lerefant pisze:Można rzec że to duchowa higiena.
Murof pisze:Czy regularna modlitwa i niezachwiana wiara w jej skutecznosc moze w jakims stopniu zmieniac poziom trudnosci wybranego przez nas wcielenia?
soldado pisze:Murof pisze:Czy regularna modlitwa i niezachwiana wiara w jej skutecznosc moze w jakims stopniu zmieniac poziom trudnosci wybranego przez nas wcielenia?
Główne planowane wydarzenia zawsze zaistnieją i są nie odwołalne.
Mamy poprzez wolną wolę wpływ na swoje wybory, gdy już takie wydarzenie zaistnieje.
Uważam, że modlitwa wtedy może pomóc nam wybrać to, co jest najlepsze dla nas.
Krótko pisząc dzięki modlitwie może nam podpowiadać wtedy bardziej Druga Strona.
Xsenia pisze:soldado pisze:Murof pisze:Czy regularna modlitwa i niezachwiana wiara w jej skutecznosc moze w jakims stopniu zmieniac poziom trudnosci wybranego przez nas wcielenia?
Główne planowane wydarzenia zawsze zaistnieją i są nie odwołalne.
Mamy poprzez wolną wolę wpływ na swoje wybory, gdy już takie wydarzenie zaistnieje.
Uważam, że modlitwa wtedy może pomóc nam wybrać to, co jest najlepsze dla nas.
Krótko pisząc dzięki modlitwie może nam podpowiadać wtedy bardziej Druga Strona.
Zgadzam się. Modlitwa i wiara pomogą ci wybrać odpowiednią drogę w momencie kiedy musisz podjąć decyzję. Kwestia tylko tego czy to musi być chrześcijaństwobo według mnie nie musi
Ale według ciebie, dla wielu będzie inny byt bogiem, a dla mnie ja jestem bogiem dla siebie. Oczywiście z całym szacunkiem dla was.lerefant pisze:Różnica między Jezusem Chrystysem a wymienionymi przez ciebie, jest taka że Jezus Chrystus jest Bogiem.
lerefant pisze:Różnica między Jezusem Chrystysem a wymienionymi przez ciebie, jest taka że Jezus Chrystus jest Bogiem.
Piotr Woźniak pisze:dla mnie ja jestem bogiem dla siebie
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość