nie mogło mi się nic stać.
Po długim czasie czytałem dopiero o tym książki, i znajdywałem potwierdzenia na to, że właśnie tak trzeba a nie inaczej się zachować.
To co niezwykłe, to ogromna nie moja wiedza...
Ktoś mi kiedyś na innym forum napisał, że leci ona przeze mnie jak woda z kranu....
Wiedza, która nie jest moja, a za którą na początku nie nadążałem.
Czytałem potem wielokrotnie to, co sam napisałem, by cokolwiek z tego zrozumieć.
Ty np. to rozumiałaś, a ja na początku nie...
To czego np. nie wiesz, to na pw na tamtych forach i na tym, zwracały się do mnie różne osoby z różnymi problemami i nieraz im pisałem coś na pewniaka, co odbierałem i to się sprawdzało.
Gdy próbowałem to kiedyś cenzurować, by były przekazy nieraz dosyć niezwykłe, to zaczynałem się mylić.... itd.
To wszystko sprawiło, że z Tobą piszę.