O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 29 lis 2016, 12:54

co masz na myśli neuronie? co wyczuwasz?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Kris » 29 lis 2016, 13:08

Przepraszam ze się wtrącam ale to o czym piszesz Natasza, jeśli oczywiście to samo postrzegamy, ma miejsce i wygląda że dzieje się w dużej skali.
Czy jest straszne?
Według mnie i tak i nie.
Zależy czy dotyczy kogoś z dużym bagażem błędów czy na odwrót.
Jednak nie będę się rozpisywał za wiele i pozostawię miejsce na wypowiedź innym dyskutantom - odkrywcom.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 29 lis 2016, 13:12

Natasza pisze:co wyczuwasz?


nie wiem , ale za dużo ich tutaj , o wiele za duzo albo ja dopiero zaczynam widziec ilu ich naprawde tu jest .....

nie wierze ze sny maja jakiekolwiek znaczenie itp ktos tu pisal o snach,komunikacji we snie i takie tam,chyba Magus stratus
ale mialem dziwny sen dzis , chyba 2 taki w zyciu a moze ktorys juz tylko nie zwracam na to uwagi

spie i śnie , jestem gdzies i nie wiem gdzie ..... w koncu znalazłem się w jakims pomieszczeniu , cos ala klasa szkolna a w ławkach siądza ludzie ,nieruchomi ......zastygli i wiem że wszyscy są martwi ale tez wszyscy są piękni , młodzi ,starsi ,dziewczyny,chłopaki ......nikt nie wyglada na martwego a jednak wszyscy oni nie żyją ........a ja ..nie czuje się z nimi i miedzy nimi zle, w zaden sposob, jestem opanowany, skoncentrowany i ogarniam sytuacje ,wychodze gdzies ale po chwili wracam i nagle pojawia się życie , oni zaczynają ze mna rozmawiac, czuje sie dobrze z nimi ,czuje serdeczne powitanie i radość która od nich bije a ja , normalnie z nimi rozmawiam itd .......

nie mam zadnych przeczuc , czasem wydawalo mi sie ze je mam ale tym razem im dalej w las tym ich mniej , mozna od tego zwariowac, przychodza po kilku ,dzien w dzien , czuje się jakbym był tubą zaświatowej propagandy , jedni milczą inni rozgadani jak malo kto , tylu gestow jeszcze nie czulem , nie wiem co chcą powiedziec .........nie chce wiedziec .......

ale powiem to

bedziemy ratować tych co do życia są powołani , innych zostawimy na śmierć ..........
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 29 lis 2016, 13:15

ja zawsze zachęcam każdego do pisania w partnerskim tonie
Kris- Ty wcześniej sam rozpocząłeś przekazywanie informacji zza kurtyny

ja analizuję tylko swoje przeżycia - co i do czego służy, jaki ma cel - łączę całe dekady by zobaczyć więcej i wyniki wychodzą mi jednoznaczne
chodzi o przetrwanie
a od kilku dni mam w głowie straszne myśli jakie odbieram - i dlatego napisałam , że coś się zaczęło
kiedy dokładnie ? nie umiem powiedzieć , ale to już jest

jeśli coś więcej wiesz proszę przekaż
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 29 lis 2016, 13:17

Natasza pisze:od kilku dni mam w głowie straszne myśli jakie odbieram - i dlatego napisałam , że coś się zaczęło


no i ja właśnie o tym .....

nie podoba mi sie to , nie podoba


ta zima ...może być naprawdę ostra ..
Ostatnio zmieniony 29 lis 2016, 13:21 przez neuron, łącznie zmieniany 1 raz
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 29 lis 2016, 13:21

neuron pisze:ale powiem to

bedziemy ratować tych co do życia są powołani , innych zostawimy na śmierć ..........


neuron- te wszystkie duchy, przychodzą do nas, bo nas widzą, jak już ktoś przede mną powiedział, jesteśmy dla nich jak rozpalona świeca

nie każdy od razu to potrafi udźwignąć, różnie się reaguje na te ,, rewelacje,,
ale , ja przeczuwam tu głębszy sens Twojej egzystencji i ja sobie jeszcze trochę poczekam by się temu przyjrzeć

a to Twoje zdanie będziemy ratować tych.....- myślę, że tak będzie

neuron- myślisz, że jakiś kraj może na nas ruszyć?
że grozi nam śmierć?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Kris » 29 lis 2016, 14:25

Czuje strach graniczący z rozpaczą wielu ludzi w ciałach jak i tych będących pomiędzy inkarnacjami, istna kakofonia uczuć.
Są też i pozytywne odczucia, spokoju, powracającego bezpieczeństwa, bezwarunkowej miłości, tylko jest ich bardzo malutko, może 10% populacji, ale jednak są.
Wojna?, jakoś nie mam potwierdzenia żeby w najbliższym czasie zaistniała w naszym kraju, a za jakiś czas nie bardzo widać żeby był jeszcze ktoś skłonny walczyć ,choćby z powodu, właśnie z jakiego?
Tak jakby zmalała liczba ludzi na Ziemi, ale raczej nie z powodu wojen, choć trochę też, bo przecież zabijają się ciągle.
Katastrofa kosmiczna?
Sprawdzałem i 3 spore meteory są na kursie kolizyjnym z Ziemią, ale dopiero za kilkanaście lat pierwszy nadleci, a wtedy już Ziemia a bardziej Ziemianie sobie z nim poradzą, wyraźnie to odbieram i to nie atomem, będzie coś lepszego i całkiem bezpiecznego w użyciu.
Pozostają choroby i to może być odpowiedzią, na ile realną?
Wyraźnie już się zmieniają linki zdarzeń na takie które zwykło się nazywać sprawiedliwością i hmm, poczekam troszeczkę jeszcze.
Przecież wiemy że wieści z drugiej strony są jak obrazy z mgły i sprawiają sporo trudności w prawidłowym odczytaniu.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 29 lis 2016, 14:46

O to w tym chodzi "Wyraźnie już się zmieniają linki zdarzeń na takie które zwykło się nazywać sprawiedliwością i hmm, poczekam troszeczkę jeszcze." - I wielu będzie bardzo zawiedzionych, gdy ujrzą to jak byli niesprawiedliwi, to oni teraz odczuwają niepokój. ;)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 29 lis 2016, 15:35

Natasza pisze:
soldado pisze:
Pisze na innych forach pod różnymi nickami.
Na jednym jest np. ,,czarnym trójkątem'' :)
Nasza koleżanka myśli, że to ja i dodatkowo pisze do niego.....( bez komentarza) ;)


to jest ,, praktyk,, - ale mam nadzieję, że jazda jaką przeżył na własnej skórze jest najlepszą contr metodą
czy ten ,, czarny trójkąt,, to okultysta ? czy robił swoje doświadczenia i ktoś coś zgłaszał?


co do tematu abdukcji - zastanawia mnie do czego zostało pobrane cokolwiek z moim DNA. Pytanie , czy ten materiał będzie mieszany z innym od Nich, czy jeszcze innym jakiego mogę nie brać pod uwagę ; czy może cel ma jeszcze inny wymiar
skłaniam się jednak do słowa ,, potomek,, - bo to zostało mi wykrzyczane przez zakapturzonego - że oni tego chcą
być może to coś zostało zabrane przed tymi w kapturach , naprawdę nie wiem


Wczoraj to bardzo wyraźnie odebrałem.
Chodzi o Twojego potomka.
Wiesz dobrze że zostalo pobrane.
Na świecie rodzi sie coraz wiecej bardzo niezwyklych dzieci z ogromnymi zdolnościami. ;)
Tego typu dzieci wymagają wiekszego zrozumienia i ochrony.
To o czym myslisz bedzie dokladnie w dna.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3670
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 29 lis 2016, 15:49

Natasza pisze:dzieją się straszne rzeczy, tam za tą kurtyną - czuję to jak nigdy wcześniej, to się zaczęło
soldado, jeśli będziesz miał możliwość jakiegokolwiek odczytu daj mi znać, bo jeszcze czegoś takiego nie odbierałam nigdy dotąd

to ma miejsce teraz gdy my tu sobie żyjemy w tej lokalizacji

Jest wiele alternatywnych rzeczywistości, w których te same wydarzenia mają różne zakonczenia.
Co jakiś czas są ,,przenosiny".
Właśnie od kilku dni to ma miejsce, stad osoby ,,wyczulone" odczuwają niepokój.
Jesteśmy caly czas w tej samej lokacji.
Takze spokojnie.
W innej juz są np. mordercy.
Chociaż ich fizycznnie widzimy i wydaje się ze również są z nami.
Jednak ich posstawa sprawila że ciąg zdarzen w ktorych będą uczestniczyli jest rozbiezna ze zdarzeniami, w ktorych będziemy brali udzial.
To dosyć nieprawdopodobne, ale właśnie tak to odbieram.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3670
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości