Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 14 lip 2016, 11:31

Już mu to mówiliśmy. Zobaczysz, pewnie zaraz zacznie się do nas rzucać.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 15 lip 2016, 09:21

Już bardzo dawno to zauważyłem.
Proponuję aby każdy z nas o tej samej porze, np. 21:00 przez 5 minut wysyłał Krisowi uczucie miłości aby go uwolnić od tego w co wdepnął. Taka energia czyni cuda. :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 15 lip 2016, 18:39

Czarne cuda :D
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 16 lip 2016, 12:27

Ostatnio przerwałem jakąś blokadę i dotarłem 10 miliardów lat wstecz- chyba początek naszej inkanacji w materię i dalej, przez co dowiedziałem się sporo ciekawych nowinek.
Otóż po może miliardzie lat od naszego zejścia w materię, a byliśmy wtedy jeszcze jakąś forma plazmy czy czegoś gorącego, przybyły do nas straszliwe czarne istoty, byty, duchy czy jak ich tam nazwać i namówili większość do przejścia na stronę zła, co zresztą jest kontynuowane do dzisiaj.
Oni inkarnowali się miliardy lat wcześniej i mieli doświadczenie i kody hipnotyczne dzięki czemu tak im łatwo poszło z większością naszych świadomości.
Obecnie po odnalezieniu jednego z nich udało się go zneutralizować i przejąc jego wiedzę i kody, co powinno pomóc poznajdywać resztę tej watahy zła i zneutralizować.
Oni weszli w materię co najmniej 60 miliardów lat wcześniej niż my, więc mieli sporo więcej doświadczenia i dali nam popalić przez te 9.
Żeby było ciekawiej to po zejściu w materię staliśmy się powietrzem, wodą skałą-ziemią, słońcem i wszystkim z czego zbudowany jest nasz układ słoneczny.
Jaką kto podjął decyzje na początku, po takiej jest stronie do dzisiaj, nie ważne czy jako materia tak zwana nie ożywiona czy już biologiczne istoty.
Decyzja została podjęta na początku i obowiązuje do dzisiaj i sam jestem ciekawy co też spotka naszych mrocznych braci, bo do puki coś nie zaistniało, to nie ma całkowitej pewności jak się to skończy.
A teraz idę polować na naszych gości z pra czasu.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 16 lip 2016, 14:44

Kris, zmień lekarza, bo ten obecny Cię oszukuje :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 16 lip 2016, 18:34

A czy nie zauważyliście oznak rozdzielania się poziomów?
Są dosyć wyraźne oznaki że wracamy na swoje częstotliwości.
W latach pięćdziesiątych cywilizacja mroku, dzięki kradzieży miłości i innym machlojkom niejako wdrapała się, przedstawię to w kolorach, na kolor odpowiadający 160.
Obecnie są średnio na na minus ponad sto, a w rzeczywistości posiadają wibracje minus 200 :twisted: i dalej, wiec nadal będziemy obserwować spadek do takich jakie sobie wypracowali przez te miliardy lat.
Nie należy sadzić, jak to niektórzy opisują, że ziemia się rozdwoi i jedni się przeniosą na ziemie plus a inni na minus.
Fizycznie nadal będziemy żyli razem w jednym świecie, ale każdy będzie miał takie życie, z takimi problemami i udogodnieniami jakie tam sobie wypracował.
Zastanawiam się tylko czy będą dalsze inkarnacje tych od nienawiści?
bo jakieś to niewyraźne jest.
Ale w końcu to nie moja sprawa. :lol:
Mirku, nie zasłaniaj się moją chorobą i opisz w końcu tę czwartą gęstość. :)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: OneNight » 16 lip 2016, 18:56

Wrzechświat ma 13,82 mld lat, panie Johnie Titorze. Jak ktokolwiek mógł inkarnować 60 mld przed nami?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Pawełek » 16 lip 2016, 19:08

OneNight pisze:Wrzechświat ma 13,82 mld lat, panie Johnie Titorze. Jak ktokolwiek mógł inkarnować 60 mld przed nami?

A kto powiedział, że wcześniej nie było innego wszechświata? ;)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: neuron » 16 lip 2016, 19:31

Kris o czym ty mowisz /????

to ciekawe
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 16 lip 2016, 21:06

Piszę o tym co zwiedzam, poznaje i z czym mam do czynienia, ja i moi współpodróżny.
To jest nasza historia wejścia w materię.
Mam nadzieje dotrzeć do tak odległej przeszłości, kiedy byliśmy jeszcze energią i może wtedy dowiem się jak to wszystko funkcjonuje.
Nie da się od razu przejść do końca przeszłości, bo do tego potrzeba odpowiednio się oczyścić i poznać kody dostępu, które są starannie ukrywane, ale jednak do złamania i obronić przed tymi którzy są temu radykalnie przeciwni.
Poznałem dużo więcej tajemnic wszechświata, ale nie ma sensu wszystkiego opisywać, bo i tak ciągle mam skierowania do psychiatry przez część naszych szanownych, mądrych, inteligentnych i wszystko wiedzących członków forum. :)
Może jednak dzięki swojej nadludzkiej mądrości i inteligencji udowodnicie mi jakoś, że nie mam racji, bo do tej pory mamy niezwykle miażdżący swoją logiką jedyny wywód i dowód że jej nie mam, czyli doskonale logiczne: nie bo nie!!! :lol:
Który z Was cofnął się 60 miliardów lat i co tam poznał?
Napiszcie inny kontr scenariusz, bo pomyślę jeszcze że mam do czynienia z imbecylami, oczywiście hipotetycznie i będzie mi przykro. :(
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości