danut pisze:czarnyMag pisze:a może trzeba odpuścić? Kris zamiast ich odczepiać może powinien ich przekonać pokojowo że czas odpuścić (duchy podczepione/karnacje) jak ma taką możliwość a ludzi też można pokojowo nakierować bez lania po mordzieTo nie jest frajerskie nadstawianie policzka - to jest wyższość duchowa - ale czemu niższy duch ma pisać to do wyższych? Macie jakiś problem?
Nachalnego trzeba przegonić, bo inaczej sam nie odejdzie, przyczepi się jak rzep do psiego ogona, nie ma to nic wspólnego z odpuszczeniem, bo ty chcesz odejść wolny, ale on mimo że widzi, ze tak robisz, nie odpuszcza i lezie za Tobą. Nadstawianie drugiego policzka jest frajerskie, tak jakbyś lubił być bity, lub samookaleczenie i sam do tego prowokował.
czarnyMag pisze:danut pisze:czarnyMag pisze:a może trzeba odpuścić? Kris zamiast ich odczepiać może powinien ich przekonać pokojowo że czas odpuścić (duchy podczepione/karnacje) jak ma taką możliwość a ludzi też można pokojowo nakierować bez lania po mordzieTo nie jest frajerskie nadstawianie policzka - to jest wyższość duchowa - ale czemu niższy duch ma pisać to do wyższych? Macie jakiś problem?
Nachalnego trzeba przegonić, bo inaczej sam nie odejdzie, przyczepi się jak rzep do psiego ogona, nie ma to nic wspólnego z odpuszczeniem, bo ty chcesz odejść wolny, ale on mimo że widzi, ze tak robisz, nie odpuszcza i lezie za Tobą. Nadstawianie drugiego policzka jest frajerskie, tak jakbyś lubił być bity, lub samookaleczenie i sam do tego prowokował.
Czyli uważasz że Jesteś sama władna uwolnić się od przeszłości ? Od czynów swego "ja" w przeszłości (powiedzmy skrzywdziłaś kogoś a teraz go tak po prostu strzepniesz z siebie i zostaniesz uwolnionaUważasz że wiara we własną doskonałość to real? Wierzysz w to co opisuje Kris - że sam "strzepuje podczepienia (czyli oczyszcza sumienie) tylko siłą swego ducha? To czemu jest tutaj a nie tam gdzie kreuje się myślą Światy
Bo może zamiast tu On powinien być tam gdzie zażywają nirwany a nie czochrać się sam niczym "małpa z pcheł"
danut pisze: Dlaczego mam coś takiego przyjmować, ze koniecznie musiałam kogoś tam skrzywdzić? Nie jestem doskonała a żyje tu po to by się doskonalić. Jestem jednocześnie tu i mam swoje źródło tam skąd emituje się informacje by tworzyć światy. To jest jadro mojej świadomości i z niego potrzeba czerpać. Nie uważam by Krisowi chodziło o oczyszczanie sumienia, a o odłączenie złego które mu wirusuje jego program, zakłócając jego połączenie z owym jądrem, jego własnym.
danut pisze:Tak znam swoją dusze, sprawdziłam jak się zachowuje i do czego jest i byłaby zdolna w przeszłości.
danut pisze:Duszę ma się jednąGdybyś ją musiał poznawać przez pamięć wszystkich wydarzeń z Twoim udziałem, to nie byłaby ta pamięć nigdy Ci wymazywana, swoją duszę i jej wartości możesz poznać zawsze, odczuć ją i zrozumieć.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości