Ty chyba nie wiesz co to jest egzorcyzm.
A jak Ty sobie wyobrażasz egzorcyzm?
Myślisz pewnie że będę na Ciebie rzucał jakieś tam klątwy i tym podobne, a Ty potęęęęężny niezwyciężony heroiczny Czarny Mag, no co mi zrobisz?
Chyba nie bardzo wiesz co, skoro ja mam Ci to opisać.
Zawołasz swoich pogrobowców, bo sam się cykorzysz?
Ale mi sprawiłeś ubaw, zastanowię się nad Twoją propozycją. i coś może Ci zrobię, a może nie zrobię, i jeśli nawet bym się chciał Tobą zajmować to i tak byś nie zrozumiał co się dzieje.
Leją Cie twoi nadzorcy i wcielenia a Ty się jeszcze oblizujesz, sprawdziłeś kto cie obdziera z energii?
Po co ja miałbym Cie nawet dotykać, Ty sam się unicestwiasz, bo Twoje wcielenia to przecież Ty z przeszłości
To może żeby Cię pocieszyć informuję że umiera się na śmieć a nie na raka.
Rak to tylko pośrednik, wynik materializowania się w Twoich komórkach negatywnych energii które tworzyłeś będąc złymi ludźmi i które nadal Ty-oni tworzysz i wchłaniasz w obecne ciałko.
Tak to trudno zrozumieć?
Żeby się obrobić przed jakimkolwiek zagrożeniem trzeba sobie z tego zdawać sprawę i jakoś się połapać że się jest pod działaniem hipnozy, a z drugiej strony skoro się jest, to robi się kwadratura koła.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.