29 Zapiski służbowe
Kiedy byliśmy w domu Aulusa, skorzystałem z okazji, aby zapytać go o jego opinię na temat różnych problemów związanych z badaniami nad współczesnymi zjawiskami medialnymi na Ziemi.
Razem z opiekunem mieliśmy możliwość w łatwy i bezpieczny sposób zetknąć się z niezwykłym materiałem, co umożliwiło nam przeprowadzenie doskonałego badania.
Mogliśmy z bliska obserwować zarówno wcielonych, jak i odcieleśnionych, którzy wykonywali różne zjawiska medialne, takie jak odbieranie strumieni duchowych, psychofonia, opętanie, rozszczepienie, jasnowidzenie, jasnosłyszenie, duchowe uzdrawianie, telepatia, psychometria i materializacja. Ponadto omówiliśmy kilka ważnych tematów związanych z medialnością, takich jak moc modlitwy, duchowa sztywność, pojawianie się podświadomości, likantropia, obsesja, fascynacja, prawo przyczyny i skutku, rozszczepienie w łożu śmierci oraz błędnie ukierunkowane energie.
To wszystko bez konieczności używania skomplikowanych terminów językowych.
Pomimo naszego szacunku dla ludzkiej nauki, zastanawialiśmy się, dlaczego zjawiska, które dotyczą nas wszystkich, są wyjaśniane w tak skomplikowany sposób, skoro uproszczenie byłoby bardziej odpowiednie. Parapsychologowie nazywali ukrytą wrażliwość „kryptestezją”⁴⁷.⁴⁷ (Kryptestezja: (gr. kryptos – ukryty i aisthesis – percepcja) pozazmysłowe postrzeganie wydarzeń, osób lub obiekt) Wiedza o faktach bez pomocy fizycznych organów była również opisywana słowem „metagnomia”… Dzielili media (sujety, jak niektórzy badacze je nazywali) na dwie kategorie: te „z niezwykłymi zdolnościami psychicznymi” oraz te „z mechanicznymi-fizyczno-chemicznymi zdolnościami”… i tak dalej…
Dlaczego nie można uprościć tego trudnego słownictwa? W końcu, jak myślałem, medialność leży w interesie całej ludzkości…
Byłem pogrążony w tych myślach, a Aulus mógł z bliska dostrzec moją krytykę, ponieważ powiedział:
„Bez wątpienia medialność jest zdolnością, którą posiadają wszyscy, ale na Ziemi każdy człowiek i każda grupa postrzega jej istnienie na różne sposoby. Na poziomie duchowym możemy omawiać ją z prostotą, opierając się na jasnych naukach naszego Mistrza. Był On w stałym kontakcie z mocami, które dla zwykłych ludzi są niewidzialne. Uzdrowił opętanych i chorych, rozmawiał na górze z materializowanymi Mojżeszem i Eliaszem⁴⁸ (⁴⁸ Mt 17,1-3), słyszał niebiańskich posłańców w Getsemani⁴⁹ (⁴⁹ Łk 22,43), a po swojej śmierci na krzyżu sam powrócił, aby wraz ze swoimi uczniami „światu, który błąka się w niezliczonych legionach, zostało utrzymane na dystans...“
„Ach tak, świątynie poświęcone religijnemu wychowaniu, niezależnie od ich nurtu, postrzegamy jako placówki służące rozpowszechnianiu duchowego światła. Ci jednak, którzy uchylają się od prawa współpracy, izolują się w wieży z kości słoniowej własnej dumy i trwają w błyskotliwych, lecz jałowych dyskusjach. Tacy ludzie przypominają podróżników, którzy gromadzą się na wyspie szczęśliwości, podczas gdy odważni marynarze wyruszają, by odkrywać bezpieczne szlaki prowadzące na kontynent braterstwa i pokoju. Odpoczywają w cieniu zagajnika, sycą się obfitym pożywieniem i orzeźwiającą wodą, badają majestat nieba lub oddają się filozoficznym rozważaniom, by zabić czas. Jednak pewnego dnia potężna fala zaleje ich tymczasowe schronienie i porwie ich na otwarte morze, zmuszając ich do ponownego zdobywania niezbędnego doświadczenia.”
„Wielu ziemskich uczonych w naszych kręgach badawczych twierdzi, że jedynie współpraca z wyższymi istotami duchowego świata jest dopuszczalna. Zwykłe medialne manifestacje określają jako obsesję i chorobę, uważając, że powinny one zostać pozostawione same sobie, bez naszej jakiejkolwiek uwagi.”
„To wygodnictwo pod płaszczykiem fachowej wiedzy. Nie możemy zaprzeczyć, że obsesja jest chorobą ducha, ale czy medycyna może kogoś uleczyć, jeśli zaniedbuje swoje obowiązki? Prawdziwie wzniosłe istoty duchowego świata nigdy nie opuszczają cierpiących i dzieci. Z tą samą cichą wytrwałością co słońce, które rozświetla zarówno pałac, jak i chatę, pomagają wszystkim w imię opatrzności.”
„Są wśród spirytystów tacy, którzy gardzą wszelkimi bardziej prymitywnymi przejawami medialności. Jeśli medium nie spełnia ich oczekiwań i wykazuje się niewielkim zrozumieniem lub umiejętnościami, odwracają się od niego z irytacją i określają cenne zjawiska jako oszustwo lub mistyfikację.”
Aulus uśmiechnął się i powiedział:
„To prawdopodobnie ci, którzy wolą unikać najmniejszego wysiłku. Zapominają, że mądry człowiek w dzieciństwie musiał nauczyć się alfabetu, a mimo to potępiają małe dziecko, które jeszcze nie umie czytać. Tacy przyjaciele, André, zapominają o lekcjach szkoły podstawowej i domagają się możliwości tak, jak uzależnieni od narkotyków domagają się środków odurzających. Tkwią w godnych pożałowania postawach wobec życia, ponieważ żądają wszystkiego dla siebie i lekceważą obowiązek pomagania tym, którzy są za nimi.”
„Niektórzy twierdzą, że spirytyzm postępuje niewłaściwie, przyjmując do siebie osoby zdezorientowane i chore. Uważają, że w ten sposób sprawia wrażenie nauki, która zajmuje się szaleństwem, sprzyja chorobom i przekształca swoje świątynie modlitwy w ogromne azyle dla umysłowo zagubionych.”
„To czysty absurd tych, którzy uciekają przed służbą bliźnim. Medycyna nie traci na wartości dlatego, że pomaga chorym. Wręcz przeciwnie – w szpitalach jej wartość rośnie, ponieważ poprzez pomoc chorym sama się doskonali. Spirytyzm nie może ponosić odpowiedzialności za brak równowagi tych, którzy szukają w nim pomocy, tak samo jak nie można obciążać lekarza winą za urazy, które wymagają jego interwencji. Co więcej, spirytyzm jest dobroczyńcą zarówno dla udręczonej medialności, jak i dla chorób psychicznych, ponieważ oferuje im niezbędną ulgę i konieczne wyjaśnienie w celu ich uzdrowienia.
Bardzo łatwo jest opracowywać teorie, które zwalniają z obowiązku służby.
Jednak bardzo trudno jest stosować w praktyce wzniosłe zasady, którym się zobowiązaliśmy, używając do tego własnego umysłu i własnych rąk. Gdyby odnowa świata i nasze własne zbawienie zależały jedynie od pięknych słów, Chrystus – nasz wzór – nie musiałby przychodzić na ziemię do cierpiących. Wystarczyłoby wysyłać ludzkości anielskie przesłania i w ten sposób uniknąłby on niezrozumienia oraz wszelkich problemów. Na szczęście sumienni i rozsądni spirytualiści uczą się, że naszym obowiązkiem jest przeżywać Ewangelię w jej prostych i czystych podstawach oraz że Pan obdarza nas skarbem wiary nie po to, byśmy jedynie wierzyli i mówili, lecz abyśmy szerzyli dobro, zaczynając od siebie.”
„Są ludzie, którzy twierdzą, że we wszystkich procesach obsesji nieubłaganie działa prawo przyczyny i skutku i że dlatego nie ma sensu interweniować na korzyść udręczonej medialności…”
„To są proste argumenty skrajnego egoizmu. To tak, jakby zaniedbywać chorych, twierdząc, że są winni wobec prawa. Wszyscy walczymy, aby naprawić błędy przeszłości i wiemy, że nie ma nieuzasadnionego cierpienia. Jeśli wiemy, że jedynie czysta miłość i nieustanny wysiłek mogą przynieść nam wcześniejsze lub późniejsze odkupienie, to jak możemy gardzić cierpiącym bratem, powołując się przy tym na zasady, które obowiązują nas wszystkich? Dziś nasz bliźni cierpi z powodu konsekwencji działań, które kiedyś podjął, ale jutro to my będziemy zbierać owoce czynów, które w przeszłości splamiły naszą reputację i które dziś nas dręczą.”
„Jeśli wśród ofiar w grupie oczyszczenia brakuje współpracy, zbawcza praca stanie się dla każdego tym dłuższa i trudniejsza.”
„Są też tacy, którzy uważają, że nie należy wspierać rozwiązywania problemów związanych ze złożonością medialności, ponieważ każda istota powinna sama poszukiwać prawdy. Twierdzą, że religie to nic innego jak kule, a nikt nie powinien korzystać z pomocy mentorów w kwestiach własnego oświecenia.”
Aulus odparł z pogodnym usposobieniem:
„To oznaczałoby zniszczenie szkoły i znieważenie miłości, która tkwi w całym stworzeniu. Godna religia, niezależnie od tego, w jakiej świątyni jest praktykowana, jest świętością. Godna religia rozwija się stopniowo w kierunku nieśmiertelności. Wyobraźmy sobie ogromny kraj, w którym miliony dzieci są zaniedbywane przez rodziców i nauczycieli pod pretekstem, że muszą same dojść do logiki i mądrości, a z tego powodu odmawia im się wszelkiego wsparcia moralnego i kulturowego... Gdzie byłaby logika takich działań?
Wzajemna zależność jest podstawą wszystkich zjawisk życia. Silniejszy jest opiekunem słabszego. Mędrzec jest odpowiedzialny za ignorantów. Małe dziecko na Ziemi potrzebuje pomocy swoich rodziców.”
Instruktor zrobił krótką przerwę, po czym kontynuował:
„Należy pamiętać, że nie wszyscy mają ten sam duchowy wiek życiowy i że ludzkość ziemska jest ogólnie tak samo odległa od anielskości, jak agresywna zwierzęcość od ludzkiego rozumu..
Człowiek jeszcze przez długi czas nie może powoływać się na 'Absolutną Prawdę'....
Na razie niezbędne jest, aby pracował intensywnie i z płonącym oraz głębokim oddaniem dla dobra, aby osiągnąć wyższe zrozumienie fragmentarycznych i przemijających faktów swojego fizycznego życia. Jeśli rozważy się tę kwestię z tego punktu widzenia, jesteśmy pewni, że gdyby nie istniała żadna szkoła duchowa ani nauczyciel, poziom moralny by upadł i potrzeba byłoby znacznie więcej szpitali psychiatrycznych. Bez wezwania do podnoszenia osobowości w procesie wzrostu i sublimacji w ciągu czasu moglibyśmy jedynie liczyć na stagnację w najniższych obszarach życia.“
Dotarliśmy do celu naszej podróży.
Świątynia, która służyła naszemu asystentowi jako miejsce zamieszkania, wyłoniła się teraz przed naszymi oczami.
Opiekun powiedział jeszcze:
„Pracujmy z odwagą. Czas, w połączeniu ze służbą dobru, jest fundamentem naszego zwycięstwa.“
Następnego dnia Aulus musiał wyruszyć w daleką i wzniosłą misję. Dlatego obiecał, że pożegna się z nami następnego ranka.
