Krzysztoff pisze:danut pisze:Ale Kris nie bredzi - odłączenie inkarnacji złej od nas jest możliwe, zrywamy z nią łączność, nie chcemy znać, nie pozwalamy by zasilała nasze źródło, bo warto jest wiedzieć, że to wszystko istnieje - cała przeszłość jest żywa i oddziaływanie zachodzi w każdym kierunku, to dlatego starałam się w publikacji udowodnić jak zarówno nasza przeszłość, jak i przyszłość działa na teraz.
Danut czy możesz wytłumaczyć w jaki sposób można "zerwać ze złą inkarnacją" skoro jak napisałaś nasza przeszłość i przyszłość działa na teraz ? Przecież to nielogiczne.
Prawa natury działają , czy z tym zrywamy , czy nie. Zaklinanie rzeczywistości nie działa
Ale dlaczego nielogiczne i jakie prawa temu przeczą? Bo na pewno nie trzeba tu brać pod uwagę praw ziemskiego czasu, który w ogromie wszechświata już zupełnie inaczej działa i świadczy o tym wspomniana już tu przeze mnie chociażby dylatacja czasu. Nasza przeszłość i przyszłość działa na teraz i w każdą inna stronę. Nie wiem, czy znane są ci takie doświadczalne eksperymenty, jak np. modlitwa grupy studentów za ludzi w szpitalu podczas epidemii sprzed lat, podano im spis nazwisk bez zaglądania do kart, wybierano je na chybił trafił - po zakończeniu seansów modlitewnych sprawdzono dane - pomimo nieuleczalnej choroby większość z tych osób, za które się modlono
po czasie - wyzdrowiała. Mnie znany jest wychwycony moment z mojego życia - uczenie się rysunku i odwzorowywanie zwierząt ( pamiętam piesek dingo i sarenka) z Atlasu Zwierząt, gdy wykonałam już ten rysunek zaczęłam przypominać sobie zdarzenie z młodości kiedy to samo narysowałam i nie wiem jak, jakby w transie i automatycznie, bo nie miałam zdolności plastycznych, po latach już świadomie wykonałam identyczny rysunek. Wtedy za młodych lat spodobał się on grupce młodzieży, a ja nie potrafiłam wtedy ani go powtórzyć ani wykonać innego w taki sam sposób. To połączenie i oddziaływanie świadomości z poza czasu działa, przeszłość i przyszłość istnieje gdzieś teraz. Co zatem stoi na przeszkodzie by zerwać łączność z np. złą swoją inkarnacją w jakimś tam miejscu, odizolować się od niej, nie chcieć jej znać, pozostawić samej sobie? Dlaczego ona ma mi szkodzić a ja ją zasilać?
Ps. Nikt tu nie pisze o
zaklinaniu rzeczywistości i magii - żadne zaklinaczki dusz

i jej nie wychwala, nie my, choć wiem że tacy zaglądają na to forum

Zrozumienie czym naprawdę jest czas i materia otwiera Ci drzwi do zrozumienia reszty. Nie można się wieczne trzymać Kardeca jego podziału na ciało i ducha jakbyś wkładał do lalki baterię i zamknięcia się przez to na postęp w wiedzy.